Zaadoptuj zwierzaka z tarnowskiego Azylu
Rozpoczynamy dwieście sześćdziesiąty ósmy tydzień akcji Dobrych Stron Tarnowa i tarnowskiego Azylu. Wspólnie szukamy domów dla zwierząt porzuconych. Publikujemy zdjęcia i opisy zwierzaków czekających na nowy dom. Azyl oferuje także adopcję wirtualną.

Do Azylu trafiają najczęściej zwierzęta porzucone, niechciane, zagubione, poszkodowane w wypadkach drogowych. Przyjętym zwierzętom zapewnia się staranną opiekę, m. in. przez właściwe karmienie, codzienne czyszczenie boksów, ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Zwierzętom zamkniętym w klatkach doskwiera brak bliskości z człowiekiem. Szansą na poprawę ich losu jest adopcja.

Wszystkie zwierzęta znajdujące się w Azylu posiadają książeczki zdrowia, są szczepione, odrobaczone oraz odpchlone. Zwierzęta można oglądać od wtorku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00, a w soboty od 7.00 do 15.00. przy ul. Cmentarnej. Wydawanie zwierząt odbywa się od wtorku do soboty w godzinach od 9.00 do 14.00.

Azyl dla Psów i Kotów w Tarnowie działa w strukturach Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Spółka z o.o. w Tarnowie.
Adres: ul. Cmentarna 31, 33-100 Tarnów

Wszystkie niezbędne informacje znajdują się pod adresem www.puk.tarnow.pl. W razie wątpliwości można również dzwonić pod numer telefonu 14 625 82 34 w godzinach od 7.00 do 15.00.

Tarnowski Azyl dla Psów i Kotów oprócz klasycznej adopcji oferuje także adopcję wirtualną. Osoba, która się na to zdecyduje, deklaruje dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł), comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzaka.

- Wirtualnie można dokonać adopcji wybranego psa lub kota deklarując dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł) comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzęcia. Pamiętajmy jednak, że najważniejszym zadaniem Azylu jest znalezienie opiekunów przyjmujących zwierzęta do swoich domów dla możliwie największej ilości psów i kotów. Dlatego zastrzegamy sobie prawo oddania adoptowanego wirtualnie podopiecznego nowemu opiekunowi, który zdecyduje się na zabranie go do domu. W takim przypadku powiadamiamy oczywiście osobę, która opiekowała się zwierzęciem wirtualnie, i proponujemy internetową adopcję innego pupila - wyjaśnia Adrian Starzyk, opiekun zwierząt w Azylu.

Przekazywane środki są przeznaczane przede wszystkim na wybranego zwierzaka. W razie potrzeby mogą być one użyte na pokrycie wspólnych kosztów Azylu lub na pomoc dla innych podopiecznych.

Ostatnie modyfikacja: 2018-01-12 13:37:41

Timon

Timon to 2 letni mały samiec. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem maja 2017 roku z Gminy Żabno. Chłopak był adoptowany, jednak ponownie do nas wrócił gdyż został przez nas odebrany podczas wizyty poadopcyjnej. Timon to radosny psiak, jednak do człowieka nie ma do końca zaufania. Czuje się niepewnie... jednak sytuacja jest inna, gdy Timon jest poza terenem azylu, z dala od hałasu a wtedy z radością przybiega na zawołanie. Będąc wśród kolegów, gdy jest ruch, chłopak zaczyna wariować a wtedy zazwyczaj obszczekuje. Przy bliższym kontakcie jest uległy, daje się wygłaskać a z czasem całkowicie się relaksuje. Nauczył się chodzić na smyczy, którą początkowo próbował przegryźć bojąc się i nie wiedząc do czego służy... dziś szaleje z kumplami na spacerach. Będąc na wybiegu najpewniej czuje się w otoczeniu pozostałych psiaków, mimo iż różnie przyjmuje nowego kolegę w boksie, choć tu dużo zależy od charakteru drugiego psa. Będąc na swoim terenie jest bardzo ruchliwy, wszędzie go pełno, a wtedy ostrzega obce osoby, obszczekując je, lecz nigdy nie jest wobec nich agresywny. Możliwe iż również dobrze będzie pilnował swojej posesji. Chłopak na pewno będzie potrzebował czasu żeby w końcu poczuć się bezpiecznie u boku swojej rodziny. Timon został u nas zaczipowany oraz wykastrowany, jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Suzi

Suzi jest 2 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem marca 2017 roku na polecenie Policji. Dziewczyna była adoptowana, jednak wróciła do nas ponownie. Suzi to radosna przytulanka która lubi pieszczoty, lecz raczej z osobą do której w jakimś stopniu ma zaufanie. Do obcych osób początkowo ma dystans, lecz już podczas pierwszego spaceru Suzi zaczyna się otwierać, a tym samym oddaje futerko do miziania. Na co dzień jest spokojna, choć będąc na wybiegu z koleżankami, pokazuje jak dużo może mieć w sobie energii urządzając gonitwy. Suzi uwielbia towarzystwo swoich koleżanek, przy nich czuje się pewniej, a i zabawy stają się przyjemniejsze. Wracając z adopcji, gdy zauważyła swój boks, merdające ogonki, radości nie było widać końca i od razu zaczęły się zabawy. Mała szybko nauczyła się chodzić na smyczy, której początkowo się bała, a tym samym pokochała spacery. Suzi będąc na swoim terenie, zazwyczaj informuje gdy zbliża się ktoś obcy. Właściciel naszej dziewczynki doskonale wie, gdzie znajduje się Suzi, jednak zgłosił się tylko po Kejsi z którą sunia do nas trafiła... może to i lepiej gdyż Suzi na widok właściciela reagowała obojętnie, jak na obcą osobę. Mała została u nas zaczipowana oraz wysterylizowana, jak i zaszczepiona na choroby wirusowe, przeciw wściekliźnie, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Abi

Abi to mała sunia mająca 3-4 lata. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec lutego 2016 roku z Gminy Dąbrowa Tarnowska. Abi ma dystans do ludzi, zazwyczaj pokazuje że nie jest zainteresowana kontaktem z człowiekiem, no chyba że w ręce jest coś dobrego. Jest uległa, daje się wygłaskać lecz czuje się wtedy niepewnie. Abi można przekonać do siebie, nawiązując z nią więź poprzez żołądek do serca ;) wtedy dziewczyna podchodzi i w oczekiwaniu na coś dobrego, pozwala i oddaje futerko do pieszczot. Na co dzień jest radosna i spokojna. Lubi buszować po wybiegu z koleżankami, gdyż to przy nich czuje się najbezpieczniej. Nie do końca umie chodzić na smyczy, boi się i dlatego idąc na wybieg, sunia zazwyczaj jest brana na ręce. Jesteśmy pewni że gdy Abi dostanie szansę na nowy dom, z pewnością się oswoi i otworzy przed człowiekiem, a potrzebuje przy tym spokoju, odrobiny chęci i czasu ze strony właścicieli. Abi bez problemu dogaduje się z pozostałymi psiakami, nigdy nie była do nich agresywna podobnie jak i do ludzi. Dziewczyna została u nas zaczipowana oraz wysterylizowana, jak i zaszczepiona na choroby wirusowe, przeciw wściekliźnie, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Essa

Essa to 4 letnia suczka będąca poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem stycznia 2018 roku z Gminy Wierzchosławice. Essa to jeszcze wystraszona sunia, lecz jest to kwestia czasu kiedy ta słodycz się oswoi i pokaże swój prawdziwy charakter. Jest radosna i spokojna. Gdy czuje się niepewnie, chowa się w ramiona człowieka szukając bezpieczeństwa. Kiedy przykucniemy, dziewczynka od razu pcha dupsko na kolana i oddaje futerko do pieszczot. Na wybiegu chętnie bryka z pozostałymi koleżankami poznając nowe zapachy. Będąc na spacerze, spokojnie idzie na smyczy i ładnie skupia się na przewodniku. Z psami dogaduje się bezproblemowo, do obcych ludzi początkowo może mieć dystans, lecz już podczas pierwszego kontaktu dziewczyna się przekonuje i otwiera serducho. Essa została u nas odpchlona i odrobaczona. Po okresie kwarantanny tj. 20.01.2018 r. sunia zostanie wysterylizowana jak i zaczipowana, oraz zaszczepiona na choroby wirusowe i przeciw wściekliźnie. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Shadow(Szadoł)

Shadow(Szadoł) jest 5 letnią dużą sunią w typie kaukaza. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła w połowie grudnia 2017 roku z Gminy Radomyśl Wielki. Shadow to typowy pieszczoch szukający ciepła w ramionach człowieka. Początkowo do obcych nieufna, lecz przy pierwszym kontakcie szybko się przekonuje a tym samym otwiera swoje serducho. Na co dzień to radosna, spokojna ciapa, typowa do tulenia i kochająca każdego człowieka. Jest uległa i nie ma w niej cienia agresji. Dziewczynie brakuje pewności siebie, stąd też początkowe obszczekiwanie obcych osób a tym samym z pewnością będzie sygnalizowała przyszłej rodzince gdy zbliży się ktoś obcy. Czasami bywa lękliwa, choćby przy nagłym gwałtownym ruchu. Kocha spacery podczas których ładnie idzie przy przewodniku. Na wybiegu samej jest jej nudno, w towarzystwie koleżanek jest weselej a tym samym są szaleństwa. Shadow z psami dogaduje się bezproblemowo. Dziewczyna jest wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Po chodzie widać iż sunia ma problemy z dysplazją. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Goran

Goran to 7 letni samiec będący średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie grudnia z Gminy Szczurowa. Goran to radosne kochane psisko pragnące bliskości człowieka. Najbardziej lubi kiedy jest na wybiegu i człowiek ma dla niego czas, a wtedy Goran urządza gonitwy za piłkami i zachęcając nas do zabaw, podskakuje z piłką i delikatnie pyskiem podważa ręce. Na co dzień jest spokojny, choć gdy zabawy z kumplami czy to z człowiekiem wezmą górą, wtedy Goran potrafi pokazać że ma również w sobie. Kocha spacery, początkowo może troszkę pociągnąć na smyczy, lecz później porównuje człowiekowi. Lubi mizianki i chętnie oddaje futerko do pieszczot. Będąc na swoim terenie, gdy zbliża się ktoś obcy, chłopak początkowo daje sygnały ostrzegawcze że ktoś nadchodzi, a tym samym dobrze może pilnować swojej przyszłej rodziny. Goran został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Judi(Dżudi)

Judie(Dżudi) jest 10 letnią suczką będącą poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem maja 2017 roku z Dębna. Dżudi na co dzień jest psiakiem który nie ma zaufania do człowieka. Trzyma się na dystans, daje się pogłaskać z uległości bądź wtedy kiedy dostaje coś pysznego a tym samym sama do nas podejdzie. Gdy człowiek jest poza boksem jest znacznie bardziej śmiała, wtedy czuje się bezpieczniej, daje się wygłaskać. Wiemy że w warunkach domowych dziewczyna szybko by się oswoiła a tym samym zaufa człowiekowi, potrzeba tylko domku który da czas, opiekę i uczucie. Dżudi jest radosna i spokojna, kocha szaleństwa na wybieg, gdy jesteśmy same, sunia jest w stanie podejść i stanąć obok mnie, lecz najbardziej odnajduje się towarzystwie koleżanek. Gdy poczuje się zagrożona, choćby gdy trzeba
Gatsby(Gatsbi)

Gatsby(Gatsbi) jest 10 letnim dużym samcem w typie wyżła. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec grudnia 2017 roku z Dąbrowy Tarnowskiej. Gatsby to radosna kochana ciapa która wiecznie pragnie się przytulać. Kocha człowieka, a na jego widok ogonek jest w ruchu. Chłopak jest spokojny i uległy, czasami bywa lękliwy, choćby przy gwałtowniejszym ruchu. Nie wiemy czym to jest spowodowane, jaką Gatsby miał przeszłość. Na pewno jest psiakiem spragnionym kontaktu z człowiekiem, często szuka ciepła w ramionach człowieka. Kocha spacery, zwłaszcza jeśli kumple idą obok a wtedy jest weselej. Chłopak nie ma problemu w kontakcie z innymi psami, wręcz szuka z nimi rozrywki. Gatsby został u nas zaczipowany oraz wykastrowany jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Łozo

Łozo to 8 letni samiec powyżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec listopada 2017 roku z Żabna. Łozo to wiecznie uśmiechnięty dzieciak któremu w głowie zabawy. Kocha ludzi i przytulasy, a człowieka najchętniej miałby zawsze obok siebie. Jest żywiołowy, wszędzie go pełno, zwłaszcza kiedy widzi jak wchodzimy na wybieg, a wtedy podskoków i piruetów nie widać końca. Uwielbia aportować, a tym samym mając zabawkę łatwo Łozo na sobie skupić. Chłopak jest dosyć uparty, gdy sobie coś umyśli, zazwyczaj stara się postawić na swoim. Korygowany w niektórych sytuacjach, choćby podczas naszego wyjścia z boksu gdzie Łozo wpycha pychol żeby się do nas dostać, czy też zjedzenia porcji Tobisia... chłopak wraca jak bumerang ;) Ma sporo energii i siły, szybko się nakręca. Na widok smyczy pojawia się ogromna radość, początkowo może pociągnąć. Jest okropnym łakomczuchem, na widok konserwy, grzecznie siada i czeka. Łozo mimo iż kocha każdego człowieka którego bliżej pozna, będzie świetnym stróżem swojej rodziny. Z psami się raczej dogaduje, wystarczy je odpowiednio ze sobą poznać, podczas jedzenia czasami bywa dominujący, lecz nie agresywny. Chłopak został u nas wykastrowany oraz zaczipowany jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Sami

Sami jest 10 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem lipca 2017 roku z Dębna. Sami to spokojna, wycofana sunia mająca dystans do człowieka. Możliwe iż nie zna ludzkiego dotyku, bądź miała jednego właściciela któremu ufała i była wierna. Przy bliższej ingerencji człowieka, reagując strachem zazwyczaj ostrzega, lecz mimo to przenosimy Sami na wybieg żeby mogła oglądać coś poza boksem. Mimo iż poznaje wybieg, nowe zapachy, nadal jest zestresowana, dlatego zawsze są z nią koleżanki z boksu dzięki którym dziewczynie jest raźniej a tym samym coraz bardziej się otwiera. Smycz odbiera jako zagrożenie, chcąc się z niej uwolnić zazwyczaj próbuje ją przegryźć. Schronisko nie jest miejscem dla Sami której ciężko będzie się otworzyć przy tak dużym ruchu jaki robią psy i ludzie. Dziewczyna potrzebuje rodziny która da jej czas, otoczy opieką... która pokaże że człowiek jest kimś pozytywnym a wtedy z czasem będzie mogła zaufać i stać się oddanym przyjacielem. Mamy nadzieję że takie dobre serducha zjawią się u nas a tym samym nie pozwolą żeby Sami spędziła u nas lata. Dziewczyna większość przesiaduje w budzie, tam odczuwa spokój a tym samym sen jest przyjemniejszy. Z innymi psiakami dogaduje się bezproblemowo, wręcz szuka w nich oparcia, bezpieczeństwa. Sami została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Moli

Moli jest 4 letnią suczką średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła w ostatnich dniach maja 2016 roku z Wierzchosławic. Moli to psina mająca dystans do ludzi, zupełnie jakby nie wiedziała czego może się spodziewać od człowieka... Na nasz widok podbiega do siatki radośnie merdając ogonkiem i czekając na smakołyka, zaś gdy wchodzimy do boksu, dziewczyna chowa się w budzie. Na co dzień jest radosna i spokojna. Moli z pewnością zaufa, będzie oddanym psiakiem, lecz w naszym schronisku ma na to małe szanse... sunia potrzebuje spokojnego podejścia, a przyjaciele z boksów robią spory ruch jak i również osoby odwiedzające, a wtedy Moli najbardziej się wycofuje. Wiemy że sunia odnajdzie się w nowej rodzinie która da jej czas, spokój, odpowiednio podejdzie i która pokocha. Moli korzysta z wybiegu razem z koleżankami, to przy nich głównie czuje się bezpieczniej a wtedy chętnie korzysta i poznaje nowe zapachy. Będąc na smyczy, dziewczyna próbuje ją przegryźć żeby się uwolnić... jednak sama droga powrotna do boksu w którym czuje się najbezpieczniej jest zdecydowanie mniej stresująca. Moli będąc na wybiegu daje się wygłaskać, lecz robi to z uległości, stres również robi swoje. Gdy poczuje się zagrożona wtedy ostrzega próbując ugryźć. Sunia została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Bartos

Bartos jest 8 letnim dużym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem września 2017 roku z Tarnowa. Bartos to spokojny psiak mający początkowo dystans do obcej osoby, lecz po pierwszym spacerze i miziankach, chłopak zaczyna się otwierać. Czasami w jego oczach widać niepewność w stosunku do człowieka, tak jakby nie wiedział czego może się po nim spodziewać. Pokochał spacery, już wie co to smycz a zarazem kojarzy ją z przyjemnością. Lubi pobrykać na wybiegu, poznać nowe zapachy, lecz jak większość psiaków, woli mieć na nim towarzystwo gdyż samemu po jakimś czasie bywa nudno. Bartos gdy do nas trafił był dosyć chudy, teraz przybiera na masie. Super dogaduje się z innymi psami, generalnie nie wchodzi im w drogę. Czy to lepsza karma typu konserwa, mięsko... Bartos może jeść z jednej miski nawet z drugim psiakiem. Lubi być wygłaskany, zwłaszcza przez osoby które zna i wie że krzywdy nie zrobią. Chłopak został u nas zaczipowany oraz wykastrowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, chorobom wirusowym, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Woody(Łudi)

Woody(Łudi) jest 9 letnim dużym samcem w typie huskiego. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił ponownie, odebrany podczas naszej wizyty poadopcyjnej po koniec listopada 2017 roku. Łudi to kochany psiak któremu w głowie zabawy. Zachęcany do nich, nie odmawia i szybko się nakręca goniąc po wybiegu i zachęcając nas do zabaw. Na co dzień jest radosny, zwłaszcza gdy widzi człowieka i smycz. Kocha spacery na których za pomocą dobrych przekąsek, ładnie skupia się na przewodniku. Będąc na wybiegu, trochę poszaleje z kumplami, choć człowieka nic nie zastąpi, a całkiem samemu po chwili jest mu nudno. Łudi na co dzień raczej jest spokojny, energia zazwyczaj pojawia się na wybiegu. Lubi towarzystwo człowieka którego nic nie zastąpi. Pozostawiony sam, zazwyczaj po jakimś czasie leży i grzecznie czeka na człowieka. Psiak już wcześniej został u nas zaczipowany oraz wykastrowany, zaszczepiliśmy również przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili. Nie wydajemy psów ma łańcuch!
Rosie(Rołzi)

Rosie(Rołzi) jest 7 letnią suczką średniej wielkości w typie teriera. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem listopada 2017 z Gromnika. Rołzi to cudowny psiak kochający ludzi, brana na ręce rozdaje buziaki i wtula się w człowieka. Na co dzień jest radosna i spokojna, choć możliwe iż tej żywiołowości jeszcze nam nie pokazała. Kocha spacery, zwłaszcza gdy człowiek jest obok i ma dobre smakołyki. Dzięki nim Rołzi ładnie skupia się na przewodniku. Jest mądra, grzeczna, cierpliwa i podatna na szkolenia. Lubi pobiec za piłeczką, choć jeszcze jej nie przynosi. Na spacerach pokazuje energię i spokojnie pokona dłuższe spacery. Często pcha dupsko na kolana, wtedy skromnie podchodzi i kładąc łapki na kolana, po chwili wskakuje. Z psami się dogaduje, choć zdarzało się iż delikatnie podszczypywała za tył mniejsze, wybrane suczki lecz nie jest wobec nich agresywna. Rołzi została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Monte

Monte to 8-10 letni mały samiec. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie września 2017 roku z Tarnowa. Monte to radosne i spokojnie psisko, choć często zestresowane codziennością. Nie ma zaufania do człowieka a tym samym nasza ingerencja powoduje iż Monte czuje się niepewnie. Najbezpieczniej czuje się w towarzystwie kumpli i to od nich dużo się uczy, tym samym spacery stają się przyjemniejsze. Początkowo chłopak unika smyczy, lecz gdy jest już w zasięgu człowiek i wychodzi na spacer, z czasem zapomina o tym co powoduje stres i otwiera się na nowe tereny oraz zapachy. Na wybiegu jest fajnie pod warunkiem że są kumple, wtedy chętnie Monte z nimi pobryka, samemu jest nudno a i również czuje się niepewnie. Chłopak daje się wygłaskać, wziąć na ręce jak i na ingerencję w różnych sytuacjach, jednak robi to z uległości. Powoli zaczyna otwierać się przed człowiekiem lecz troszkę czasu jeszcze potrzebuje. Z kumplami się dogaduje, wręcz to przy nich czuje się bezpieczniej. Psina ma zaćmę na jednym oczku a tym samym gorzej na nie widzi. Monte został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów an łańcuch!
Ramzes

Ramzes jest 8 letnim dużym samcem w typie owczarka. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem listopada 2017 roku z Dębna. Chłopak to radosna maskotka kochająca ludzi. Lubi się przytulać i oddawać futerko do miziania. Uwielbia spacery, na widok smyczy szaleje z radości podskakując i próbując się przedostać przez pozostałych kolegów. Początkowo może pociągnąc na smyczy, lecz korygowany słucha się przewodnika. Na co dzień jest żywiołowy, ma sporo energii, choć kiedy chce potrafi się wyciszyć. Ramzes jest bardzo czujny, czy to boks, czy wybieg... chłopak zawsze sygnalizuje jak kogoś widzi a tym samym wiadomo iż będzie dobrym stróżem swojej rodziny. Z psami się dogaduje, choć gdy trafi na dominatora który w jakiś sposób zaczyna negatywne relacje, wtedy Ramzes od razu nie odpuszcza. Chłopak został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kiler

Kiler jest pół rocznym małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem września 2017 roku z Radłowa. Kiler to spokojny, radosny psiak który początkowo nie ma zaufania do ludzi a tym samym ostrzega warczeniem bądź próbuje ugryźć. Jak już zaufa staje się oddanym pieszczochem otwartym na mizianki i wszelkiego rodzaju zabawy. Będąc na wybiegu pcha dupsko na kolana i nadstawia grzbiecik do drapania. Zachęcany do zabaw, szybko się nakręca i chętnie uczestniczy robiąc piruety i urządzając gonitwy, przy czym skacze jak sarenka a wtedy pokazuje że potrafi być również żywiołowy. Czasami lubi fifokować do pozostałych psów, lecz robi to na zasadzie zaczepki, nie jest wobec nich agresywny. Bywa zazdrosny podczas bliższych relacji z człowiekiem, a wtedy powarkuje na pozostałe psiaki próbując je przegonić. Chłopak nie umie chodzić na smyczy, a tym samym próbując się uwolnić, stara się ją przegryźć. Kiler został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Milka

Milka jest 3-4 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec lutego 2016 roku z Dąbrowy Tarnowskiej. Na co dzień jest radosną i bardzo spokojną dziewczynką. Brakuje jej zaufania do człowieka... przy bliższych relacjach, w oczach Milki widać niepokój, nie wiem czego może się spodziewać po człowieku. Zazwyczaj przesiaduje w budzie, tam gdzie jest cisza i spokój a to lubi najbardziej. Jest mądrą sunią która szybko opanowała smycz, choć nie kojarzy jej z przyjemnością. Na wybieg zazwyczaj idzie z koleżankami, przy nich czuje się bardziej bezpiecznie, widać że jest zrelaksowana. Milka jest łasa na smakołyki a tym samym łatwo można ją do siebie przekonać. Daje się wygłaskać, wziąć na ręce lecz robi to z uległości. Mamy nadzieję iż los suni kiedyś się zmieni... że dostanie szansę na dom, czas i rodzinę która pokocha. Wiemy że Milka szybciej odnajdzie się w domu, niż zapragnie kontaktu z człowiekiem będąc w schronisku, gdzie cały czas jest ruch i coś się dzieje. Z psiakami dogaduje się bezproblemowo, nie ma w niej agresji do zwierząt jak i do ludzi. Milka została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Baron

Baron jest 2 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem czerwca 2017 roku z Tarnowa. Chłopak początkowo miał dystans do ludzi, nie wiedział co to smycz... dzisiaj szuka ciepła u człowieka. Jest radosny i spokojny choć na spacerach bądź wybiegu lubi pokazać ile ma energii. Kocha zabawy z człowiekiem, będąc na wybiegu podskoków i gonitw nie widać końca. Najlepiej odnajduje się z kumplami, to z nimi Baron szaleje zachęcając do zabaw. Pokochał również spacery na których za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku. Na co dzień większość psów toleruje, choć to również zależy od charakteru drugiego psa. Psina będzie dobrze pilnowała swojej rodzinki gdyż na swoim terenie w stosunku do obcych bywa ostrzegawczy. Baron został u nas wykastrowany i zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Bunia

Bunia jest 10 letnią małą sunią. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec marca 2017 roku na polecenie UMT. Właściciel nie był w stanie się już sunią opiekować i sam wymagał pomocy. Bunia jest bardzo spokojną dziewczynką... lubi wylegiwać się na legowisku i tak też spędza większość dnia. Będąc na wybiegu, troszkę pobryka z koleżankami, lecz później zazwyczaj leży i wygrzewa się do słoneczka. Na co dzień ceni sobie spokój... lubi spacery, lecz raczej krótkie i najchętniej w obecności koleżanek które ją motywują do wyjścia, choć nie ma lepszej motywacji jak dobre jedzonko. Początkowo zazwyczaj się zapiera próbując zawrócić do boksu, lecz z czasem dołącza do przyjaciół i chętnie poznaje nowe zapachy. Z psiakami dogaduje się bez problemu, choć zdarza się iż zaraz po dostaniu jedzonka pilnuje swojej miski. Lubi pieszczoty, najchętniej gdy jest na spacerze, a radość jest tym samym większa jeżeli z kieszeni wyskoczy paróweczka. Bunia została wysterylizowana w swoim poprzednim domku. U nas dziewczyna została zaczipowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jenny(Dżeny)

Jenny(Dżeny) jest 8 letnią sunią w typie teriera będąca poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła z Tarnowa pod koniec sierpnia 2017 roku będąc troszkę zaniedbaną... Jenny miała grzybicę skóry a za jej leczenie wzięliśmy się od razu. Dziewczyna jest bardzo radosna i żywiołowa oraz totalnie zafiksowana na kociaki. Kocha kontakt z człowiekiem, jest totalną przylepą która wycisza się w ramionach człowieka. Uwielbia szaleć na wybiegu, zwłaszcza z kolegą z boksu- Jaggerem. Gdy ta dwójka się dobierze, zabaw i czułości nie widać końca. Jagger uwielbia wodę, a Jenny po kąpieli zawsze pielęgnuje Jaggera języczkiem. Śpią razem na jednym legowisku, oboje niczego nie niszczą. Sunia kocha spacery, lubi pobrykać a tym samym na początku pociągnąć, lecz korygowana potrafi iść przy nodze. Ma sporo energii, zwłaszcza na niekończące się zabawy z Jaggerem. Z psiakami dogaduje się różnie, zależy od charakteru drugiego psa, kotów najprawdopodobniej nie toleruje. Jenny została u nas zaczipowana i wysterylizowana oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Zoe

Zoe to 7 letni mały samiec. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem sierpnia 2017 roku na polecenie UMT. Zoe to radosne i bardzo spokojne psisko. Na widok człowieka, skromnie podchodzi prosząc o odrobinę czułości. Kocha spacery, choć początkowo nie do końca wiedział co to smycz, lecz szybko pojął do czego służy i tym samym kojarzy ją z przyjemnością. Chętnie bryka na wybiegu z kumplami, choć psy zazwyczaj ignoruje nie wykazując nimi zainteresowania. Zoe świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny, chętnie jest wyprowadzany przez rodziny z dziećmi a futerko odda każdemu. Nie ma większego dystansu do obcych osób, już na pierwszym spacerze chętnie daje się wymiziać. Zoe został u nas zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Iskierka

Iskierka to mała 10 miesięczna suczka. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem sierpnia 2017 roku z Pleśnej. Iskierka to mimo wszystko radosne dziecko które dużo przeszło w swoim psim życiu. Straciła oczko... według weterynarza najprawdopodobniej od uderzenia. Iskierka przeszła u nas zabieg usunięcia oczka. Mimo wszystko, gdy pozna człowieka lepiej, lgnie i wymaga dużego kontaktu. Jest bardzo radosna i żywiołowa. Na nasz widok podskoków oraz szczekania nie widać końca. Gdy pojawia się smycz, Iskierka skacze jak na trampolinie, przebierając przy tym przednimi łapkami. Na co dzień zachowuje się jakby nic się nie stało, wiecznie ma uśmiech na pyszczku, bez problemu, bardzo szybko się u nas odnalazła. Ma sporo energii, kocha spacery, szaleństwa na wybiegu jak i zabawy, a ulubione zabawki to pluszaki. Koleżankom w boksie również nie daje spokoju, gdy nudy biorą górą, Iskierka zachęca dziewczyny do zabawy a tym samym zaczynają się gonitwy po boksie. Czasami dobrze musi przetestować nowego lokatora, lecz po kilku godzinach już zachęca do zabaw. Na spacerze początkowo lubi pociągnąć, zwłaszcza po wyjściu z boksu i nawet jeśli jest to jej szósty spacer w tym dniu. Dziewczynka będzie dobrym stróżem swojej rodzinki, a my czujemy że długo nie zagrzeje u nas miejsca i swoim charakterem skradnie czyjeś serducho. Iskierka została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Drops

Drops jest 1,5-2 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec czerwca 2017 roku z Radłowa. Drops to kochany miziak i wielki przytulas kochający ludzi i zabawy. Człowieka najchętniej chciałby zawsze obok siebie, podobnie jak pchać dupsko na kolana. Lubi zabawy, lecz są to zazwyczaj pluszaki, wtedy Drops biega z nimi po całym wybiegu a kumple za nim. Często wystawia brzuchol do miziania i prosi o odrobinę czułości. Rozdawanie buziaków i nadstawianie futerka do pieszczot jak i gonitwa za człowiekiem to również jego specjalność. Na co dzień Dropsik bywa żywiołowy, tym samym lubi poszaleć na wybiegu jak i początkowo pociągnąć na smyczy. Gdy tylko przytupiemy, chłopak przybiera pozycję do ucieczek i dostając głupawki robi rundy dookoła wybiegu. W momencie kiedy się do kogoś przywiąże, ładnie skupia się na przewodniku a tym samym jest podatny na szkolenia. Z psiakami raczej dogaduje się bezproblemowo. Drops jak każdy pies został u nas zaczipowany oraz wykastrowany jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Zgredek

Zgredek jest 10 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił z Żabna początkiem lipca 2017 roku. Zgredek to wesoła i spokojna psina, lecz na jego zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Do ludzi początkowo ma dystans... czasami bywa iż czuje się niepewnie a wtedy wyraźnie ostrzega. Lubi poszaleć z kumplami na wybiegu jak i pobrykać na spacerze chociaż zakładanie samej obroży jeszcze nie kojarzy pozytywnie. Zgredek umie cieszyć się na widok człowieka jak i daje się wygłaskać, lecz na czas pieszczot potrzeba kilku minut. Akceptuje psy, chociaż czasami bywa dominujący podczas jedzenia, lecz jest to na zasadzie tylko powarkiwania na kumpli a tym samym próby wymuszenia odejścia od miski. Zgredek jak każda psina, został u nas zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Denis

Denis jest 9 letnim samcem średniej wielkości będący mieszańcem teriera. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie sierpnia 2017 roku z Tarnowa a dokładnie ul. Konnej. Na co dzień jest radosnym i spokojnym samcem. Kocha spacery i zawsze chętnie na nich pobryka jak i szaleństwa na wybiegu. Fajnie, gdy na wybiegu są kumple z boksu, wtedy chłopak po jakimś czasie się nie nudzi. Na widok człowieka, wesoło podskakuje pchając łapki na kolana i zabiegając o pieszczoty. Energia u Denisa pojawia się zazwyczaj na wybiegu, zwłaszcza jak ucieka człowiek który jednocześnie zachęca do zabaw, bądź na spacerach. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego ważne jest odpowiednie poznanie Denisa z pozostałymi psinami. Jak każdy psiak u nas jest zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Lisek

Lisek jest 2 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem kwietnia 2016 roku z Żabna. Lisek to radosne psisko który ma dystans do człowieka. Chce kontaktu, podbiegając, lecz zaraz ucieka. Najpewniej i najbezpieczniej czuje się w towarzystwie swoich kumpli. To z nimi szaleje na wybiegu urządzając gonitwy, będąc sam czuje się nieswojo. Na co dzień bywa spokojny, choć energii podczas zabaw z kumplami mu nie brakuje. Chłopak boi się smyczy, nie kojarzy jej z przyjemnością... lecz gdy ma już ją założoną, jest w stanie pokonać drogę którą w danym momencie musi. Lisek potrzebuje domu, który da mu czas, który pokaże że człowiek również może być kimś pozytywnym. Wiemy że chłopak szybciej się oswoi, zaufa gdy będzie poza schroniskiem, z dala od ruchu, hałasu. Wiemy również iż będzie dobrze pilnował swojej rodziny. Z psami się dogaduję, do ludzi woli być na dystans. Lisek został u nas zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Wendy(Łendi)

Wendy(Łendi) jest 9 letnią suczką średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafiła z Tarnowa pod koniec października 2016 roku. Wendy to radosna lecz bardzo spokojna przytulanka. Lubi poddawać się pieszczotom wystawiając brzuchol do miziania. Czasami gdy są sytuacje w których czuje się niepewnie, tak jak było początkowe zakładanie obroży, Wendy zazwyczaj się kładzie z uległości i poddając pozwala wszystko koło siebie zrobić. Szybko nauczyła się chodzić na smyczy, a tym samym pokochała spacery i chętnie na nich pobryka. Wybieg preferuje raczej z koleżankami, z którymi się nie nudzi i z czasem poszaleje gdy jest zachęcana do zabaw. Wendy jest cierpliwą sunią i podatną na szkolenia. Zawsze grzecznie czeka w kolejce na smakołyka wiedząc że przyjdzie też czas na nią. Jako starsza sunia nie ma zbyt dużych szans na adopcję, lecz wierzymy że kiedyś przyjdzie ten czas, gdzie będzie miziana przez swoją rodzinkę. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaczipowana i wysterylizowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gibo

Gibo jest 12 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem czerwca 2017 roku z Tuchowa. Na co dzień jest radosny i spragniony kontaktu z człowiekiem. Początkowo gdy do nas trafił miał dystans, był wystraszony, lecz wystarczyło kilka dni żeby chłopak się przekonał że relacje z człowiekiem potrafią być pozytywne. Na nasz widok, podbiega pod bramkę i przebierając łapkami domaga się kontaktu. Będąc na wybiegu początkowo szaleje, lecz często podbiega na pieszczoty. Gibo nie umiał chodzić na smyczy, teraz na jej widok szaleje z radości wiedząc że zaraz będzie szedł obok człowieka który wytuli a on pomacha ogonkiem. Psina dosyć szybko ją opanowała i tym samym pokochała spacery. Gibo na ogół jest spokojny, energię można dostrzec głównie jak widzi smycz. Będąc w boksie często leży na legowisku, tak jakby wiedział do czego one służy. Psiak został u nas zaczipowany oraz wykastrowany jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Stifler

Stifler jest 5 letni samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec lutego 2016 roku z Tarnowa. Stifler to wesoły chłopak jednak z brakiem zaufania do człowieka. Gdy ingerujemy w jego otoczenie będąc w boksie na którym Stifler czuje się pewniej, w sytuacji którą może odebrać jako zagrożenie a trzeba coś zrobić na szybkiego to zdarza się iż zawarczy, lecz jest to zwykły sygnał że coś mu nie odpowiada. Będąc na wybiegu szaleje z kumplami urządzając gonitwy a tym samym daje wszystko koło siebie zrobić, począwszy od miziania które widać że sprawia mu przyjemność po wyczesanie całego futerka. Na co dzień jest spokojny, choć gdy kumple rozkręcą towarzystwo, potrafi być szczekliwy. Umie ładnie chodzić na smyczy choć zakładania obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością a w zachowaniu można zauważyć niepewność. Stifler będąc w nowym domu, z dala od azylowego hałasu psów z pewnością zaufa człowiekowi i będzie oddanym przyjacielem rodziny. Toleruje obce osoby i większość psów, czasami bywały spięcia, lecz to zależy od charakteru drugiego psa. Stifler został u nas zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, chorobom wirusowym, odrobaczony, odpchlony, zaczipowany oraz wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Leon

Leon jest 10 letnim samcem w typie spaniela będący średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w połowie czerwca 2017 roku ze Skrzyszowa. Leon to kochany psiak potrzebujący bliskości z człowiekiem. W boksie skupia się głównie na człowieku wpychając pyszczek w ręce żeby tylko go pomiziać. Jest radosny i spokojny, lecz gdy pojawia się smycz czy też wybieg, radości nie widać końca a wtedy pokazuje swój żywioł. Kocha spacery jak i szaleństwa na wybiegu. Gdy człowieka nie ma obok a Leon już się wyszalał, wtedy grzecznie kładzie się pod bramką i wypatruje kiedy ktoś do niego przyjdzie. Jest łakomy na smakołyki a tym samym łatwiej będzie Leona skupić na przewodniku. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami by.a wobec nich dominujący choćby podczas smakołyków. Leon jak każdy pies został u nas zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Słabsze serduszko niestety nie pozwoliło na zabieg kastracji. Nie wydajemy psów na łańcuch!
George(Dżordż)

George(Dżordż) jest 8 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie stycznia 2017 roku z Tarnowa. George początkowo był zamknięty w sobie, miał duży dystans do ludzi... dzisiaj jest inaczej. Psina zrobiła duże postępy, choć w jego zachowaniu czasami można zauważyć dystans czy niepewność przed daną sytuacją która ma go czekać. Na co dzień jest radosny i spokojny, ale potrafi być również żywiołowy choćby na wybiegu z kumplami. Pokochał spacery, choć początkowo nie umiał chodzić na smyczy a na obroże również reagował strachem. Teraz spacery kojarzy z przyjemnością a tym samym z założeniem obroży nie ma problemu. Zdarza się iż obce osoby na swoim terenie obszczekuje a tym z pewnością dobrze będzie sygnalizował swoją rodzinkę. Jest łakomy na smaczki a tym samym dzięki nim podatny na szkolenia. Będąc samemu na wybiegu po jakimś czasie się nudzi gdy kumpli nie ma wtedy szuka kontaktu z człowiekiem, ręki która pogłaszcze po brzuszku i człowieka któremu zaufa i który będzie jego przyjacielem. Lubi zabawy z kumplami, często można zauważyć jak zachęca ich do zabaw, zwłaszcza kiedy nudy wezmą górą. Toleruje obce osoby i psy. George jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gizmo

Gizmo jest 4 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem października 2016 roku z Tarnowa. Na co dzień jest radosnym psiakiem który nie ma zaufania do ludzi. Na swoim terenie przy bliższym kontakcie reaguje strachem a tym samym unika bliższego kontaktu, lecz będąc poza wybiegiem daje się wygłaskać a nawet czasem szuka bezpieczeństwa gdy czuje się niepewnie. Potrafi być spokojny jak i żywiołowy, choć raczej głównie na wybiegu gdy ma do zabaw kumpli i maskotki, samemu na wybiegu po jakimś czasie się nudzi. Lubi chodzić na spacery choć początkowo troszkę go stresowały i znacznie lepiej czuje się na nich w obecności kumpli. Niestety zakładanie obroży nie kojarzy z przyjemnością i czasami reaguje strachem a za tym ostrzeganiem. Będąc w nowym domu z pewnością przy odrobinie czasu szybko zaufa nowym opiekunom i stworzą mocną więź. Toleruje obce osoby i psy choć będąc podekscytowanym czasami je zaczepi. Gizmo jak każdy psiak został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cyber

Cyber jest 6 letnim samcem średniej wielkości w typie spaniela. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec października 2016 roku z Skrzyszowa i zamieszkuje boks 11. Cyber najprawdopodobniej do tej pory w swoim psim życiu nie miał socjalizacji. Żył sobie na terenie którego pilnował a jego właściciel niezbyt się nim interesował... dlatego też psina nie ma zaufania do ludzi, zwłaszcza obcych... ma konkretny dystans i przy bliższym kontakcie może chwycić ze strachu nie wiedząc czego człowiek oczekuje od niego. Będąc wśród kolegów jest pewniejszy, radosny i widać że zrelaksowany. Gdy człowiek ingeruje w jego otoczenie będąc w boksie, Cyber najchętniej schowałby się do budy żeby czuć się bezpiecznie, aczkolwiek dobre jedzonko typu konserwa powoduje iż psiak się przełamuje i podchodzi do pewnej odległości. Gdy trafił do nas w pierwszy dzień, dał się wygłaskać lecz robił to z uległości. Ma sporo energii, choć ciężko to do końca stwierdzić, gdyż dany na wybieg głównie się stresuje a wtedy cały czas biega szukając wyjścia a trwa to bardzo długo. Będąc w boksie, zdarza się obszczekać obce osoby, dlatego też psina może dobrze pilnować swoich opiekunów. Cyber potrzebuje odpowiedzialnego domu który da mu czas, nauczy i pokaże że człowiek potrafi być kimś pozytywnym a tym samym chłopak z czasem zaufa i będzie oddanym przyjacielem. Nie pozwólmy mu spędzić tu lata, pokażmy że człowiek może dać uczucie, bezpieczeństwo, radość... a z pewnością po czasie Cyber to doceni i się otworzy. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż zdarza się dominacja nad nowo poznanym, słabszym psem. Cyber został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Roger(Rodżer)

Roger(Rodżer) jest 6 letnim samcem dosyć powyżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił pod koniec listopada 2016 roku z Tarnowa i obecnie zamieszkuje boks 7. Roger to radosne psie dziecko pragnące ciągłych zabaw i kontaktu z człowiekiem. Gdy znajdzie kozła ofiarnego, ciągle goni z zabawkami i jeszcze najchętniej żeby wtedy go łapać, drażniąc się rzucając dalej. Roger jest żywiołowy, energii mu nie brakuje co widać głównie podczas zabaw. Kocha spacery, na smyczy może pociągnąć zwłaszcza wtedy, kiedy nie jest wybiegany. Zakładanie obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością, lecz jest to kwestia czasu. Będąc na wybiegu, za pomocą parówki czy też maskotki, Roger ładnie korzysta z toru przeszkód. Lubi mizianki, skakanie i zwracanie na siebie uwagi. Kocha kontakt z człowiekiem, lecz kiedy poczuje się zagrożony może ostrzec. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego też ważne jest odpowiednie poznanie Rogera z drugim psem. Jak każde psisko został u nas wykastrowany, zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Raus

Raus jest 9 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w ostatnich dniach marca 2017 roku z Ryglic. Był bardzo zaniedbanym psiskiem... chudym, zadredziałym i mocno zagrzybionym, praktycznie na całym ciele a najwięcej na szyi. Najprawdopodobniej jest to fakt zaniedbania ze strony opiekuna, czy też warunków w jakich przebywał. Obecnie jest w lepszym stanie a grzybica coraz ładniej się leczy. Raus został u nas wykąpany i ostrzyżony. Na co dzień jest radosnym, kochanym psiakiem  spragnionym poczucia bezpieczeństwa. Czasami czuje się niepewnie, jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać po człowieku, lecz wystarczy mu poświęcić odrobinę czasu a Raus zdecydowanie szybciej się otwiera. Kocha spacery, najlepiej ze smaczkami a wtedy ładniej skupia się na przewodniku. Na wybiegu szaleje z kumplami poznając nowe zapachy. Raus jest raczej spokojnym psiakiem któremu w codziennym życiu brakuje troszkę pewności siebie. Skromnie podchodzi i wtulając się w nogi prosi o odrobinę ciepła, po czym wystawi brzuchol do miziania. Raus z pewnością szybko zaufa nowemu opiekunowi który pokaże mu że człowiek może kojarzyć się z pozytywnym uczuciem, zabawami. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Rausa również wykastrowaliśmy oraz zaczipowali. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Billy(Bili)

Billy(Billi) jest 5 letnim małym samcem. Trafił do nas z gminy Skrzyszów w połowie stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 35. Jest radosny, lecz tą radość widać szczególnie na wybiegu gdzie w towarzystwie kumpli przy których czuje się pewniej może pobiegać godzinami po trawce poznając nowe zapachy. Billy to spokojne psisko, lecz na co dzień są rzeczy które go drażnią, choćby kumple którzy zazwyczaj mają zbyt wiele energii, wtedy Billy biega za nimi po boksie i podszczypując bądź ujadając próbuje ich uspokoić. Niestety sam od siebie również często szuka zaczepki goniąc za psiakami i ujadając do nich lecz nie jest wobec nich agresywny. Bywa dominujący podczas jedzenia a dokładnie to pilnuje swojej miski nie pozwalając się zbliżyć kolegą. Billy nie ma zaufania do obcych osób, nie wie co go może spotkać z ich strony. Najprawdopodobniej kiedyś miał swojego pana któremu ufał i jemu był oddany, a że Billiego ciągnęło do suczek to tym samym lubił spacerować po wsi na co uwagę zwracali mieszkańcy. Przy bliższym kontakcie, gdy się uspokoi i widzi że człowiek nie robi krzywdy, Billy daje się wygłaskać a tym samym wiadomo iż szybko nabierze zaufania do nowych opiekunów którzy zdecydują się dać szansę na dom. Chłopak umie chodzić na smyczy lecz samo jej zakładanie jeszcze nie kojarzy pozytywnie i widać że się boi nie wiedząc co go czeka w danym momencie. Toleruje obecność obcych osób jak i psów. Billy jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Trini

Trini jest 10 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Trini jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Trini mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Trini jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą i będzie mogła wyjść. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kim

Kim jest 8 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Kim jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Kim mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Kim jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dexter

Dexter jest małym 12 letnim samcem. Do naszego azylu trafił w ostatnich dniach grudnia 2016 roku z Wierzchosławic jako wychudzony psiak. Dexter jest spokojną przytulanką która często szuka schronienia, bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Największą radość sprawiają mu spacery bądź wybieg z kumplami. Na widok smyczy wesoło podskakuje merdając ogonkiem, starając się przedostać przez kumpli żeby to on pierwszy miał okazję poszaleć na spacerku. Na wybiegu lubi pobiegać z kumplami, nie lubi być sam gdyż po dłuższym czasie się nudzi a wtedy chodzi bez celu bądź leży pod bramką czekając aż ktoś do niego przyjdzie. Kocha mizianki i wszelkiego rodzaju pieszczoty. Dexter jest psiakiem uległym który w sytuacji gdy czuje się niepewnie a nie ma jeszcze zaufania do danej osoby, poddaje się i pozwala na wszystko czując się nieswojo... możliwe iż w przeszłości człowiek nie do końca pozytywnie się z nim obchodził. Jest łakomczuchem, tym samym można u niego dużo wypracować. Gdy dostanie szanse na lepsze życie z pewnością będzie oddanym, wpatrzonym przyjacielem swojej rodziny. Toleruje obce osoby i psy. Mimo wieku zdrowie pozwoliło i udało się Dextera wykastrować. Jak każdy psiak został zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fred

Fred jest 8-9 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Trafił do nas ostatniego dnia sierpnia 2016 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 35. Fred to radosny i spokojny miziak który lubi się tulić. Kocha smakołyki i to dzięki nim można szybciej przekonać do siebie Freda. Na widok smyczy jest radość, pokochał spacery, za pomocą smakołyków bardzo ładnie skupia się na przewodniku. Na wybiegu początkowo szaleje. Gdy znudzą się gonitwy, Fred przychodzi na drapanie wtulając się w nogi i prosząc o chwilę uwagi. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek do dominujących samców swojego wzrostu bywa różny, lecz w większości zgadza się z innymi. Fred został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Fred niestety ma słabsze serduszko dlatego też zabieg kastracji musiał zostać pominięty.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Hera

Hera jest dużą 9 letnią suką która trafiła do nas w połowie września 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Hera to radosna psina która jeszcze ma dystans do człowieka. Daje się wygłaskać lecz zazwyczaj robi to z uległości. Z dnia na dzień przekonuje się że człowiek nie robi jej krzywdy. Najprawdopodobniej Herka nie miała w swoich latach takiego kontaktu z ludźmi a tym samym żadnej socjalizacji. Gdy zaczynałam pracę z Herką była mocniej wycofaną suką. Dziś ma większą śmiałość, podchodzi po smakołyki, daje się wygłaskać, a gdy wyczuje zagrożenie wtula się w nogi i szuka bezpieczeństwa. Hera fajnie odnajduje się z pozostałymi suczkami na wybiegu. Biega między nimi, nabiera większej pewności tym bardziej w kontakcie z człowiekiem biorąc z nich przykład. Niestety Hera jeszcze nie umie chodzić na smyczy, próbuje ją przegryźć... dlatego sam fakt pójścia na wybieg jest dla niej stresujący, lecz z czasem przekonuje się i coraz rzadziej stawia opór. Na co dzień jest spokojna ale będąc na wybiegu pokazuje że stać ją również na żywiołowość pod warunkiem że obok są koleżanki. Sunia dobrze będzie pilnowała posesji swojej rodziny. Gdy ktoś obcy zbliża się do boku, Hera od razu obszczekuje. Wiemy że poprzedni los Hery był wśród większego grona rozmnażających się psów zamieszkujących ubojnię, tym samym można się domyśleć iż nie miała zbytnio kontaktu z ludźmi gdyż panował tam głównie biznes. Hera toleruje obce osoby lecz trzyma się na dystans. Jeśli chodzi o psy to jest tolerancyjna lecz zdarza się dominacja podczas jedzenia a dokładnie to chęć pochłonięcia obu misek. Wiemy że w nowym domu dzięki wytrwałości i opiece rodziny w którą byłaby wpatrzona, sunia szybko nabrałaby zaufania a tym samym w pełni się otworzyła. Jak każdy u nas pies jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dżejson

Dżejson to mały 7-8 letni samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec września 2016 roku i zamieszkuje boks 13. Jest spokojnym i radosnym psiakiem który często pokazuje jak bardzo potrzebuje bliskości, bezpieczeństwa człowieka. Gdy tylko przykucniemy, Dżejson wyskakuje na kolana i wtulając się w nogi nadstawia pyszczek do miziania. Kocha spacery, buszowanie w trawach jak i poszaleć na wybiegu. Gdy przyklaszczemy, Dżejson od razu włącza ogonek w ruch i biegnąc w naszą stronę wystawia brzuchol do drapania. Czasami można zauważyć iż czuje się niepewnie przy bliskich relacjach z obcym człowiekiem, lecz przez żołądek do serca i psiak coraz bardziej się otwiera. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek ciężej dogadać mu się z psem dominującym. Dżejson został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amis

Amis jest 10 letnim samcem powyżej średniej wielkości. Trafił do nas początkiem lipca 2016 roku i zamieszkuje boks 36. Na co dzień jest radosnym i żywiołowym psem. Kocha wybieg, poznawanie nowych zapachów jak i spacery. Początkowo może pociągnąć do silniejszego zapachu, lecz korygowany słucha przewodnika i dorównuje. Będąc na wybiegu gdy już trochę się ponudzi, często przychodzi do człowieka na pieszczoty, wtedy wpatruje się swoimi oczyskami i mruży powieki przy mizianiu. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami ma z nimi spięcia zwłaszcza podczas pierwszego kontaktu lecz z czasem robi się spokojny, wszystko też zależy od charakteru drugiego psa. Jak każdy pies u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony, odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tipsi

Tipsi to malutka 1,5 roczna sunia. Trafiła do nas ostatniego dnia czerwca 2016 roku wraz ze szczeniaczkami które już wyżywiła i które znalazły już swoje domki. Tipsi jest bardzo spokojną suczką mającą początkowo dystans do obcej osoby. Gdy już bardziej zaufa pokazuje jak bardzo potrzebuje bezpieczeństwa a wtedy zazwyczaj skromnie wyskakuje na kolana i wtulając się prosi o odrobinę pieszczot. Czasami w jej oczkach można zauważyć niepewność... nie wiem do końca czego może się spodziewać od człowieka a wtedy przy bliższym kontakcie obcej osoby, gdy głaszcząca ręka z główki idzie na tył grzbietu, Tipsi wtedy odczuwa niepewność i delikatnie ostrzega ząbkami. Sunia była pewniejsza siebie gdy była sama w szczeniakarni ze swoimi dziećmi gdzie był spokój. Teraz jest w boksie z innymi suczkami gdzie jest ruch, szczekanie a wtedy Tipsi czuje się niepewnie. Na co dzień jest radosną sunią a tą radość pokazuje głównie gdy człowiek wchodzi z czymś pysznym i w ten sposób można złapać większy kontakt z Tipsi poprzez żołądek do serca ;) Sunia nie do końca umie chodzić na smyczy lecz gdy będzie w nowym domku przy odpowiednim podejściu właściciela z pewnością szybko zaufa a tym samym otworzy się na naukę. Toleruje obce osoby i psy. Tipsi została u nas wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy u nas psiak jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Toby(Tobi)

Toby(Tobi) to 4-5 letni mały samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 11. Jest radosnym psiakiem który początkowo ma dystans do człowieka. Kocha spacery na których można z nim wzmacniać relacje choćby poprzez smakołyki które uwielbia. Gdy kogoś bliżej pozna, sam przychodzi na pieszczoty dając się wytulić. Na wybiegu szaleje razem z kumplami urządzając gonitwy i bawiąc się w najlepsze. Na widok smakołyków radości nie widać końca, są podskoki i merdanie ogonem z jęzorem na wierzchu. Na co dzień w boksie jest spokojny, lecz będąc poza boksem lubi poszaleć. Toleruje obce osoby i psy. Toby(Tobi) został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szon

Szon to 7 letni samiec poniżej średniej wielkości. Trafił do nas pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 4. Szon jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz będąc na wybiegu z kumplami pokazuje na jaką energię go stać. Lubi spacery i mizianki, zwłaszcza z osobą do której się przywiąże, do obcych początkowo może mieć dystans nie wiedząc czego może się spodziewać. Kocha szaleństwa na wybiegu, jest ogromnym łakomczuchem więc tym samym za pomocą smakołyków łatwo podatny na szkolenia. Lubi zabawy, pogonić za miśkiem, lecz zazwyczaj go nie przynosi. Szon jest psiakiem który w momencie kiedy poczuje się zagrożony, jest w stanie ostrzec pokazując zęby czy obszczekując, natomiast do osób z którymi jest związany i bardziej ufny takiego negatywnego zachowania nie ma. Po sierści przy karku można stwierdzić iż Szon najprawdopodobniej był psiakiem łańcuchowym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Brenda

Brenda to duża 8-10 letnia suczka. Trafiła do nas w połowie marca 2016 roku i zamieszkuje boks 3. Jest wesoła i spokojna. Na widok człowieka ogonek chodzi dookoła a jęzorek wisi na wierzchu. Jest bardzo kochana, cały czas pragnie się przytulać, generalnie chodzi za człowiekiem krok w krok i ocierając się pyszczkiem nadstawia go do miziania. Kocha wybieg i spacery a podczas nich najbardziej lubi bieganie po wysokich trawach z dodatkiem smakołyków. Toleruje obce osoby i psy. Brenda została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psinkę również wysterylizowaliśmy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szelma

Szelma jest 6 letnią dużą suczką. Do Azylu trafiła w połowie lutego 2016 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i żywiołowym przytulasem który podczas bliższego kontaktu cały czas zabiega o pieszczoty. Kocha spacery, ma mnóstwo energii i pomysłów, np.co by tu zrobić jak piłeczki się znudziły? może buda na spółkę z Daszą? ;) Uwielbia wybieg i to na nim głównie spala swoją energię goniąc za piłkami i koleżankami. Gdy wpadnie w jej pyszczek pluszowa maskotka to w ciągu bliższego czasu wiele z niej nie zostanie. Szelma jest psiakiem który zawsze ma uśmiechnięty pyszczek czy to widok człowieka, smyczy, smakołyków, sunia zawsze szaleje z jęzorkiem na wierzchu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Basti

Basti jest 10-12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił w połowie grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 15. Basti to pozornie spokojny psiak, ale tylko będąc w boksie. Poza boksem, zwłaszcza na spacerach przez dłuższy czas szaleje poznając nowe zapachy i tym samym biegając. Jest dużym pieszczochem lubiącym zabawy z człowiekiem. Na wybiegu głównie szaleje z kumplami, a gdy się już wyciszy, kładzie się obok nas i oddaje futerko do pieszczot. Ciężko jest Bastiego wyczesać przed spacerem w momencie kiedy nie jest wybiegany, wtedy się niecierpliwi i wiercąc się, poszczekując daje znać że najchętniej już by pobiegł. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fazi

Fazi jest 10 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do Azylu trafił początkiem marca 2016 roku i zamieszkuje boks 20. Na co dzień jest spokojnym psiakiem spragnionym bliskości z człowiekiem. Potrafi wyskoczyć na kolana i długo się wtulać oczekując odrobiny pieszczot. Jest radosny i kocha spacery. Na wybiegu szaleje z kolegami, a jak tylko zauważy że ręka jest w kieszeni, od razu podbiega z myślą że to coś dobrego a łasuchem jest dużym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nodi

Nodi to 10 letni mały samiec. Do Azylu trafił początkiem grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 11. Jest wesołym psiakiem któremu na widok człowieka, ogonek chodzi na boki. Na co dzień jest spokojny, lecz będąc poza boksem zwłaszcza na wybiegu z kumplami, pokazuje jak dużo ma energii i co umie zrobić z pluszowymi zabawkami ;) Lubi szaleć za zabawkami i biegać z nimi w pyszczku, lecz pluszowe raczej nie mają szans na przetrwanie, z legowiskami bywa podobnie ;) Na spacerach wesoło podbiega patrząc po kieszeniach czy są może jeszcze paróweczki. Lubi pieszczoty, kontakt z człowiekiem aczkolwiek do obcych osób początkowo może mieć dystans, lecz nie trwa on długo jeśli ktoś zastosuje w jego przypadku metodę \"przez żołądek do serca\". Nodi gdy czuje się w jakiejś sytuacji zagrożony, może czasami ostrzec lecz nie jest agresywny. Psiak został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Został również u nas wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jony

Jony (Dżony) to 7-8 letni samiec w typie terriera. Jest średniej wielkości, do Azylu trafił pod koniec października i zamieszkuje boks 19. Jony jest radosnym i spokojnym psiakiem. Lubi poszaleć na wybiegu, szybko nauczył się chodzić na smyczy tym samym polubił spacery. Początkowo do obcych ma dystans, ale już na pierwszym spacerze i smakołykach coraz bardziej przekonuje się do obcego człowieka. Jednym słowem Jonego można do siebie przekonać przez żołądek do serca. Toleruje obce osoby, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Jony został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psiak został u nas również wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Supełek

Supełek jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec listopada 2015 roku i zamieszkuje boks 26. Supełek to radosny i wielki słodziak. Kocha każdego człowieka i zawsze zabiega o kontakt podskakując i pchając pupola na kolana. Uwielbia spacery i szaleństwa na wybiegu z kumplami. Na co dzień jest spokojny, lecz zachęcany do zabaw potrafi być żywiołowy. Supełek zapewne świetnie sprawdzi się w domu rodzinnym w którym będzie oddanym pieszczochem. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cheetos

Cheetos jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec sierpnia 2015 roku i zamieszkuje boks 28. Cheetos jest spokojnym i radosnym słodziakiem który potrzebuje ciepła człowieka. Przy bliższym kontakcie wtula się z całych sił prosząc o więcej i nie odstępując na krok. Uwielbia spacery podczas których często zwraca uwagę na przewodnika prosząc o odrobinę czułości. Cheetos zanim do nas trafił mieszkał ze starszą osobą która z powodów zdrowotnych nie była w stanie dłużej się nim zajmować. Toleruje obce osoby i większość psów. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Vito

Vito jest 7 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec maja 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz żywiołowości poza boksem mu nie brakuje. Kocha spacery, wybieg i wszystko zrobi żeby móc się troche wyszaleć. Drapany po grzbiecie, wygina się pokazując w którym miejscu jeszcze dopieścić. Jest łasy na smakołyki, zwłaszcza na parówki i to właśnie na ich widok Vito jest skłonny do szkoleń. Toleruje obce osoby i psy, aczkolwiek zdarza mu się dominacja kiedy parówka spadnie koło kolegi ;) Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gerek

Gerek to 10-12 letni mały samiec. Do Azylu trafił w połowie lutego 2015 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który przy odrobinie poświęconego mu czasu oddaje swoje futerko do pieszczot. Uwielbia smaczki i jest ogromnym łakomczuchem, to właśnie dzięki nim w jeden dzień nauczył się chodzić na smyczy i kojarzyć spacery z przyjemnością. Na wybiegu szaleje z jęzorem na wierzchu goniąc z kumplami z boksu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tobiś

Tobiś to mały samiec mający około 8 lat. Do Azylu trafił pod koniec października 2014 roku i zamieszkuje boks 23. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który do człowieka jest jeszcze troszke nieśmiały. Przy kolegach z boksu skromnie podchodzi machając ogonkiem i pozwalając się głaskać, a jak jeszcze zobaczy smaczka, odwaga sama mu przychodzi. Na wybiegu szaleje razem z kumplami, lecz na smyczy dopiero uczy się chodzić. Toleruje obce osoby i psy. Posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest kastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Sonia

Sonia to mała suczka mająca około 3-4 lata. Do Azylu trafiła w sierpniu 2014 roku i zamieszkuje boks nr 3. Jest spokojną psinką której brakuje zaufania do człowieka. Na co dzień jak jest ruch, przesiaduje za budami, czasami tylko wyjdzie zobaczyć co się dookoła dzieje. Sonia da się pogłaskać, ale nie wykazuje zainteresowania kontaktem z człowiekiem. Jest psiakiem wycofanym, potrzebuje człowieka który da jej troszkę czasu i cierpliwości aby mogła w pełni zaufać i być oddanym pieszczochem. Suczka nie umie chodzić na smyczy, toleruje psy i obecność obcych osób. Nie wydajemy psów na łańcuch!

Foto: Ilona Drwal

Opis: Ilona Drwal