Zaadoptuj zwierzaka z tarnowskiego Azylu
Rozpoczynamy dwieście czterdziesty trzeci tydzień akcji Dobrych Stron Tarnowa i tarnowskiego Azylu. Wspólnie szukamy domów dla zwierząt porzuconych. Publikujemy zdjęcia i opisy zwierzaków czekających na nowy dom. Azyl oferuje także adopcję wirtualną.

Do Azylu trafiają najczęściej zwierzęta porzucone, niechciane, zagubione, poszkodowane w wypadkach drogowych. Przyjętym zwierzętom zapewnia się staranną opiekę, m. in. przez właściwe karmienie, codzienne czyszczenie boksów, ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Zwierzętom zamkniętym w klatkach doskwiera brak bliskości z człowiekiem. Szansą na poprawę ich losu jest adopcja.

Wszystkie zwierzęta znajdujące się w Azylu posiadają książeczki zdrowia, są szczepione, odrobaczone oraz odpchlone. Zwierzęta można oglądać od wtorku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00, a w soboty od 7.00 do 15.00. przy ul. Cmentarnej. Wydawanie zwierząt odbywa się od wtorku do soboty w godzinach od 9.00 do 14.00.

Azyl dla Psów i Kotów w Tarnowie działa w strukturach Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Spółka z o.o. w Tarnowie.
Adres: ul. Cmentarna 31, 33-100 Tarnów

Wszystkie niezbędne informacje znajdują się pod adresem www.puk.tarnow.pl. W razie wątpliwości można również dzwonić pod numer telefonu 14 625 82 34 w godzinach od 7.00 do 15.00.

Tarnowski Azyl dla Psów i Kotów oprócz klasycznej adopcji oferuje także adopcję wirtualną. Osoba, która się na to zdecyduje, deklaruje dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł), comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzaka.

- Wirtualnie można dokonać adopcji wybranego psa lub kota deklarując dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł) comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzęcia. Pamiętajmy jednak, że najważniejszym zadaniem Azylu jest znalezienie opiekunów przyjmujących zwierzęta do swoich domów dla możliwie największej ilości psów i kotów. Dlatego zastrzegamy sobie prawo oddania adoptowanego wirtualnie podopiecznego nowemu opiekunowi, który zdecyduje się na zabranie go do domu. W takim przypadku powiadamiamy oczywiście osobę, która opiekowała się zwierzęciem wirtualnie, i proponujemy internetową adopcję innego pupila - wyjaśnia Adrian Starzyk, opiekun zwierząt w Azylu.

Przekazywane środki są przeznaczane przede wszystkim na wybranego zwierzaka. W razie potrzeby mogą być one użyte na pokrycie wspólnych kosztów Azylu lub na pomoc dla innych podopiecznych.

Ostatnie modyfikacja: 2017-07-19 22:03:49

Kazan

Kazan jest 8 letnim dużym samcem. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w połowie kwietnia z Tarnowa. Na co dzień jest radosnym psiakiem pragnącym kontaktu z człowiekiem. Jest spokojny, choć na spacerze początkowo może pociągnąć zwłaszcza kiedy nie jest wybiegany, lecz korygowany dorównuje przewodnikowi. Lubi poszaleć z kumplami na wybiegu, również w boksie bardzo często zachęca ich do zabaw. Kocha spacery a na widok smyczy pojawia się radość. Lubi smakołyki a tym samym jest bardziej podatny na szkolenia. Po spacerze, wybiegany chętnie oddaje swoje futerko do czesania. Toleruje obce osoby i większość psów, początkowo potrzebuje troszkę czasu przy nowo poznanym psie, lecz po kilku dniach z nudów już zachęca do zabaw. Kazan został u nas wykastrowany i zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Leon

Leon jest 10 letnim samcem w typie spaniela będący średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w połowie czerwca 2017 roku ze Skrzyszowa. Leon to kochany psiak potrzebujący bliskości z człowiekiem. W boksie skupia się głównie na człowieku wpychając pyszczek w ręce żeby tylko go pomiziać. Jest radosny i spokojny, lecz gdy pojawia się smycz czy też wybieg, radości nie widać końca a wtedy pokazuje swój żywioł. Kocha spacery jak i szaleństwa na wybiegu. Gdy człowieka nie ma obok a Leon już się wyszalał, wtedy grzecznie kładzie się pod bramką i wypatruje kiedy ktoś do niego przyjdzie. Jest łakomy na smakołyki a tym samym łatwiej będzie Leona skupić na przewodniku. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami by.a wobec nich dominujący choćby podczas smakołyków. Leon jak każdy pies został u nas zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Słabsze serduszko niestety nie pozwoliło na zabieg kastracji. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dino

Dino jest 2 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił ponownie pod koniec czerwca 2017 roku z Tarnowa. Chłopak na co dzień jest spokojny jak i żywiołowy. Totalny słodziak który pragnie kontaktu z człowiekiem, lecz czasami do obcych osób brakuje mu śmiałości, ale jest to kwestia minut żeby oddał futerko do miziania. Jest radosny, a ta radość największa jest kiedy może pobiegać z kumplami na wybiegu i urządzić jakieś zabawy. Kocha spacery, na widok smyczy piruetów nie widać końca a tym samym ciężko jest mu się wyciszyć a nam zapiąć obrożę ;) Lubi pchać dupsko na kolana i oczekiwać na mizianki, rozdając przy tym buziole. Często podskakuje wyskakując na nas żeby być jak najbliżej człowieka i żeby to właśnie na niego zwrócić uwagę. Dino gdy do nas trafił za pierwszym razem był bardziej wystraszonym, zamkniętym psiakiem... szybko zrobił ogromne postępy. Przekonał się że człowiek może kojarzyć się z czymś pozytywnym. Tym samym wiemy że jego charakterek, łapki przebierające na przemian przez kratę od boksu, chwycą kogoś za serducho a tym samym Dino szybko znajdzie prawdziwego człowieka. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak został u nas wykastrowany oraz zaczipowany jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, chorobom wirusowym, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kajtek

Kajtek (tak nazwany przez byłą właścicielkę) jest 9 letnim małym samcem przypominającym budowę jamnika. Trafił do nas na polecenie Urzędu Miasta Tarnowa początkiem maja 2017 roku. Gdy się u nas pojawił początkowo był wystraszony i nieufny co głównie było widać po oczach, postawie ciała. Kajtek zazwyczaj jest spokojnym psiakiem, energia zaś przychodzi mu gdy widzi człowieka. Wtedy krótkimi łapkami z jęzorkiem na wierzchu podskakuje do kolan żeby być jak najbliżej człowieka i zachęcać do zabaw. Kocha spacery i wybieg. Gdy człowiek jest z nim na wybiegu, Kajtek dostaje głupawki i zaczyna szaleć, podbiegając co chwile i delikatnie zahaczając ząbkami o rękę zachęcając tym samym do zabaw. Podobnie jest gdy wystawia brzuchol do miziania, wystarczy pogłaskać, powiedzieć jak do dziecka a Kajtek już robi rundy dookoła wybiegu ;) Na co dzień radosny, czasami wtula się w nogi i tym samym pokazuje jak bardzo wymaga poczucia bezpieczeństwa. Na spacerach chwilowo wariuje, lecz jest to z czystej radości. Toleruje obce osoby i większość psów. Kajtek jak każdy u nas pies jest zaczipowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Niestety jego serducho nie pozwoliło na kastrację. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Timon

Timon jest 1,5 rocznym małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem maja 2017 roku z Żabna. Początkowo był całkiem zamknięty w sobie, wystraszony, przy bliższym kontakcie kładł się z uległości. Teraz jest radosnym psiakiem który z dnia na dzień otwiera się coraz bardziej. Daje się wygłaskać, lecz nadal momentami kładzie się z uległości choćby nawet wtedy, kiedy chce mu się założyć obrożę. Timon nie do końca umie chodzić na smyczy, jeszcze nie wie do czego służy. W socjalizacji dużo pomogli mu kumple z boksu, to dzięki nim zaczął nabierać pewności siebie i tym samym wiemy iż Timon świetnie sprawdzi się podczas pilnowania swojej rodzinki. Psina na widok człowieka w pierwszej kolejności podbiega i obszczekuje, lecz w żaden sposób nie jest agresywny. Kocha wybieg ale najlepiej gdy obok są kumple, wtedy czuje się bardziej zrelaksowany. Na wybiegu podbiega radośnie do miziania lecz głównie szaleje z kumplami urządzając gonitwy. Potrafi być żywiołowy jak i spokojny. Podczas czesania lubi wystawiać brzuchol do góry i być drapany. Toleruje obce osoby i psy. Timon jak każdy pies został u nas zaczipowany i wykastrowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
George(Dżordż)

George(Dżordż) jest 8 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie stycznia 2017 roku z Tarnowa. George początkowo był zamknięty w sobie, miał duży dystans do ludzi... dzisiaj jest inaczej. Psina zrobiła duże postępy, choć w jego zachowaniu czasami można zauważyć dystans czy niepewność przed daną sytuacją która ma go czekać. Na co dzień jest radosny i spokojny, ale potrafi być również żywiołowy choćby na wybiegu z kumplami. Pokochał spacery, choć początkowo nie umiał chodzić na smyczy a na obroże również reagował strachem. Teraz spacery kojarzy z przyjemnością a tym samym z założeniem obroży nie ma problemu. Zdarza się iż obce osoby na swoim terenie obszczekuje a tym z pewnością dobrze będzie sygnalizował swoją rodzinkę. Jest łakomy na smaczki a tym samym dzięki nim podatny na szkolenia. Będąc samemu na wybiegu po jakimś czasie się nudzi gdy kumpli nie ma wtedy szuka kontaktu z człowiekiem, ręki która pogłaszcze po brzuszku i człowieka któremu zaufa i który będzie jego przyjacielem. Lubi zabawy z kumplami, często można zauważyć jak zachęca ich do zabaw, zwłaszcza kiedy nudy wezmą górą. Toleruje obce osoby i psy. George jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nina

Nina jest 12 letnią suczką średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec maja 2017 roku z Tarnowa. Nina to kochana psina która z każdym chce się przytulać. Kocha każdego człowieka i w każde ramiona biegnie z jęzorkiem na wierzchu. Często pokazuje jak bardzo brakuje jej czułości, bliskości człowieka. Jest radosna i spokojna, oczywiście dopóki nie wyjdzie na spacer bądź wybieg ;) Na widok smyczy wesoło podskakuje próbując przedostać się przez pozostałe koleżanki. Na wybiegu początkowo szaleje z kumpelami, zaś kiedy się zrobi nudno, kładzie się na trawie i obserwuje co wyrabiają pozostałe futrzaki. Nina świetnie się sprawdzi jako przyjaciel rodziny, bardzo szybko się przywiązuje i jest wpatrzona w człowieka. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak jest zaczipowana oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Niestety słabsze serduszko nie pozwoliło na sterylizację suni. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gizmo

Gizmo jest 4 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem października 2016 roku z Tarnowa. Na co dzień jest radosnym psiakiem który nie ma zaufania do ludzi. Na swoim terenie przy bliższym kontakcie reaguje strachem a tym samym unika bliższego kontaktu, lecz będąc poza wybiegiem daje się wygłaskać a nawet czasem szuka bezpieczeństwa gdy czuje się niepewnie. Potrafi być spokojny jak i żywiołowy, choć raczej głównie na wybiegu gdy ma do zabaw kumpli i maskotki, samemu na wybiegu po jakimś czasie się nudzi. Lubi chodzić na spacery choć początkowo troszkę go stresowały i znacznie lepiej czuje się na nich w obecności kumpli. Niestety zakładanie obroży nie kojarzy z przyjemnością i czasami reaguje strachem a za tym ostrzeganiem. Będąc w nowym domu z pewnością przy odrobinie czasu szybko zaufa nowym opiekunom i stworzą mocną więź. Toleruje obce osoby i psy choć będąc podekscytowanym czasami je zaczepi. Gizmo jak każdy psiak został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kejsi

Kejsi jest 8 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem marca 2017 roku z Tarnowa. Na co dzień jest radosną niunią pragnącą kontaktu z człowiekiem. Nie ważne ile koleżanek jest obok, nie ważne że są duże, ona musi się przedostać i być pierwsza na kolanach do miziania. Jest totalnym słodziakiem do kochania, bardzo wpatrzona w człowieka, a tym samym będzie wiernym przyjacielem rodziny. Kejsi jest spokojnym psiakiem, lecz kiedy chce to żywiołu jej nie brakuje, zwłaszcza kiedy biega po boksie obszczekując obce osoby, a tym samym będzie strzegła swojej rodzinki. Tak jak kocha ludzi, tak samo kocha wybieg, spacery i zabawy z człowiekiem. Na widok smyczy radośnie popiskuje próbując być pierwszą w kolejności. Kejsi gdy do nas trafiła miała początkowo dystans, nie ufała nikomu i obszczekiwała. Z czasem przekonała się że człowiek również może się kojarzyć z czymś pozytywnym. Mamy nadzieję że jej charakterek skradnie komuś serducho, a tym samym pozwoli aby to ona była najlepszym przyjacielem. Toleruje obce osoby, obszczekuje tylko wtedy kiedy jest na swoim terenie, poza terenem jest do przytulania. Obce psy również toleruje lecz raczej za nimi nie przepada jeśli chodzi o zabawy. Kejsi została u nas zaczipowana i wysterylizowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Majki

Majki jest 3 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił z Wierzchosławic w ostatnich dniach sierpnia 2016 roku i zamieszkuje boks 12. Jest radosnym psiskiem które oczekuje od człowieka poczucia bezpieczeństwa. Zdarza się iż czuje się niepewnie w sytuacjach codziennych tak jakby nie do końca wiedział co człowiek chce zrobić. Początkowo miał duży dystans... nie odnajdywał się nawet na wybiegu gdy w pobliżu byli kumple z boksu. Teraz jest zupełnie inaczej, małymi krokami Majki się otwiera, daje się wygłaskać i często w ramionach człowieka szuka schronienia. Wybieg to już dla niego przyjemność, razem z kumplami szaleje poznając nowe zapachy. Majki otworzył się również na zabawy i sam korzysta z pluszowych zabawek nosząc je w pyszczku. Psina raczej należy do spokojnych, lecz żywiołowości podczas zabawach mu nie brakuje. Boi się smyczy, na wybieg krok po kroku lecz nieraz przy stawianiu oporu powolutku zajdzie, ale jest to jeszcze do wypracowania gdyż póki co odbiera ją jako zagrożenie. W sytuacjach kiedy czuje się niepewnie, próbuje kąsać... np.wtedy kiedy próbuje się wziąć Majkiego na ręce, aczkolwiek czasami z uległości daje się wziąć. Od osób trzecich wiemy że Majki jest wpatrzony w swoich opiekunów i często przesiadywał na kolanach, jednak pojawiał się problem gdy ktoś obcy wchodził na posesję, wtedy Majki próbując pilnować ogrodu, podbiegał i obszczekiwał a czasami łapał za nogawki. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak został u nas zaczipowany i wykastrowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cyber

Cyber jest 6 letnim samcem średniej wielkości w typie spaniela. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec października 2016 roku z Skrzyszowa i zamieszkuje boks 11. Cyber najprawdopodobniej do tej pory w swoim psim życiu nie miał socjalizacji. Żył sobie na terenie którego pilnował a jego właściciel niezbyt się nim interesował... dlatego też psina nie ma zaufania do ludzi, zwłaszcza obcych... ma konkretny dystans i przy bliższym kontakcie może chwycić ze strachu nie wiedząc czego człowiek oczekuje od niego. Będąc wśród kolegów jest pewniejszy, radosny i widać że zrelaksowany. Gdy człowiek ingeruje w jego otoczenie będąc w boksie, Cyber najchętniej schowałby się do budy żeby czuć się bezpiecznie, aczkolwiek dobre jedzonko typu konserwa powoduje iż psiak się przełamuje i podchodzi do pewnej odległości. Gdy trafił do nas w pierwszy dzień, dał się wygłaskać lecz robił to z uległości. Ma sporo energii, choć ciężko to do końca stwierdzić, gdyż dany na wybieg głównie się stresuje a wtedy cały czas biega szukając wyjścia a trwa to bardzo długo. Będąc w boksie, zdarza się obszczekać obce osoby, dlatego też psina może dobrze pilnować swoich opiekunów. Cyber potrzebuje odpowiedzialnego domu który da mu czas, nauczy i pokaże że człowiek potrafi być kimś pozytywnym a tym samym chłopak z czasem zaufa i będzie oddanym przyjacielem. Nie pozwólmy mu spędzić tu lata, pokażmy że człowiek może dać uczucie, bezpieczeństwo, radość... a z pewnością po czasie Cyber to doceni i się otworzy. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż zdarza się dominacja nad nowo poznanym, słabszym psem. Cyber został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tazo

Tazo jest 10 letnim dużym samcem w typie huskiego. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił ponownie początkiem maja 2017 z Tarnowa a wcześniej z Wierzchosławic i zamieszkuje boks 31. Tazo to spokojny i ogromny przytulak który swoje futerko może oddawać do miziania 24/h. Na co dzień pokazuje jak bardzo brakuje mu bliskości z człowiekiem. Najchętniej dzień spędzałby na spacerach bądź buszując na wybiegu, a potem wystawił brzuchola do miziania. Tazo ładnie chodzi na smyczy, korygowany potrafi iść przy nodze. Kocha spacery, na widok smyczy jest ogromna radość podczas której zawodzi. Ma w sobie dużo spokoju, będąc w boksie lubi leżeć na legowisku i wypatrywać człowieka, choć podczas interwencji pokazał na co go stać a tym samym narobił km. Przytulas świetnie by się sprawdził jako pies rodzinny pragnący ciepła i uwagi. Tazo ma zaćmę na jednym oku i niestety na nie nie widzi. Poprzedni właściciele twierdzili iż Tazo już kiedyś uciekł... jak? ciężko powiedzieć gdyż kontakt z nimi się całkowicie urwał a i Tazo nie raczej nie mają zamiaru odebrać skoro nie zrobili tego do tej pory. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy pies, Tazo został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Roger(Rodżer)

Roger(Rodżer) jest 6 letnim samcem dosyć powyżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił pod koniec listopada 2016 roku z Tarnowa i obecnie zamieszkuje boks 7. Roger to radosne psie dziecko pragnące ciągłych zabaw i kontaktu z człowiekiem. Gdy znajdzie kozła ofiarnego, ciągle goni z zabawkami i jeszcze najchętniej żeby wtedy go łapać, drażniąc się rzucając dalej. Roger jest żywiołowy, energii mu nie brakuje co widać głównie podczas zabaw. Kocha spacery, na smyczy może pociągnąć zwłaszcza wtedy, kiedy nie jest wybiegany. Zakładanie obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością, lecz jest to kwestia czasu. Będąc na wybiegu, za pomocą parówki czy też maskotki, Roger ładnie korzysta z toru przeszkód. Lubi mizianki, skakanie i zwracanie na siebie uwagi. Kocha kontakt z człowiekiem, lecz kiedy poczuje się zagrożony może ostrzec. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego też ważne jest odpowiednie poznanie Rogera z drugim psem. Jak każde psisko został u nas wykastrowany, zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Raus

Raus jest 2 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w ostatnich dniach marca 2017 roku z Ryglic. Był bardzo zaniedbanym psiskiem... chudym, zadredziałym i mocno zagrzybionym, praktycznie na całym ciele a najwięcej na szyi. Najprawdopodobniej jest to fakt zaniedbania ze strony opiekuna, czy też warunków w jakich przebywał. Obecnie jest w lepszym stanie a grzybica coraz ładniej się leczy. Raus został u nas wykąpany i ostrzyżony. Na co dzień jest radosnym, kochanym psiakiem  spragnionym poczucia bezpieczeństwa. Czasami czuje się niepewnie, jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać po człowieku, lecz wystarczy mu poświęcić odrobinę czasu a Raus zdecydowanie szybciej się otwiera. Kocha spacery, najlepiej ze smaczkami a wtedy ładniej skupia się na przewodniku. Na wybiegu szaleje z kumplami poznając nowe zapachy. Raus jest raczej spokojnym psiakiem któremu w codziennym życiu brakuje troszkę pewności siebie. Skromnie podchodzi i wtulając się w nogi prosi o odrobinę ciepła, po czym wystawi brzuchol do miziania. Raus z pewnością szybko zaufa nowemu opiekunowi który pokaże mu że człowiek może kojarzyć się z pozytywnym uczuciem, zabawami. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Rausa również wykastrowaliśmy oraz zaczipowali. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Monte

Monte jest 7 letnim małym samce. Do naszego azylu trafił początkiem kwietnia 2017 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 21. Monte to radosny psiak kochający każdego człowieka. Na nasz widok zrobi wszystko żeby tylko przedostać się przez pozostałe psiaki i wyskoczyć na kolana po czym zostać wymiziany ;) Jest żywiołowy i wszędzie go pełno. Na wybiegu szaleje z kumplami urządzając gonitwy i poznając nowe zapachy. Energii mu nie brakuje, w końcu jest jednym z najszybciej pracujących ogonków w schronisku, lecz potrafi się również wyciszyć. Kocha zabawy, kontakt z człowiekiem i bardzo chętnie oddaje futerko do pieszczenia. Na widok smyczy szaleje z radości udając wiercika ;) po wyjściu z boksu może troszkę pociągnąć, lecz korygowany za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku. Monte gdy do nas trafił miał okropną biegunkę, dziś już jest dobrze. Toleruje obce osoby i psy, lecz ważne jest to w jaki sposób pozna się Monte z nowym lokatorem. Jak każde psisko, został u nas zaczipowany i wykastrowany. Psinę również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gunia

Gunia jest 10-12 letnią małą, drobną suczką. Do naszego azylu trafiła pod koniec grudnia 2016 roku z gminy Radłów i zamieszkuje boks 1. Gunia z pewnością jest mieszanką konkretnych ras, możliwe iż ma coś z pinczerka czy też chihuahua. Na co dzień bardzo spokojna i kochana. Lubi być w ramionach człowieka i być rozpieszczaną tulasami. Jest grzeczna i uległa. Uwielbia spacery podczas których ładnie chodzi na smyczy. Jest dużym łakomczuchem a tym samym ładnie skupia się na przewodniku za pomocą dobrych smakołyków. Na wybiegu woli brykać z koleżankami poznając nowe zapachy, samej jest nudno. Największą radość Guni sprawiają spacery i kontakt z człowiekiem, choć czasami przy obcej osobie można zauważyć w jej oczkach niepewność, jakby nie do końca wiedziała czego może się spodziewać po człowieku. Gunia świetnie odnajdzie się jako psiak rodzinny i z pewnością będzie wpatrzona w swoich ludzi. Toleruje obce osoby i psy. Mimo jej wieku, stan zdrówka Guni pozwolił na sterylizacje i tym samym została u nas wysterylizowana i zaczipowana. Sunie również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Billy(Bili)

Billy(Billi) jest 5 letnim małym samcem. Trafił do nas z gminy Skrzyszów w połowie stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 35. Jest radosny, lecz tą radość widać szczególnie na wybiegu gdzie w towarzystwie kumpli przy których czuje się pewniej może pobiegać godzinami po trawce poznając nowe zapachy. Billy to spokojne psisko, lecz na co dzień są rzeczy które go drażnią, choćby kumple którzy zazwyczaj mają zbyt wiele energii, wtedy Billy biega za nimi po boksie i podszczypując bądź ujadając próbuje ich uspokoić. Niestety sam od siebie również często szuka zaczepki goniąc za psiakami i ujadając do nich lecz nie jest wobec nich agresywny. Bywa dominujący podczas jedzenia a dokładnie to pilnuje swojej miski nie pozwalając się zbliżyć kolegą. Billy nie ma zaufania do obcych osób, nie wie co go może spotkać z ich strony. Najprawdopodobniej kiedyś miał swojego pana któremu ufał i jemu był oddany, a że Billiego ciągnęło do suczek to tym samym lubił spacerować po wsi na co uwagę zwracali mieszkańcy. Przy bliższym kontakcie, gdy się uspokoi i widzi że człowiek nie robi krzywdy, Billy daje się wygłaskać a tym samym wiadomo iż szybko nabierze zaufania do nowych opiekunów którzy zdecydują się dać szansę na dom. Chłopak umie chodzić na smyczy lecz samo jej zakładanie jeszcze nie kojarzy pozytywnie i widać że się boi nie wiedząc co go czeka w danym momencie. Toleruje obecność obcych osób jak i psów. Billy jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Trini

Trini jest 10 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Trini jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Trini mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Trini jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą i będzie mogła wyjść. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kim

Kim jest 8 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Kim jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Kim mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Kim jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jari

Jari to 7 letni duży samiec w typie owczarka niemieckiego. Do naszego azylu trafił w połowie listopada 2016 roku z gminy Żabno. Jari to wesoły psiak kochający jak najwięcej rąk do głaskania. Jest dużym pieszczochem, gdy myjemy boks, Jari nawet wtedy się przełamuje i podchodzi pod węża żeby tylko go głaskać. Na co dzień jest spokojny ale głównie w boksie. Lubi zabawy i to głównie Jari zachęca w boksie Cybera do zabaw. Poza boksem choćby na wybiegu chłopaki urządzają szaleństwa gdzie mogą się wyszaleć a wtedy widać jak dużo chłopaki mogą mieć energii. Pozostawiony sam na wybiegu zazwyczaj wypatruje człowieka który przyjdzie i poświęci chwilę uwagi. Lubi spacery lecz chodzenie na smyczy to początkowo kółka dookoła człowieka bądź wchodzenie między nogi. Dobrze prowadzony potrafi iść obok przewodnika, a za pomocą dobrych smakołyków również i skupiać się na nim. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek wobec niektórych może bywać dominujący zwłaszcza jeśli któryś podejdzie podczas jedzenia. Z człowiekiem podczas jedzenia była podobna sytuacja kiedy chciało się odwrócić uwagę Jariego gdy zbyt skupiał się na misce kolegi zamiast swojej. Jeżeli psiak przyszłościowo miałby dołączyć do innego czworonoga, ważne jest to by w odpowiedni sposób ich zapoznać. Jari jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Hana

Hana jest 3 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic. Hana jest radosną suczka ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Hana mimo iż ma dystans do ludzi to daje się wygłaskać wręcz czasami gdy się czegoś boi to szuka bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Hana z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Sunia szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dexter

Dexter jest małym 12 letnim samcem. Do naszego azylu trafił w ostatnich dniach grudnia 2016 roku z Wierzchosławic jako wychudzony psiak. Dexter jest spokojną przytulanką która często szuka schronienia, bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Największą radość sprawiają mu spacery bądź wybieg z kumplami. Na widok smyczy wesoło podskakuje merdając ogonkiem, starając się przedostać przez kumpli żeby to on pierwszy miał okazję poszaleć na spacerku. Na wybiegu lubi pobiegać z kumplami, nie lubi być sam gdyż po dłuższym czasie się nudzi a wtedy chodzi bez celu bądź leży pod bramką czekając aż ktoś do niego przyjdzie. Kocha mizianki i wszelkiego rodzaju pieszczoty. Dexter jest psiakiem uległym który w sytuacji gdy czuje się niepewnie a nie ma jeszcze zaufania do danej osoby, poddaje się i pozwala na wszystko czując się nieswojo... możliwe iż w przeszłości człowiek nie do końca pozytywnie się z nim obchodził. Jest łakomczuchem, tym samym można u niego dużo wypracować. Gdy dostanie szanse na lepsze życie z pewnością będzie oddanym, wpatrzonym przyjacielem swojej rodziny. Toleruje obce osoby i psy. Mimo wieku zdrowie pozwoliło i udało się Dextera wykastrować. Jak każdy psiak został zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nestii

Nesti to 12 letnia mała sunia. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic. Nestii jest radosną i spokojną psiną która początkowo była nieśmiała. Koleżanki z którymi do nas trafiła są zdecydowanie bardziej nieśmiałe wręcz wycofane, boją się kontaktu z człowiekiem jakby nie do końca wiedziały czego mogą się spodziewać. Sunie do tej pory miały swojego jedynego pana, któremu ufały i z nim dzieliły spanie. Niestety potoczyło się inaczej... pan sam potrzebował pomocy a tym samym sunie trafiły do nas. Nestii w porównaniu do koleżanek znacznie szybciej się otwarła, na widok człowieka radośnie podbiega i z zaciekawieniem obserwuje w jakim celu przyszedł. Nestii jeszcze boi się smyczy, lecz nauka chodzenia idzie jej całkiem nieźle. Lubi spędzać czas na wybiegu pod warunkiem że są z nią inne sunie. Samej się jej nudzi a wtedy stoi przed bramką i zawodzi żeby zwrócić na siebie uwagę. Gdy wejdziemy na wybieg, Nestii wyskakuje na kolana pokazując jak bardzo potrzebuje towarzystwa i pieszczot. Jest dużym łakomczuchem a tym samym łatwiej można coś wypracować, nauczyć. Będąc w nowym domu a tym samym dostając tę szansę, zapewne będzie oddaną przyjaciółką swojej rodziny w którą będzie wpatrzona tak jak w swojego dotychczasowego pana. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy pies została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Została również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Mimo wieku Nestii zdrówko pozwoliło jej na zabieg i została u nas wysterylizowana. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Greta

Greta to 7 letnia duża sunia w typie husky. Do naszego azylu trafiła w ponownie pod koniec stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 19. Na co dzień jest spokojną psiną spragnioną ciepła, kontaktu z człowiekiem. Na każdym kroku pokazuje jak bardzo potrzebuje czułości. Gdy ją dostaje, wpatruje się w człowieka i chwytając za serce prosi żeby nie przestawał. Na nasz widok pojawia się radość, a na widok smyczy jeszcze większa. Jest mądra i posłuszna. Lubi spacery, korygowana potrafi bardzo ładnie iść na smyczy. Na przewodniku w pierwszej kolejności skupia się gdy jest dobry smakołyk. Kocha szaleństwa na wybiegu, a po ich zakończeniu przychodzi na duże mizianko. Mając człowieka obok cały czas za nim chodzi i zaczepiając pyszczkiem, wtula się i zachęca do głaskania. Greta świetnie sprawdzi się jako psiak rodzinny który będzie wpatrzony w swoich opiekunów. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż bywa wobec nich dominująca podczas jedzenia co zwłaszcza nasiliło się po powrocie z adopcji. Greta w nowym domu była wypuszczana poza posesję bez opiekuna, żeby "bardziej się wybiegała" co nie jest dopuszczalne gdyż wiadomo że pies mógłby wpaść choćby pod samochód. Jak każdy psiak została u nas wysterylizowana, zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Schnappi

Schnappi(Sznapi) jest 2 letnim samcem średniej wielkości. Trafił do nas pod koniec września 2016 roku z gminy Gromnik i zamieszkuje boks 13. Sznappi to radosne dziecko które początkowo ma dystans do obcych osób. Potrzeba chwili, choćby na spacerze żeby się przekonał i zaczął wtulać szukając bezpieczeństwa. Kocha zabawy na wybiegu zwłaszcza z kumplami bo to przy nich czuje się najpewniej. Na nasz widok pojawia się radość a tym samym ogonek jest w ruchu, wtedy Sznappi podbiega i skromnie wchodzi na kolana pchając dupsko do drapania. Podczas szaleństw z kumplami na wybiegu w większości w ruch idą pluszaki a wtedy jeden futrzak goni drugiego ;) Po zabawach wystawiane są brzuchole do miziania. Sznappi na co dzień jest spokojny, lecz nakręcany pokazuje jak dużo może mieć energii. Troszke ma dystans do obroży a raczej jej założenia, lecz sam spacer sprawia mu ogromną radość. Zdarza się iż pilnuje swojego terenu, a wtedy obszczekuje obce osoby. Sznappi już był adoptowany, jednak do nas wrócił gdyż okazało się iż nie toleruje dziewczynki która była najmłodszym członkiem rodziny. Podchodząc pod drzwi nie chciał jej wpuścić do domu i tym samym podejmował próby ataku. Wiemy również że jest usłuchanym psiakiem, gdy wyszedł poza ogrodzenie a pan kategorycznie zabronił, Sznappi więcej tego nie zrobił szybko odczytując sygnały i tym samym będąc posłuszny. Toleruje obce psy i osoby aczkolwiek należy mieć do niego odpowiednie podejście. Sznappi został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies został u nas zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fred

Fred jest 8-9 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Trafił do nas ostatniego dnia sierpnia 2016 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 35. Fred to radosny i spokojny miziak który lubi się tulić. Kocha smakołyki i to dzięki nim można szybciej przekonać do siebie Freda. Na widok smyczy jest radość, pokochał spacery, za pomocą smakołyków bardzo ładnie skupia się na przewodniku. Na wybiegu początkowo szaleje. Gdy znudzą się gonitwy, Fred przychodzi na drapanie wtulając się w nogi i prosząc o chwilę uwagi. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek do dominujących samców swojego wzrostu bywa różny, lecz w większości zgadza się z innymi. Fred został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Fred niestety ma słabsze serduszko dlatego też zabieg kastracji musiał zostać pominięty.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Hera

Hera jest dużą 9 letnią suką która trafiła do nas w połowie września 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Hera to radosna psina która jeszcze ma dystans do człowieka. Daje się wygłaskać lecz zazwyczaj robi to z uległości. Z dnia na dzień przekonuje się że człowiek nie robi jej krzywdy. Najprawdopodobniej Herka nie miała w swoich latach takiego kontaktu z ludźmi a tym samym żadnej socjalizacji. Gdy zaczynałam pracę z Herką była mocniej wycofaną suką. Dziś ma większą śmiałość, podchodzi po smakołyki, daje się wygłaskać, a gdy wyczuje zagrożenie wtula się w nogi i szuka bezpieczeństwa. Hera fajnie odnajduje się z pozostałymi suczkami na wybiegu. Biega między nimi, nabiera większej pewności tym bardziej w kontakcie z człowiekiem biorąc z nich przykład. Niestety Hera jeszcze nie umie chodzić na smyczy, próbuje ją przegryźć... dlatego sam fakt pójścia na wybieg jest dla niej stresujący, lecz z czasem przekonuje się i coraz rzadziej stawia opór. Na co dzień jest spokojna ale będąc na wybiegu pokazuje że stać ją również na żywiołowość pod warunkiem że obok są koleżanki. Sunia dobrze będzie pilnowała posesji swojej rodziny. Gdy ktoś obcy zbliża się do boku, Hera od razu obszczekuje. Wiemy że poprzedni los Hery był wśród większego grona rozmnażających się psów zamieszkujących ubojnię, tym samym można się domyśleć iż nie miała zbytnio kontaktu z ludźmi gdyż panował tam głównie biznes. Hera toleruje obce osoby lecz trzyma się na dystans. Jeśli chodzi o psy to jest tolerancyjna lecz zdarza się dominacja podczas jedzenia a dokładnie to chęć pochłonięcia obu misek. Wiemy że w nowym domu dzięki wytrwałości i opiece rodziny w którą byłaby wpatrzona, sunia szybko nabrałaby zaufania a tym samym w pełni się otworzyła. Jak każdy u nas pies jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dżejson

Dżejson to mały 7-8 letni samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec września 2016 roku i zamieszkuje boks 13. Jest spokojnym i radosnym psiakiem który często pokazuje jak bardzo potrzebuje bliskości, bezpieczeństwa człowieka. Gdy tylko przykucniemy, Dżejson wyskakuje na kolana i wtulając się w nogi nadstawia pyszczek do miziania. Kocha spacery, buszowanie w trawach jak i poszaleć na wybiegu. Gdy przyklaszczemy, Dżejson od razu włącza ogonek w ruch i biegnąc w naszą stronę wystawia brzuchol do drapania. Czasami można zauważyć iż czuje się niepewnie przy bliskich relacjach z obcym człowiekiem, lecz przez żołądek do serca i psiak coraz bardziej się otwiera. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek ciężej dogadać mu się z psem dominującym. Dżejson został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Carter(Karter)

Carter(Karter) to średniej wielkości samiec mający 5 lat. Trafił do nas pod koniec sierpnia 2016 roku i zamieszkuje boks 27. Carter to mega przytulak. Jak znajdzie kozła ofiarnego, będzie się wtulał godzinami wyskakując na kolana i nadstawiając dupsko do drapania. Kocha spacery i wybieg. Jest wesoły i żywiołowy ale potrafi być również spokojny. Żywioł głównie widać podczas wybiegu gdy nakręcamy Cartera do zabaw, wtedy jest wielka radość i szaleństwa blisko człowieka. Toleruje obce osoby i większość psów, po prostu trzeba je odpowiednio poznać. Carter został u nas wykastrowany i zaczipowany czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy u nas pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amis

Amis jest 10 letnim samcem powyżej średniej wielkości. Trafił do nas początkiem lipca 2016 roku i zamieszkuje boks 36. Na co dzień jest radosnym i żywiołowym psem. Kocha wybieg, poznawanie nowych zapachów jak i spacery. Początkowo może pociągnąć do silniejszego zapachu, lecz korygowany słucha przewodnika i dorównuje. Będąc na wybiegu gdy już trochę się ponudzi, często przychodzi do człowieka na pieszczoty, wtedy wpatruje się swoimi oczyskami i mruży powieki przy mizianiu. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami ma z nimi spięcia zwłaszcza podczas pierwszego kontaktu lecz z czasem robi się spokojny, wszystko też zależy od charakteru drugiego psa. Jak każdy pies u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony, odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tipsi

Tipsi to malutka 1,5 roczna sunia. Trafiła do nas ostatniego dnia czerwca 2016 roku wraz ze szczeniaczkami które już wyżywiła i które znalazły już swoje domki. Tipsi jest bardzo spokojną suczką mającą początkowo dystans do obcej osoby. Gdy już bardziej zaufa pokazuje jak bardzo potrzebuje bezpieczeństwa a wtedy zazwyczaj skromnie wyskakuje na kolana i wtulając się prosi o odrobinę pieszczot. Czasami w jej oczkach można zauważyć niepewność... nie wiem do końca czego może się spodziewać od człowieka a wtedy przy bliższym kontakcie obcej osoby, gdy głaszcząca ręka z główki idzie na tył grzbietu, Tipsi wtedy odczuwa niepewność i delikatnie ostrzega ząbkami. Sunia była pewniejsza siebie gdy była sama w szczeniakarni ze swoimi dziećmi gdzie był spokój. Teraz jest w boksie z innymi suczkami gdzie jest ruch, szczekanie a wtedy Tipsi czuje się niepewnie. Na co dzień jest radosną sunią a tą radość pokazuje głównie gdy człowiek wchodzi z czymś pysznym i w ten sposób można złapać większy kontakt z Tipsi poprzez żołądek do serca ;) Sunia nie do końca umie chodzić na smyczy lecz gdy będzie w nowym domku przy odpowiednim podejściu właściciela z pewnością szybko zaufa a tym samym otworzy się na naukę. Toleruje obce osoby i psy. Tipsi została u nas wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy u nas psiak jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Mija

Mija to sunia będąca powyżej średniej wielkości. Ma 7 lat i trafiła do nas ostatniego dnia sierpnia 2016 roku. Jest dużym pieszczochem który chce się tulić i tulić nadstawiając futro i wesoło podskakując. Lubi zabawy na wybiegu, gonitwy za piłeczkami. Jest spokojna jak i żywiołowa co można głównie zauważyć jak szaleje z koleżankami urządzając gonitwy na wybiegu. Uśmiech zazwyczaj nie schodzi z pyszczka a języczek się nie chowa ze względu na dużą ilość buziaków ;) Na wybiegu za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku będąc podatną na szkolenia. Przy silniejszej więzi jest posłuszną sunią która chce się uczyć a tym samym mieć z tego radość. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek czasami bywa dominująca podczas jedzenia w stosunku do innych psów, lecz nie jest wobec nich agresywna. Mija jest zaczipowana czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, została u nas wysterylizowana. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Toby(Tobi)

Toby(Tobi) to 4-5 letni mały samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 11. Jest radosnym psiakiem który początkowo ma dystans do człowieka. Kocha spacery na których można z nim wzmacniać relacje choćby poprzez smakołyki które uwielbia. Gdy kogoś bliżej pozna, sam przychodzi na pieszczoty dając się wytulić. Na wybiegu szaleje razem z kumplami urządzając gonitwy i bawiąc się w najlepsze. Na widok smakołyków radości nie widać końca, są podskoki i merdanie ogonem z jęzorem na wierzchu. Na co dzień w boksie jest spokojny, lecz będąc poza boksem lubi poszaleć. Toleruje obce osoby i psy. Toby(Tobi) został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szon

Szon to 7 letni samiec poniżej średniej wielkości. Trafił do nas pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 4. Szon jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz będąc na wybiegu z kumplami pokazuje na jaką energię go stać. Lubi spacery i mizianki, zwłaszcza z osobą do której się przywiąże, do obcych początkowo może mieć dystans nie wiedząc czego może się spodziewać. Kocha szaleństwa na wybiegu, jest ogromnym łakomczuchem więc tym samym za pomocą smakołyków łatwo podatny na szkolenia. Lubi zabawy, pogonić za miśkiem, lecz zazwyczaj go nie przynosi. Szon jest psiakiem który w momencie kiedy poczuje się zagrożony, jest w stanie ostrzec pokazując zęby czy obszczekując, natomiast do osób z którymi jest związany i bardziej ufny takiego negatywnego zachowania nie ma. Po sierści przy karku można stwierdzić iż Szon najprawdopodobniej był psiakiem łańcuchowym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kubuś

Kubuś jest 3-4 letnim małym samcem. Do Azylu trafił początkiem stycznia 2016 roku i zamieszkuje boks 26. Maluch gdy tylko zaufa od razu garnie się do pieszczot, a jak jeszcze nie ufa to wystarczy że z kieszeni wyskoczy paróweczka a Kubuś już siedzi na kolanach ;) Uwielbia szaleć na wybiegu z kumplami urządzając gonitwy. Spacerów również nie odmówi i chętnie pobryka w wysokich trawach. Jednym słowem jaki z Kubusia łakomczuch, taki sam pieszczoch. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Brenda

Brenda to duża 8-10 letnia suczka. Trafiła do nas w połowie marca 2016 roku i zamieszkuje boks 3. Jest wesoła i spokojna. Na widok człowieka ogonek chodzi dookoła a jęzorek wisi na wierzchu. Jest bardzo kochana, cały czas pragnie się przytulać, generalnie chodzi za człowiekiem krok w krok i ocierając się pyszczkiem nadstawia go do miziania. Kocha wybieg i spacery a podczas nich najbardziej lubi bieganie po wysokich trawach z dodatkiem smakołyków. Toleruje obce osoby i psy. Brenda została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psinkę również wysterylizowaliśmy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szelma

Szelma jest 6 letnią dużą suczką. Do Azylu trafiła w połowie lutego 2016 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i żywiołowym przytulasem który podczas bliższego kontaktu cały czas zabiega o pieszczoty. Kocha spacery, ma mnóstwo energii i pomysłów, np.co by tu zrobić jak piłeczki się znudziły? może buda na spółkę z Daszą? ;) Uwielbia wybieg i to na nim głównie spala swoją energię goniąc za piłkami i koleżankami. Gdy wpadnie w jej pyszczek pluszowa maskotka to w ciągu bliższego czasu wiele z niej nie zostanie. Szelma jest psiakiem który zawsze ma uśmiechnięty pyszczek czy to widok człowieka, smyczy, smakołyków, sunia zawsze szaleje z jęzorkiem na wierzchu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Moris

Moris to średniej wielkości samiec mający 3 lata. Do Azylu trafił początkiem marca 2016 roku i zamieszkuje boks 32. Jest radosny i żywiołowy. Przy kontakcie z człowiekiem cały czas wyskakuje na kolana i wtula się w nogi szukając ciepła i pieszczot. Na widok smyczy skacze jak na trampolinie nie mogąc doczekać się spaceru. Jest energiczny, kocha szaleństwa na wybiegu jak i smakołyki. Na spacerach początkowo może pociągnąć na smyczy, lecz korygowany dorównuje człowiekowi. Moris jest ogromnym przytulasem, lecz w sytuacjach w których czuje się zagrożony może ostrzec. Podczas spaceru gdy ciągnął na smyczy i nagle zaplątała się smycz między łapkami, warczał na nią i atakując ją próbował się uwolnić. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Basti

Basti jest 10-12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił w połowie grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 15. Basti to pozornie spokojny psiak, ale tylko będąc w boksie. Poza boksem, zwłaszcza na spacerach przez dłuższy czas szaleje poznając nowe zapachy i tym samym biegając. Jest dużym pieszczochem lubiącym zabawy z człowiekiem. Na wybiegu głównie szaleje z kumplami, a gdy się już wyciszy, kładzie się obok nas i oddaje futerko do pieszczot. Ciężko jest Bastiego wyczesać przed spacerem w momencie kiedy nie jest wybiegany, wtedy się niecierpliwi i wiercąc się, poszczekując daje znać że najchętniej już by pobiegł. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fazi

Fazi jest 10 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do Azylu trafił początkiem marca 2016 roku i zamieszkuje boks 20. Na co dzień jest spokojnym psiakiem spragnionym bliskości z człowiekiem. Potrafi wyskoczyć na kolana i długo się wtulać oczekując odrobiny pieszczot. Jest radosny i kocha spacery. Na wybiegu szaleje z kolegami, a jak tylko zauważy że ręka jest w kieszeni, od razu podbiega z myślą że to coś dobrego a łasuchem jest dużym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dasza

Dasza jest 5 letnią suczką średniej wielkości. Do Azylu trafiła początkiem lutego 2016 roku i zamieszkuje boks 30. Dasza to żywioł kochający spacery, gdy widzi smycz podskoków nie widać końca. Kocha spacery, szaleństwa i dużo miłości od człowieka. Przy bliższym kontakcie często podskakuje i obejmuje kolana wtulając się i zachęcając do pieszczot. Na wybiegu szaleje z koleżankami urządzając gonitwy z zabawkami które wszystkie chce przechytrzyć. Jest bardzo kochana i spragniona pieszczot. Na co dzień radosna i energiczna. Toleruje obce osoby i psy, choć zdarzało się że mniejsza koleżankę z boksu przegoniła, natomiast z obecną super się dogaduje. Dasza została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, sunia została u nas również wysterylizowana. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nodi

Nodi to 10 letni mały samiec. Do Azylu trafił początkiem grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 11. Jest wesołym psiakiem któremu na widok człowieka, ogonek chodzi na boki. Na co dzień jest spokojny, lecz będąc poza boksem zwłaszcza na wybiegu z kumplami, pokazuje jak dużo ma energii i co umie zrobić z pluszowymi zabawkami ;) Lubi szaleć za zabawkami i biegać z nimi w pyszczku, lecz pluszowe raczej nie mają szans na przetrwanie, z legowiskami bywa podobnie ;) Na spacerach wesoło podbiega patrząc po kieszeniach czy są może jeszcze paróweczki. Lubi pieszczoty, kontakt z człowiekiem aczkolwiek do obcych osób początkowo może mieć dystans, lecz nie trwa on długo jeśli ktoś zastosuje w jego przypadku metodę \"przez żołądek do serca\". Nodi gdy czuje się w jakiejś sytuacji zagrożony, może czasami ostrzec lecz nie jest agresywny. Psiak został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Został również u nas wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jony

Jony (Dżony) to 7-8 letni samiec w typie terriera. Jest średniej wielkości, do Azylu trafił pod koniec października i zamieszkuje boks 19. Jony jest radosnym i spokojnym psiakiem. Lubi poszaleć na wybiegu, szybko nauczył się chodzić na smyczy tym samym polubił spacery. Początkowo do obcych ma dystans, ale już na pierwszym spacerze i smakołykach coraz bardziej przekonuje się do obcego człowieka. Jednym słowem Jonego można do siebie przekonać przez żołądek do serca. Toleruje obce osoby, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Jony został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psiak został u nas również wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amor

Amor jest dużym 2 letnim samcem. Do Azylu trafił w połowie marca 2016 i zamieszkuje boks 33. Amor jest radosnym i żywiołowym psiakiem który kocha zabawy i towarzystwo człowieka. Ma mnóstwo energii, uwielbia szaleć i być w ciągłym ruchu. Spacery i wybieg to jego żywioł. Podczas spaceru lubi pociągnąć do silniejszego zapachu a siły ma dużo, więc jak nic przydałaby się lekcja chodzenia na smyczy, osoba która będzie wyprowadzała Amora musi mieć dobre hamulce. Będąc na wybiegu głównie szaleje z piłkami, a jak już będzie miał dość wtedy przychodzi na pieszczoty. Będąc na swoim terenie bywa ostrzegawczy w stosunku do niektórych obcych osób obszczekując je, stąd też wiemy że dobrze będzie pilnował swojej rodziny. Po pierwszym spacerze i smakołykom Amorek oddaje się pieszczo
Supełek

Supełek jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec listopada 2015 roku i zamieszkuje boks 26. Supełek to radosny i wielki słodziak. Kocha każdego człowieka i zawsze zabiega o kontakt podskakując i pchając pupola na kolana. Uwielbia spacery i szaleństwa na wybiegu z kumplami. Na co dzień jest spokojny, lecz zachęcany do zabaw potrafi być żywiołowy. Supełek zapewne świetnie sprawdzi się w domu rodzinnym w którym będzie oddanym pieszczochem. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gordon

Gordon jest 8 letnim dużym samcem. Do Azylu trafił początkiem września 2015 roku i zamieszkuje boks 19. Gordon to radosny i żywiołowy psiak kochający zabawy. Będąc na wybiegu i mając w zasięgu piłkę nic innego się nie liczy jak aportowanie. Kocha spacery podczas których zdarza się że bardziej pociągnie na smyczy, nawet na nich potrafi się skupiać na zabawach bądź w poszukiwaniu kamieni jako zastępczych piłek i często wracając z nimi ze spaceru. Uwielbia szaleć, ma mnóstwo energii jeśli jest tylko piłeczka to trwa to godzinami. Gordon lubi kontakt z człowiekiem, być głaskanym, lecz kiedy coś mu nie odpowiada potrafi ostrzec warczeniem. Robi to zazwyczaj wtedy kiedy na coś nie ma ochoty a my ingerujemy w jego otoczenie, tak jak sen na wybiegu a tu trzeba było iść do boksu. Gordon zapewne świetnie będzie pilnował posesji swojej rodziny. Jest psiakiem od którego trzeba wymagać będąc stanowczym a nie tylko głaskać, z czasem takie relacje się zakorzenią a wtedy można stworzyć wspaniałą więź zwłaszcza podczas zabaw, pokazując Gordonowi co jest pozytywne a co nie. Toleruje większość obcych osób, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Gordon został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, psiaka również wykastrowaliśmy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cheetos

Cheetos jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec sierpnia 2015 roku i zamieszkuje boks 28. Cheetos jest spokojnym i radosnym słodziakiem który potrzebuje ciepła człowieka. Przy bliższym kontakcie wtula się z całych sił prosząc o więcej i nie odstępując na krok. Uwielbia spacery podczas których często zwraca uwagę na przewodnika prosząc o odrobinę czułości. Cheetos zanim do nas trafił mieszkał ze starszą osobą która z powodów zdrowotnych nie była w stanie dłużej się nim zajmować. Toleruje obce osoby i większość psów. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Vito

Vito jest 7 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec maja 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz żywiołowości poza boksem mu nie brakuje. Kocha spacery, wybieg i wszystko zrobi żeby móc się troche wyszaleć. Drapany po grzbiecie, wygina się pokazując w którym miejscu jeszcze dopieścić. Jest łasy na smakołyki, zwłaszcza na parówki i to właśnie na ich widok Vito jest skłonny do szkoleń. Toleruje obce osoby i psy, aczkolwiek zdarza mu się dominacja kiedy parówka spadnie koło kolegi ;) Nie wydajemy psów na łańcuch!
Onix

Onix to 2 letni samiec średniej wielkości. Do Azylu trafił początkiem maja 2015 roku i zamieszkuje boks 8. To psie dziecko kochające szaleństwa, zabawy i amory. Początkowo wygląda na psiaka mającego dystans do obcej osoby, lecz gdy tylko zniżymy się do jego poziomu, od razu podchodzi a już po chwili zachęca do pieszczot podając łapy i nadstawiając pychola. Ma dużo energii, uwielbia bieganie na spacerach jak i brykanie po wybiegu. Onix to psiak który najprawdopodobniej ładnie będzie pilnował swojego terenu. Na widok obcych osób ostrzega szczekaniem, lecz nie jest agresywny, po prostu daje znać że nadchodzi ktoś obcy, podobnie jest na spacerach gdy nagle usłyszy obcy głos. Jest mądrym psiakiem łasy na parówki a tym samym dzięki nim podatny na szkolenia. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gerek

Gerek to 10-12 letni mały samiec. Do Azylu trafił w połowie lutego 2015 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który przy odrobinie poświęconego mu czasu oddaje swoje futerko do pieszczot. Uwielbia smaczki i jest ogromnym łakomczuchem, to właśnie dzięki nim w jeden dzień nauczył się chodzić na smyczy i kojarzyć spacery z przyjemnością. Na wybiegu szaleje z jęzorem na wierzchu goniąc z kumplami z boksu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Baggy

Baggy  jest samcem średniej wielkości mający 6 lat. Do Azylu trafił pod koniec  lutego 2015 roku i zamieszkuje boks 7. Baggy to radosny i spokojny  psiak który nie ma od pierwszej chwili zaufania do człowieka, lecz  wystarczy się przejść z nim na spacer a wtedy szybko się przekonuje a  jeszcze szybciej jak z kieszeni wyskoczy parówka ;) Lubi przytulasy,  drapanie pod pyszczkiem i spacery. Gdy komuś zaufa staje się oddanym  Baggym wymagającym kontaktu i już po chwili podskakuje kładąc łapki na  kolana. Jest typem psiaka z którym fajnie spędzony czas pokazuje mu że  warto się otworzyć i oddać psie serducho. Toleruje obce osoby i psy. Posiada elektroniczny identyfikator- czip. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tobiś

Tobiś to mały samiec mający około 8 lat. Do Azylu trafił pod koniec października 2014 roku i zamieszkuje boks 23. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który do człowieka jest jeszcze troszke nieśmiały. Przy kolegach z boksu skromnie podchodzi machając ogonkiem i pozwalając się głaskać, a jak jeszcze zobaczy smaczka, odwaga sama mu przychodzi. Na wybiegu szaleje razem z kumplami, lecz na smyczy dopiero uczy się chodzić. Toleruje obce osoby i psy. Posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest kastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Sonia

Sonia to mała suczka mająca około 3-4 lata. Do Azylu trafiła w sierpniu 2014 roku i zamieszkuje boks nr 3. Jest spokojną psinką której brakuje zaufania do człowieka. Na co dzień jak jest ruch, przesiaduje za budami, czasami tylko wyjdzie zobaczyć co się dookoła dzieje. Sonia da się pogłaskać, ale nie wykazuje zainteresowania kontaktem z człowiekiem. Jest psiakiem wycofanym, potrzebuje człowieka który da jej troszkę czasu i cierpliwości aby mogła w pełni zaufać i być oddanym pieszczochem. Suczka nie umie chodzić na smyczy, toleruje psy i obecność obcych osób. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dany

Foto: Ilona Drwal

Opis: Ilona Drwal