Zaadoptuj zwierzaka z tarnowskiego Azylu


Do Azylu trafiają najczęściej zwierzęta porzucone, niechciane, zagubione, poszkodowane w wypadkach drogowych. Przyjętym zwierzętom zapewnia się staranną opiekę, m. in. przez właściwe karmienie, codzienne czyszczenie boksów, ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Zwierzętom zamkniętym w klatkach doskwiera brak bliskości z człowiekiem. Szansą na poprawę ich losu jest adopcja.

Wszystkie zwierzęta znajdujące się w Azylu posiadają książeczki zdrowia, są szczepione, odrobaczone oraz odpchlone. Zwierzęta można oglądać od wtorku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00, a w soboty od 7.00 do 15.00. przy ul. Cmentarnej. Wydawanie zwierząt odbywa się od wtorku do soboty w godzinach od 9.00 do 14.00.

Azyl dla Psów i Kotów w Tarnowie działa w strukturach Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Spółka z o.o. w Tarnowie.
Adres: ul. Cmentarna 31, 33-100 Tarnów

Wszystkie niezbędne informacje znajdują się pod adresem www.puk.tarnow.pl. W razie wątpliwości można również dzwonić pod numer telefonu 14 625 82 34 w godzinach od 7.00 do 15.00.

Tarnowski Azyl dla Psów i Kotów oprócz klasycznej adopcji oferuje także adopcję wirtualną. Osoba, która się na to zdecyduje, deklaruje dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł), comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzaka.

- Wirtualnie można dokonać adopcji wybranego psa lub kota deklarując dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł) comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzęcia. Pamiętajmy jednak, że najważniejszym zadaniem Azylu jest znalezienie opiekunów przyjmujących zwierzęta do swoich domów dla możliwie największej ilości psów i kotów. Dlatego zastrzegamy sobie prawo oddania adoptowanego wirtualnie podopiecznego nowemu opiekunowi, który zdecyduje się na zabranie go do domu. W takim przypadku powiadamiamy oczywiście osobę, która opiekowała się zwierzęciem wirtualnie, i proponujemy internetową adopcję innego pupila - wyjaśnia Adrian Starzyk, opiekun zwierząt w Azylu.

Przekazywane środki są przeznaczane przede wszystkim na wybranego zwierzaka. W razie potrzeby mogą być one użyte na pokrycie wspólnych kosztów Azylu lub na pomoc dla innych podopiecznych.

Ostatnie modyfikacja: 2018-02-27 13:12:54

Megi

Megi jest 2 letnią dużą sunią w typie wyżła. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła w ostatnim dniu maja 2018 roku z gminy Dąbrowa Tarnowska. Miała okropną grzybicę, od razu wzięliśmy się za jej leczenie . Megi to kochany psiak, który pragnie kontaktu z człowiekiem. Widać, że dziewczyna kocha ludzi, tym samym również chce być kochana, a będąc w naszej obecności górę biorą przytulasy i wszelkiego rodzaju pieszczoty. Na co dzień widać u niej ogromną radość, jest jednym z najszybciej pracujących ogonków w schronisku ;) Uwielbia zabawy, chętnie aportuje i często korzysta z psiego basenu bawiąc się wodą i chłodząc. Na spacerach bardzo ładnie chodzi na smyczy, również fajnie skupia się na przewodniku. Megi jest bardzo żywiołowa, ciężko jej ustać w jednym miejscu ;) Energii również jej nie brakuje, podobnie jak i upartości. Na widok człowieka cały czas zawodzi, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę. Sunia podczas zdjęć była mokra, gdyż korzystała z basenu. Dziewczyna została u nas wysterylizowana, zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Czesio

Czesio to roczny mały samiec. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem czerwca 2018 roku z Tarnowa. Chłopak możliwe iż jest typowo porzuconym psiakiem, od kilku dni błąkał się w okolicy Bruk-Betu. Początkowo był z dystansem, lecz gdy przekonał się iż człowiek może być kimś pozytywnym, Czesio szybko zaczął się otwierać. To typowe psie dziecko, które jak tylko zaufa, z całych sił domaga się kontaktu. Jest bardzo radosny i energiczny. Mając nas w zasięgu, szczęścia, podskoków, a tym samym podrapanych nóg nie widać końca ;) Jest typowym przytulasem który pcha dupsko na kolana i rozdaje buziaki. Kocha ludzi, Czesio najlepiej odnajduje się na wybiegu, kiedy to może wyszaleć się z kumplami, urządzając gonitwy za pluszakami, a wtedy pokazuje ile ma w sobie energii, oraz żywiołu którego również mu nie brakuje. Na spacerach ładnie skupia się na przewodniku, zwłaszcza gdy się trochę zmęczy. Z kumplami dogaduje się bezproblemowo, często zachęca do zabaw. Świetnie odnajdzie się jako przyjaciel rodziny. Czesio ma bliznę na oczku, jest to najprawdopodobniej spowodowane tym, iż wcześniej miał rane na oczku którą były właściciel zignorował. Chłopak został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, jak i zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dipsiak

Dipsiak jest 5 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił z Dąbrowy Tarnowskiej w połowie maja 2018 roku. Chłopak jest bardzo przyjacielski, wpatrzony w przewodnika pragnie kontaktu z człowiekiem, naszych ramion. Będąc na wybiegu, lubi poszaleć z kumplami, lecz gdy człowiek jest w zasięgu, w pierwszej kolejności skupia się na nas. Na co dzień jest radosny i spokojny. Pokochał spacery podczas których ładnie skupia się na przewodniku, zwłaszcza za pomocą smakołyków. Często jest wyprowadzany przez rodziny z dziećmi, gdzie chętnie oddaje futerko do pieszczot. Chłopak został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, jak i zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Marfi

Marfi jest 7 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie kwietnia 2018 roku z Gminy Gromnik. Chłopak na co dzień jest bardzo radosny, typowe psie dziecko które pragnie szaleństw jak i bliskości człowieka. Jest żywiołowy, energii również mu nie brakuje. Na wybiegu lubi poszaleć, zachęcając Herę do zabaw i goniąc za pluszakami, lecz gdy ma człowieka obok siebie, głównie skupia się na wygłupach z nami. Kocha wodę, często będąc na wybiegu korzysta z basenu bawiąc się jak i chłodząc. Marfi opanował chodzenie na smyczy, a tym samym spacery sprawiają mu radochę. Kocha ludzi, często pcha dupsko na kolana żeby zostać wygłaskanym. Świetnie się sprawdzi jako stróż swojej rodziny, będąc na swoim terenie zazwyczaj ostrzega szczekaniem, lecz w żaden sposób nie jest agresywny. Chłopak różnie dogaduje się z kumplami, dlatego ważne jest to, żeby odpowiednio je poznać. Marfi został u nas wykastrowany jak i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kodi

Cody(Kodi) to 6 letni samiec będący poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem kwietnia 2018 roku z Tarnowa. Chłopak na co dzień jest radosny, choć tę radość widać głównie na wybiegu kiedy może poszaleć z kumplami, zaś w boksie zazwyczaj jest spokojny, wyciszony. Przy bliższym kontakcie z człowiekiem początkowo jest ostrożny, jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać, lecz po chwili wtula się szukając ciepła i bezpieczeństwa. Kodi nie do końca umie chodzić na smyczy, lecz jest to kwestia dopracowania. Wiemy, że gdy dostanie szansę na domek, będzie oddanym przyjacielem rodziny, w której bez problemu się odnajdzie. Kodi został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Iton

Iton to 6 letni samiec średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem maja 2018 roku z Gminy Pleśna. Chłopak to typowy pieszczoch, który garnie się w ramiona człowieka pragnąc być przytulanym. Kocha każdego człowieka z którym chętnie uczestniczy w zabawach, zwłaszcza będąc na wybiegu. Jest radosny i spokojny, choć energii na spacerach czy wybiegu mu nie brakuje, zwłaszcza kiedy kumple zachęcają do zabaw. Na widok smyczy, pojawia się ogromna radość, wtedy Iton próbuje się przedostać przez kumpli, żeby to właśnie on mógł poszaleć na spacerze. Chętnie oddaje futerko do pieszczot, nawet dzieciom które również pragną bliskiego kontaktu z chłopakiem, jest również przez nich często wyprowadzany na spacery. Świetnie się sprawdzi jako przyjaciel rodziny, który będzie wpatrzony w swoich opiekunów. Z psami dogaduje się bez problemu. Iton został u nas wykastrowany jak i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kobra

Kobra jest 8 letnią dużą sunią w typie owczarka. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec lutego 2018 roku z Gminy Szczurowa. Dziewczyna na co dzień jest spokojna i radosna, kocha tych którym ufa. Ma dystans do obcych osób, czuje niepewność, a wtedy kładzie się i pozwala na bliższą ingerencję, mimo niepewnego wzroku, który czasami ostrzega. Bynajmniej tak początkowo Kobra zachowywała się w stosunku do nas. Nie wiemy co przeszła, lecz z jej zachowania wynika iż nie zawsze było w jej psim życiu pozytywnie. Dziewczyna bardzo dobrze pilnuje swojego terenu, ostrzegając szczekaniem. Najprawdopodobniej robi to z braku pewności siebie, strachu przed obcymi osobami.Z racji iż przy obcych osobach czuje się niepewnie, a tym samym nie wiemy czego możemy się spodziewać od Kobry w stosunku do obcych osób, dlatego też spacerowiczom nie jest wydawana na spacery, natomiast częściej korzysta z wybiegu. Będąc na smyczy, świetnie chodzi przy nodze, widać iż była szkolona, potrafi również ładnie skupić się na przewodniku. Sunia chętnie oddaje pracownicy futerko do pieszczot, jak i również pchając się w ramiona, szukając ciepła i bezpieczeństwa, lecz na to trzeba było pracy. Dziewczyna potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna z doświadczeniem, który będzie sobie zdawał sprawę iż nasza sunia nie jest od razu typowym psiakiem do głaskania, jak większość naszych podopiecznych. Wiemy że gdy zaufa, będzie oddanym, wpatrzonym przyjacielem swojego opiekuna, a widać to po tym, jak otwiera się w stosunku do osoby z która ma kontakt. Sunia nie do końca toleruje małe psy, potrzebuje odpowiedniego zapoznania. Kobra została u nas wysterylizowana, zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Elwis

Elwis jest 9 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec marca 2018 roku z Gminy Szczurowa. Chłopak początkowo miał dystans do ludzi, bał się... teraz przy odrobinie pracy, kiedy tylko ma okazję a komuś zaufa, pcha dupsko na kolana i wtulając się prosi o odrobinę pieszczot. Elwis również miał dystans do smyczy, nie do końca wiedział do czego służy. Po kilku spacerach, na widok smyczy zaczęła się pojawiać radość na pyszczku naszego chłopaka. Na spacerach ładnie chodzić przy przewodniku, korygowany potrafi iść przy nodze. Będąc na wybiegu lubi poszaleć, zabaw z człowiekiem również nie odmówi, a wtedy zaczynają się podskoki. Elwis nie przepada za innymi psami, dlatego też często przesiaduje w budzie, nie chcąc wchodzić w relacje z kumplami. Jeżeli już się zdarzy że są w pobliżu, Elwis często je ostrzega, zwłaszcza gdy jest zazdrosny o człowieka, lecz nie jest w stosunku do nich agresywny. Wiemy że gdy Elwisek dostanie szansę na domek, będzie oddanym przyjacielem swojego przewodnika, w którego będzie wpatrzony. Chłopak został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Stella

Stella jest 8 letnią dużą sunią w typie owczarka. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem kwietnia 2018 roku na polecenie policji. Dziewczyna początkowo ma dystans do człowieka. Na co dzień jest radosnym psiakiem, potrafi być spokojna jak i żywiołowa. Żywioł głównie jest, gdy może spędzić czas na wybiegu, lecz jest to raczej spowodowane tym, iż Stella dobrze pilnuje terenu, a tym samym gdy coś, bądź kogoś słyszy, od razu szaleje ostrzegając szczekaniem, lecz w żaden sposób nie jest agresywna. Stella ma słabiutki wzrok, mało widzi, mimo to czerpie radość z życia. Na swoim terenie bywa ostrzegawcza, dobrze pilnując, lecz w rzeczywistości bywa psem uległym, zwłaszcza kiedy nie wie, czego się spodziewać od człowieka, będąc u nas nigdy nikogo nie ugryzła. Kocha spacery, momentami pociągnie, lecz szybko się uczy, a korygowana idzie przy nodze przewodnika. Chętnie oddaje futerko do pieszczot, wylegując się w cieniu i czekając na mizianki. Potrzebuje spokojnego przewodnika, który pokaże że świat może wyglądać inaczej, zwłaszcza gdy Stella początkowo może mieć dystans, bądź reagować strachem. Toleruje większość psów, lecz ważne jest odpowiednie ich zapoznanie. Dziewczyna została u nas wysterylizowana, zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tina

Tina jest 8 letnią małą sunią. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec marca 2018 roku, na polecenie Urzędu Miasta Tarnowa. Dziewczyna w pierwszym dniu była radosna, można było ją wziąć na ręce, wytulić... z czasem przy takim codziennym hałasie psiaków, Tina zaczęła się wyciszać. Na co dzień jest spokojna, gdy poczuje się sytuacji, gdzie nie wie czego człowiek od niej oczekuje, kładzie się i poddaje danej czynności, choćby zapięcie smyczy żeby mogła wyjść na spacer. Czasami bywa moment gdzie czuje się zagrożona, a wtedy próbuje kłapnąć. Mimo iż się zmieniła i jest innym psiakiem niż w pierwszym dniu, Tina lubi spacery, kontakt z człowiekiem który podejdzie spokojnie i pokaże, że te relacje również tutaj są pozytywne, a wtedy dziewczyna przełamuje strach i oddaje futerko do pieszczot. Na wybiegu najbezpieczniej czuje się z koleżankami, wtedy dotrzymując towarzystwa, staje się zrelaksowana i z jęzorkiem na wierzchu pobiega za psimi przyjaciółkami. Mamy nadzieję iż dostanie jeszcze szanse na domek, w którym będzie mogła być tą Tiną, jaką była gdy miała swoją panią. Dziewczyna została u nas zaczipowana i wysterylizowana, oraz zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Toby(Tobi)

Toby(Tobi) jest 6 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem stycznia 2018 roku z Tarnowa. Chłopak początkowo miał dystans, był ostrzegawczy... jednak robił to ze strachu. Dziś jest typowym psiakiem do przytulania, który po długim czasie otworzył się i pokochał ludzi. Na co dzień jest radosny, będąc na wybieg energii mu nie brakuje. Nauczył się również chodzić, którą początkowo nie kojarzył z przyjemnością, a tym samym reagował strachem i nerwami. Teraz na widok smyczy, podskoków nie widać końca, a tym samym próbuje się przedostać przez kumpli, żeby to właśnie on wyszedł na spacer. Będąc na wybiegu, lubi poszaleć urządzając zabawy, goniąc za maskotkami, lecz gdy człowiek jest obok, zazwyczaj pcha dupsko na kolana, nadstawiając pyszczek do miziania. Toby po dłuższym czasie się przełamał, otwierając się. Tym bardziej szkoda nam chłopaka, jego pracy, żeby dalsze miesiące spędzał u nas, zamiast ze swoją rodziną. Możliwe iż Toby będzie strzegł swojej rodzinki, będąc na swoim terenie zdarza się iż sygnalizuje, gdy ktoś się zbliża. Chłopak został u nas wykastrowany, oraz zaczipowany, jak i zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Mimi

Mimi jest 9 letnią małą sunią. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem kwietnia 2018 roku z Tarnowa. Mimi to kochana kruszynka, która pragnie wtulać się w ramiona człowieka. Często pcha dupsko na kolana, żeby móc zostać wygłaskaną , a pieszczoch z niej okropny. Zawsze nas wita z uśmiechem i merdającym ogonkiem. Na co dzień jest radosna i spokojna, pokochała spacery mimo iż początkowo nie umiała chodzić na smyczy. Będąc na wybiegu z koleżankami lubi poszaleć, lecz gdy widzi człowieka, poszczekuje bądź próbuje się wydostać, żeby móc do nas przybiec. Mimi bez problemu dogaduje się z psiakami, podobnie jak do nas zawsze ma uśmiech na pyszczku. Świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny, który będzie wpatrzony w swoich opiekunów, tak jak w nas gdy przyjeżdżamy do pracy, a Mimi już czeka żeby się przywitać. Dziewczyna została u nas wysterylizowana oraz zaczipowana, jak i zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Yeti

Yeti jest 9 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie kwietnia 2018 roku z Gminy Pleśna. Chłopak jest radosny, kochany i bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, jednak nie jest na tyle kochany dla swojej właścicielki, która do tej pory nie odebrała Yetiego, a doskonale wie gdzie chłopak się znajduje. Na co dzień jest radosny, będąc na wybiegu energii mu nie brakuje, a tym samym lubi poszaleć mimo swojej ślepoty. Yeti ma problemy ze wzrokiem, często wchodzi w jakieś przedmioty, jednak mimo tego widać w nim radość z życia. Gdy do nas trafił, wydawało się iż będzie miał problem ze stawami, jednak to było tylko zmęczenie, a chłopak mimo swojego wieku, kondycję ma świetną. Kocha spacery, zawsze stara się przedostać przez kumpli, żeby to właśnie on wyszedł na spacer i został wygłaskany. Początkowo ciągnie na smyczy, a siły mu nie brakuje. Mimo iż w boksie jest spokojny, poza pokaże swoją energię czy też żywiołowość. Yeti kocha każdego człowieka i chętnie odda się w jego ramiona żeby tylko ktoś przytulił. Ma ogromne serducho, a tym samym świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny. Uwielbia zabawy z człowiekiem, nigdy nie odmawia i chętnie uczestniczy, radośnie podskakując i samemu zachęcając. Yeti słysząc obce osoby, zwłaszcza grupę zazwyczaj poszczekuje dając sygnał, że ktoś się zbliża. Chłopak został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, jak i zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Bolek

Bolek jest 12 letnim samcem będącym poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem grudnia 2017 roku z Gminy Radłów w dość wychudzonym stanie. Chłopak na co dzień jest radosny i bardzo spokojny. Przez fakt iż nie widzi, czasami czuje się niepewnie. Bolek zaczął się otwierać, nauczył chodzić na smyczy, a tym samym pokochał spacery. Na wybiegu również lubi poszaleć, zwłaszcza z kumplami gdyż samemu z czasem jest nudno, a gdy szaleństwa się skończą, Bolek chętnie poleży wylegując się do słoneczka.  Lubi oddawać futerko do czesania, gdzie również przy tym jest rozpieszczany przez dzieci. Chłopak został u nas zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Niestety jego serducho nie pozwoliło na kastrację. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Emi

Emi to 6 letnia mała sunia. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła w połowie marca 2018 roku z Gminy Dąbrowa Tarnowska . Dziewczyna jest kochana, lgnie w ramiona człowieka jak tylko ma okazję żeby zostać przytuloną. Często pcha dupsko na kolana żeby być bliżej nas, a wtedy oddaje całe futerko do miziania. Emi na co dzień jest spokojna, choć będąc na wybiegu, żywiołu czy też energii jej nie brakuje, zwłaszcza jak ma towarzystwo koleżanek. Lubi poszaleć, tym samym nie odmawiając zabaw i chętnie goniąc za człowiekiem czy też koleżankami.  Emi początkowo nie umiała chodzić na smyczy, dziś już umie mimo iż czasami bywa lękliwa gdy smycz się skończy. Dziewczynka świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny, który z pewnością da wiele uczuć swoim opiekunom. Emi została u nas wysterylizowana oraz zaczipowana, jak i zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Ozy(Ozi)

Ozy(Ozi) to 6 letni średniej wielkości samiec w typie husky. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił ostatniego dnia marca 2018 roku z Tarnowa. Chłopak jest bardzo radosny i miziasty, garnie się w ramiona człowieka żeby tylko zostać przytulonym. Kocha spacery podczas których lubi poszaleć, choć bardzo ładnie skupia się na przewodniku, zwłaszcza za pomocą smakołyków. Na wybiegu szaleje z kumplami, lecz gdy człowiek jest w zasięgu, skupia się głównie na nim zachęcając do zabaw, a tym samym biegając za maskotkami. Ozy jest spokojny, choć energii i żywiołu mu nie brakuje. Chętnie oddaje swoje futerko do pieszczot a tym samym łatwo go wyczesać. Chłopak jest grzeczniutki i posłuszny, ładnie słucha swojego przewodnika. Gdy coś przeskrobie, wiedząc że coś źle zrobił, grzecznie siada i wysłuchuje uwag ;) Ozy został u nas wykastrowany, zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Misiek

Misiek to 8 letni mały samiec w typie jamnika, który właśnie tak został nazwany przez swojego właściciela. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie kwietnia na polecenie Urzędu Miasta Tarnów, gdyż właściciel z powodów zdrowotnych nie był w stanie się dłużej nim zajmować. Misiek to spokojny psiak, początkowo ma dystans do obcej osoby, lecz już podczas pierwszego bliższego kontaktu pcha łapki na kolana. Chłopak jest wpatrzony w swoich kolegów za którymi chodzi krok w krok, nawet będąc na wybiegu. Lubi zabawy z kumplami, na spacerach czuje się najbezpieczniej w ich towarzystwie, a początki w zakładaniu obroży bywają dla niego stresujące. Na co dzień jest radosnym łakomczuszkiem, którego za pomocą smakołyków łatwo można skupić na przewodniku. Misiek został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, jak i zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Oksi

Oksi to 8 letnia mała sunia, która być możliwe została podrzucona do Tarnowa wraz z malutką córką, w ostatnich dniach marca. Sunie były w kartonowym pudełku związane ze sobą łańcuszkiem i porzucone w zaroślach. Oksi to typowa przytulanka która wręcz nachalnie garnie się w ramiona człowieka. Jest bardzo kochana i oddana, a za człowiekiem może chodzić krok w krok, również blokując przejście żeby wystawić brzuchol do miziania. Uwielbia spacery podczas których ładnie skupia się na przewodniku. Będąc na wybiegu lubi poszaleć z koleżankami, lecz gdy obok jest człowiek, trzyma się głównie nas. Oksi świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny, który będzie wpatrzony w swoich opiekunów, oddając całe swoje serducho. Oksi sprawdzi się również jako dobry stróż rodziny, ostrzegając gdy ktoś zbliża się do terenu, na którym się znajduje . Na co dzień jest radosna i spokojna, choć zachęcana do zabaw lubi poszaleć z jęzorkiem na wierzchu. Dziewczynka jest grzeczna i posłuszna, chętnie się uczy i widać iż sprawia jej to przyjemność. Człowiek głównie kojarzy się suni z pieszczotami, dlatego też większość naszych ingerencji w Oksi, początkowo i końcowo to wystawianie brzucha do miziania. Mamy nadzieję iż sunie szybko znajdą kochających ludzi którzy pokochają i nie porzucą jak poprzedni właściciele. Dziewczyna została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Majki

Majki to 10 letni mały samczyk. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem stycznia 2018 roku z Gminy Dębno. Majki to bardzo spokojny słodziak. Gdy do nas trafił, był bardziej kontaktowy, ujadał szalejąc w boksie chcąc wyjść, wrócić do domu... z czasem się poddał, a tym samym cichutko wycofał w kąt, częściej przesiadując w budzie. Pokochał spacery, mimo iż na widok smyczy nie ma uśmiechu, będąc poza boksem już widać radość. Na wybiegu lubi poszaleć z kumplami, samemu jest nudno, a do tego Majki czuje się niepewnie. W stosunku do człowieka jest uległy, brakuje mu pewności, tak jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać. Jest cichutki i skromniutki... powoli chowa się w ramiona człowieka szukając pieszczot i bezpieczeństwa. Chłopak gdy tylko dostanie czas, odrobinę miłości z pewnością sprawdzi się jako przyjaciel rodziny. Majki został u nas wykastrowany i zaczipowany. Jest również zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kropek

Kropek jest 3 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem października 2017 roku z Gminy Szczurowa. Początkowo był z dystansem, a tym samym reagował strachem. Z czasem gdy zaczął wychodzić na spacery które pokochał, a na widok smyczy podskoków nie było widać końca, Kropek się zmienił otwierając na ludzi. Dziś jest radosnym chłopakiem pragnącym się przytulać, choć do obcych osób początkowo może mieć dystans. Tę barierę może przełamać spacer i dobre smakołyki. Psiak jest spokojny, lecz będąc na wybiegu lubi poszaleć z chłopakami, a wtedy pokazuje że jest również w nim energia. Chętnie pobiega z Sajmonem za pluszakami, gdzie jeden chłopak ucieka przed drugim urządzając gonitwy. W ramiona człowieka wpada gdy się już zmęczy, a wtedy nadstawia pyszczek do miziania. Kropek został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jagger(Dżager)

Jagger(Dżager) jest 2-3 letnim dużym samcem w typie owczarka belgijskiego. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie lutego 2018 roku z Gminy Żabno. Jagger jest radosnym psiakiem mającym swój świat. Jest bardzo czujny, mocno terytorialny. Będąc na swoim terenie obszczekuje, lecz gdy jesteśmy w środku zazwyczaj ucieka, a jak już podejdzie to daje się wygłaskać. Tym samym wiemy że psiak dobrze będzie strzegł swojego właściciela. Chłopak ma dystans do obcych ludzi, zazwyczaj wtedy reaguje strachem, również przy bliższym kontakcie, a wtedy też jest uległy i tym samym na wszystko pozwala. Jagger potrzebuje czasu, nie jest typowym psiakiem który podejdzie na pieszczoty i odda futerko do miziania. Lubi spacery mimo iż czasami początkowo pokazuje inaczej, to z czasem się relaksuje a wtedy widać iż sprawiają mu radość. Przez to że chłopak pozytywnie odbiera spacery, można na nich budować wspólne, pozytywne relacje tym bardziej że jest podatny na dobre smakołyki. Na wybiegu szaleje głównie z Shadow(Szadoł) sam średnio się odnajduje nie czując bezpieczeństwa. Ma sporo energii co widać głównie gdy jest na swoim terenie którego pilnuje kręcąc się w kółko i obszczekując. Nad Jaggerem trzeba popracować, widać że człowiek do tej pory tego nie zrobił, a tym samym Jagger ma braki wychowawcze zwłaszcza w śmiałym kontakcie z człowiekiem. Jeśli chodzi o relacje z innymi psami, u nas były one pozytywne, choć podczas interwencji wiemy od osoby trzeciej że bywa zaczepny. Chłopak został u nas wykastrowany i zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch! 
Harry

Harry jest 10 letnim samcem w typie owczarka będącym średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem listopada 2017 roku z Tarnowa jako wychudzony pies z typową łańcuchową obrożą. Chłopak na co dzień jest spokojny, raczej obojętny na świat który go otacza. Daje się wygłaskać, chętnie oddaje futerko do pieszczot. Polubił spacery i chętnie poznaje nowe tereny, jak i wyjścia na wybieg, choć najlepiej w towarzystwie kumpli gdyż wtedy jest ciekawiej. Z psami dogaduje się bezproblemowo, zazwyczaj je ignoruje. Harry został u nas zaszczepiony przeciw wściekliźnie, na choroby wirusowe, zaczipowany oraz odrobaczony jak i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Suzi

Suzi jest 2 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem marca 2017 roku na polecenie Policji. Dziewczyna była adoptowana, jednak wróciła do nas ponownie. Suzi to radosna przytulanka która lubi pieszczoty, lecz raczej z osobą do której w jakimś stopniu ma zaufanie. Do obcych osób początkowo ma dystans, lecz już podczas pierwszego spaceru Suzi zaczyna się otwierać, a tym samym oddaje futerko do miziania. Na co dzień jest spokojna, choć będąc na wybiegu z koleżankami, pokazuje jak dużo może mieć w sobie energii urządzając gonitwy. Suzi uwielbia towarzystwo swoich koleżanek, przy nich czuje się pewniej, a i zabawy stają się przyjemniejsze. Wracając z adopcji, gdy zauważyła swój boks, merdające ogonki, radości nie było widać końca i od razu zaczęły się zabawy. Mała szybko nauczyła się chodzić na smyczy, której początkowo się bała, a tym samym pokochała spacery. Suzi będąc na swoim terenie, zazwyczaj informuje gdy zbliża się ktoś obcy. Właściciel naszej dziewczynki doskonale wie, gdzie znajduje się Suzi, jednak zgłosił się tylko po Kejsi z którą sunia do nas trafiła... może to i lepiej gdyż Suzi na widok właściciela reagowała obojętnie, jak na obcą osobę. Mała została u nas zaczipowana oraz wysterylizowana, jak i zaszczepiona na choroby wirusowe, przeciw wściekliźnie, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Abi

Abi to mała sunia mająca 3-4 lata. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec lutego 2016 roku z Gminy Dąbrowa Tarnowska. Abi ma dystans do ludzi, zazwyczaj pokazuje że nie jest zainteresowana kontaktem z człowiekiem, no chyba że w ręce jest coś dobrego. Jest uległa, daje się wygłaskać lecz czuje się wtedy niepewnie. Abi można przekonać do siebie, nawiązując z nią więź poprzez żołądek do serca ;) wtedy dziewczyna podchodzi i w oczekiwaniu na coś dobrego, pozwala i oddaje futerko do pieszczot. Na co dzień jest radosna i spokojna. Lubi buszować po wybiegu z koleżankami, gdyż to przy nich czuje się najbezpieczniej. Nie do końca umie chodzić na smyczy, boi się i dlatego idąc na wybieg, sunia zazwyczaj jest brana na ręce. Jesteśmy pewni że gdy Abi dostanie szansę na nowy dom, z pewnością się oswoi i otworzy przed człowiekiem, a potrzebuje przy tym spokoju, odrobiny chęci i czasu ze strony właścicieli. Abi bez problemu dogaduje się z pozostałymi psiakami, nigdy nie była do nich agresywna podobnie jak i do ludzi. Dziewczyna została u nas zaczipowana oraz wysterylizowana, jak i zaszczepiona na choroby wirusowe, przeciw wściekliźnie, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Goran

Goran to 7 letni samiec będący średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie grudnia z Gminy Szczurowa. Goran to radosne kochane psisko pragnące bliskości człowieka. Najbardziej lubi kiedy jest na wybiegu i człowiek ma dla niego czas, a wtedy Goran urządza gonitwy za piłkami i zachęcając nas do zabaw, podskakuje z piłką i delikatnie pyskiem podważa ręce. Na co dzień jest spokojny, choć gdy zabawy z kumplami czy to z człowiekiem wezmą górą, wtedy Goran potrafi pokazać że ma również w sobie. Kocha spacery, początkowo może troszkę pociągnąć na smyczy, lecz później porównuje człowiekowi. Lubi mizianki i chętnie oddaje futerko do pieszczot. Będąc na swoim terenie, gdy zbliża się ktoś obcy, chłopak początkowo daje sygnały ostrzegawcze że ktoś nadchodzi, a tym samym dobrze może pilnować swojej przyszłej rodziny. Goran został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Judi(Dżudi)

Judie(Dżudi) jest 10 letnią suczką będącą poniżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem maja 2017 roku z Dębna. Dżudi na co dzień jest psiakiem który nie ma zaufania do człowieka. Trzyma się na dystans, daje się pogłaskać z uległości bądź wtedy kiedy dostaje coś pysznego a tym samym sama do nas podejdzie. Gdy człowiek jest poza boksem jest znacznie bardziej śmiała, wtedy czuje się bezpieczniej, daje się wygłaskać. Wiemy że w warunkach domowych dziewczyna szybko by się oswoiła a tym samym zaufa człowiekowi, potrzeba tylko domku który da czas, opiekę i uczucie. Dżudi jest radosna i spokojna, kocha szaleństwa na wybieg, gdy jesteśmy same, sunia jest w stanie podejść i stanąć obok mnie, lecz najbardziej odnajduje się towarzystwie koleżanek. Gdy poczuje się zagrożona, choćby gdy trzeba
Sami

Sami jest 10 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła początkiem lipca 2017 roku z Dębna. Sami to spokojna, wycofana sunia mająca dystans do człowieka. Możliwe iż nie zna ludzkiego dotyku, bądź miała jednego właściciela któremu ufała i była wierna. Przy bliższej ingerencji człowieka, reagując strachem zazwyczaj ostrzega, lecz mimo to przenosimy Sami na wybieg żeby mogła oglądać coś poza boksem. Mimo iż poznaje wybieg, nowe zapachy, nadal jest zestresowana, dlatego zawsze są z nią koleżanki z boksu dzięki którym dziewczynie jest raźniej a tym samym coraz bardziej się otwiera. Smycz odbiera jako zagrożenie, chcąc się z niej uwolnić zazwyczaj próbuje ją przegryźć. Schronisko nie jest miejscem dla Sami której ciężko będzie się otworzyć przy tak dużym ruchu jaki robią psy i ludzie. Dziewczyna potrzebuje rodziny która da jej czas, otoczy opieką... która pokaże że człowiek jest kimś pozytywnym a wtedy z czasem będzie mogła zaufać i stać się oddanym przyjacielem. Mamy nadzieję że takie dobre serducha zjawią się u nas a tym samym nie pozwolą żeby Sami spędziła u nas lata. Dziewczyna większość przesiaduje w budzie, tam odczuwa spokój a tym samym sen jest przyjemniejszy. Z innymi psiakami dogaduje się bezproblemowo, wręcz szuka w nich oparcia, bezpieczeństwa. Sami została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Moli

Moli jest 4 letnią suczką średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła w ostatnich dniach maja 2016 roku z Wierzchosławic. Moli to psina mająca dystans do ludzi, zupełnie jakby nie wiedziała czego może się spodziewać od człowieka... Na nasz widok podbiega do siatki radośnie merdając ogonkiem i czekając na smakołyka, zaś gdy wchodzimy do boksu, dziewczyna chowa się w budzie. Na co dzień jest radosna i spokojna. Moli z pewnością zaufa, będzie oddanym psiakiem, lecz w naszym schronisku ma na to małe szanse... sunia potrzebuje spokojnego podejścia, a przyjaciele z boksów robią spory ruch jak i również osoby odwiedzające, a wtedy Moli najbardziej się wycofuje. Wiemy że sunia odnajdzie się w nowej rodzinie która da jej czas, spokój, odpowiednio podejdzie i która pokocha. Moli korzysta z wybiegu razem z koleżankami, to przy nich głównie czuje się bezpieczniej a wtedy chętnie korzysta i poznaje nowe zapachy. Będąc na smyczy, dziewczyna próbuje ją przegryźć żeby się uwolnić... jednak sama droga powrotna do boksu w którym czuje się najbezpieczniej jest zdecydowanie mniej stresująca. Moli będąc na wybiegu daje się wygłaskać, lecz robi to z uległości, stres również robi swoje. Gdy poczuje się zagrożona wtedy ostrzega próbując ugryźć. Sunia została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Monte

Monte to 8-10 letni mały samiec. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie września 2017 roku z Tarnowa. Monte to radosne i spokojnie psisko, choć często zestresowane codziennością. Nie ma zaufania do człowieka a tym samym nasza ingerencja powoduje iż Monte czuje się niepewnie. Najbezpieczniej czuje się w towarzystwie kumpli i to od nich dużo się uczy, tym samym spacery stają się przyjemniejsze. Początkowo chłopak unika smyczy, lecz gdy jest już w zasięgu człowiek i wychodzi na spacer, z czasem zapomina o tym co powoduje stres i otwiera się na nowe tereny oraz zapachy. Na wybiegu jest fajnie pod warunkiem że są kumple, wtedy chętnie Monte z nimi pobryka, samemu jest nudno a i również czuje się niepewnie. Chłopak daje się wygłaskać, wziąć na ręce jak i na ingerencję w różnych sytuacjach, jednak robi to z uległości. Powoli zaczyna otwierać się przed człowiekiem lecz troszkę czasu jeszcze potrzebuje. Z kumplami się dogaduje, wręcz to przy nich czuje się bezpieczniej. Psina ma zaćmę na jednym oczku a tym samym gorzej na nie widzi. Monte został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów an łańcuch!
Ramzes

Ramzes jest 8 letnim dużym samcem w typie owczarka. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem listopada 2017 roku z Dębna. Chłopak to radosna maskotka kochająca ludzi. Lubi się przytulać i oddawać futerko do miziania. Uwielbia spacery, na widok smyczy szaleje z radości podskakując i próbując się przedostać przez pozostałych kolegów. Początkowo może pociągnąc na smyczy, lecz korygowany słucha się przewodnika. Na co dzień jest żywiołowy, ma sporo energii, choć kiedy chce potrafi się wyciszyć. Ramzes jest bardzo czujny, czy to boks, czy wybieg... chłopak zawsze sygnalizuje jak kogoś widzi a tym samym wiadomo iż będzie dobrym stróżem swojej rodziny. Z psami się dogaduje, choć gdy trafi na dominatora który w jakiś sposób zaczyna negatywne relacje, wtedy Ramzes od razu nie odpuszcza. Chłopak został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kiler

Kiler jest pół rocznym małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem września 2017 roku z Radłowa. Kiler to spokojny, radosny psiak który początkowo nie ma zaufania do ludzi a tym samym ostrzega warczeniem bądź próbuje ugryźć. Jak już zaufa staje się oddanym pieszczochem otwartym na mizianki i wszelkiego rodzaju zabawy. Będąc na wybiegu pcha dupsko na kolana i nadstawia grzbiecik do drapania. Zachęcany do zabaw, szybko się nakręca i chętnie uczestniczy robiąc piruety i urządzając gonitwy, przy czym skacze jak sarenka a wtedy pokazuje że potrafi być również żywiołowy. Czasami lubi fifokować do pozostałych psów, lecz robi to na zasadzie zaczepki, nie jest wobec nich agresywny. Bywa zazdrosny podczas bliższych relacji z człowiekiem, a wtedy powarkuje na pozostałe psiaki próbując je przegonić. Chłopak nie umie chodzić na smyczy, a tym samym próbując się uwolnić, stara się ją przegryźć. Kiler został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Milka

Milka jest 3-4 letnią małą suczką. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec lutego 2016 roku z Dąbrowy Tarnowskiej. Na co dzień jest radosną i bardzo spokojną dziewczynką. Brakuje jej zaufania do człowieka... przy bliższych relacjach, w oczach Milki widać niepokój, nie wiem czego może się spodziewać po człowieku. Zazwyczaj przesiaduje w budzie, tam gdzie jest cisza i spokój a to lubi najbardziej. Jest mądrą sunią która szybko opanowała smycz, choć nie kojarzy jej z przyjemnością. Na wybieg zazwyczaj idzie z koleżankami, przy nich czuje się bardziej bezpiecznie, widać że jest zrelaksowana. Milka jest łasa na smakołyki a tym samym łatwo można ją do siebie przekonać. Daje się wygłaskać, wziąć na ręce lecz robi to z uległości. Mamy nadzieję iż los suni kiedyś się zmieni... że dostanie szansę na dom, czas i rodzinę która pokocha. Wiemy że Milka szybciej odnajdzie się w domu, niż zapragnie kontaktu z człowiekiem będąc w schronisku, gdzie cały czas jest ruch i coś się dzieje. Z psiakami dogaduje się bezproblemowo, nie ma w niej agresji do zwierząt jak i do ludzi. Milka została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Bunia

Bunia jest 10 letnią małą sunią. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafiła pod koniec marca 2017 roku na polecenie UMT. Właściciel nie był w stanie się już sunią opiekować i sam wymagał pomocy. Bunia jest bardzo spokojną dziewczynką... lubi wylegiwać się na legowisku i tak też spędza większość dnia. Będąc na wybiegu, troszkę pobryka z koleżankami, lecz później zazwyczaj leży i wygrzewa się do słoneczka. Na co dzień ceni sobie spokój... lubi spacery, lecz raczej krótkie i najchętniej w obecności koleżanek które ją motywują do wyjścia, choć nie ma lepszej motywacji jak dobre jedzonko. Początkowo zazwyczaj się zapiera próbując zawrócić do boksu, lecz z czasem dołącza do przyjaciół i chętnie poznaje nowe zapachy. Z psiakami dogaduje się bez problemu, choć zdarza się iż zaraz po dostaniu jedzonka pilnuje swojej miski. Lubi pieszczoty, najchętniej gdy jest na spacerze, a radość jest tym samym większa jeżeli z kieszeni wyskoczy paróweczka. Bunia została wysterylizowana w swoim poprzednim domku. U nas dziewczyna została zaczipowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Zoe

Zoe to 7 letni mały samiec. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem sierpnia 2017 roku na polecenie UMT. Zoe to radosne i bardzo spokojne psisko. Na widok człowieka, skromnie podchodzi prosząc o odrobinę czułości. Kocha spacery, choć początkowo nie do końca wiedział co to smycz, lecz szybko pojął do czego służy i tym samym kojarzy ją z przyjemnością. Chętnie bryka na wybiegu z kumplami, choć psy zazwyczaj ignoruje nie wykazując nimi zainteresowania. Zoe świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny, chętnie jest wyprowadzany przez rodziny z dziećmi a futerko odda każdemu. Nie ma większego dystansu do obcych osób, już na pierwszym spacerze chętnie daje się wymiziać. Zoe został u nas zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Zgredek

Zgredek jest 10 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił z Żabna początkiem lipca 2017 roku. Zgredek to wesoła i spokojna psina, lecz na jego zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Do ludzi początkowo ma dystans... czasami bywa iż czuje się niepewnie a wtedy wyraźnie ostrzega. Lubi poszaleć z kumplami na wybiegu jak i pobrykać na spacerze chociaż zakładanie samej obroży jeszcze nie kojarzy pozytywnie. Zgredek umie cieszyć się na widok człowieka jak i daje się wygłaskać, lecz na czas pieszczot potrzeba kilku minut. Akceptuje psy, chociaż czasami bywa dominujący podczas jedzenia, lecz jest to na zasadzie tylko powarkiwania na kumpli a tym samym próby wymuszenia odejścia od miski. Zgredek jak każda psina, został u nas zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Denis

Denis jest 9 letnim samcem średniej wielkości będący mieszańcem teriera. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie sierpnia 2017 roku z Tarnowa a dokładnie ul. Konnej. Na co dzień jest radosnym i spokojnym samcem. Kocha spacery i zawsze chętnie na nich pobryka jak i szaleństwa na wybiegu. Fajnie, gdy na wybiegu są kumple z boksu, wtedy chłopak po jakimś czasie się nie nudzi. Na widok człowieka, wesoło podskakuje pchając łapki na kolana i zabiegając o pieszczoty. Energia u Denisa pojawia się zazwyczaj na wybiegu, zwłaszcza jak ucieka człowiek który jednocześnie zachęca do zabaw, bądź na spacerach. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego ważne jest odpowiednie poznanie Denisa z pozostałymi psinami. Jak każdy psiak u nas jest zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Lisek

Lisek jest 2 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem kwietnia 2016 roku z Żabna. Lisek to radosne psisko który ma dystans do człowieka. Chce kontaktu, podbiegając, lecz zaraz ucieka. Najpewniej i najbezpieczniej czuje się w towarzystwie swoich kumpli. To z nimi szaleje na wybiegu urządzając gonitwy, będąc sam czuje się nieswojo. Na co dzień bywa spokojny, choć energii podczas zabaw z kumplami mu nie brakuje. Chłopak boi się smyczy, nie kojarzy jej z przyjemnością... lecz gdy ma już ją założoną, jest w stanie pokonać drogę którą w danym momencie musi. Lisek potrzebuje domu, który da mu czas, który pokaże że człowiek również może być kimś pozytywnym. Wiemy że chłopak szybciej się oswoi, zaufa gdy będzie poza schroniskiem, z dala od ruchu, hałasu. Wiemy również iż będzie dobrze pilnował swojej rodziny. Z psami się dogaduję, do ludzi woli być na dystans. Lisek został u nas zaczipowany i wykastrowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Wendy(Łendi)

Wendy(Łendi) jest 9 letnią suczką średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafiła z Tarnowa pod koniec października 2016 roku. Wendy to radosna lecz bardzo spokojna przytulanka. Lubi poddawać się pieszczotom wystawiając brzuchol do miziania. Czasami gdy są sytuacje w których czuje się niepewnie, tak jak było początkowe zakładanie obroży, Wendy zazwyczaj się kładzie z uległości i poddając pozwala wszystko koło siebie zrobić. Szybko nauczyła się chodzić na smyczy, a tym samym pokochała spacery i chętnie na nich pobryka. Wybieg preferuje raczej z koleżankami, z którymi się nie nudzi i z czasem poszaleje gdy jest zachęcana do zabaw. Wendy jest cierpliwą sunią i podatną na szkolenia. Zawsze grzecznie czeka w kolejce na smakołyka wiedząc że przyjdzie też czas na nią. Jako starsza sunia nie ma zbyt dużych szans na adopcję, lecz wierzymy że kiedyś przyjdzie ten czas, gdzie będzie miziana przez swoją rodzinkę. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaczipowana i wysterylizowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gibo

Gibo jest 12 letnim małym samcem. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił początkiem czerwca 2017 roku z Tuchowa. Na co dzień jest radosny i spragniony kontaktu z człowiekiem. Początkowo gdy do nas trafił miał dystans, był wystraszony, lecz wystarczyło kilka dni żeby chłopak się przekonał że relacje z człowiekiem potrafią być pozytywne. Na nasz widok, podbiega pod bramkę i przebierając łapkami domaga się kontaktu. Będąc na wybiegu początkowo szaleje, lecz często podbiega na pieszczoty. Gibo nie umiał chodzić na smyczy, teraz na jej widok szaleje z radości wiedząc że zaraz będzie szedł obok człowieka który wytuli a on pomacha ogonkiem. Psina dosyć szybko ją opanowała i tym samym pokochała spacery. Gibo na ogół jest spokojny, energię można dostrzec głównie jak widzi smycz. Będąc w boksie często leży na legowisku, tak jakby wiedział do czego one służy. Psiak został u nas zaczipowany oraz wykastrowany jak i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Stifler

Stifler jest 5 letni samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec lutego 2016 roku z Tarnowa. Stifler to wesoły chłopak jednak z brakiem zaufania do człowieka. Gdy ingerujemy w jego otoczenie będąc w boksie na którym Stifler czuje się pewniej, w sytuacji którą może odebrać jako zagrożenie a trzeba coś zrobić na szybkiego to zdarza się iż zawarczy, lecz jest to zwykły sygnał że coś mu nie odpowiada. Będąc na wybiegu szaleje z kumplami urządzając gonitwy a tym samym daje wszystko koło siebie zrobić, począwszy od miziania które widać że sprawia mu przyjemność po wyczesanie całego futerka. Na co dzień jest spokojny, choć gdy kumple rozkręcą towarzystwo, potrafi być szczekliwy. Umie ładnie chodzić na smyczy choć zakładania obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością a w zachowaniu można zauważyć niepewność. Stifler będąc w nowym domu, z dala od azylowego hałasu psów z pewnością zaufa człowiekowi i będzie oddanym przyjacielem rodziny. Toleruje obce osoby i większość psów, czasami bywały spięcia, lecz to zależy od charakteru drugiego psa. Stifler został u nas zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, chorobom wirusowym, odrobaczony, odpchlony, zaczipowany oraz wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Leon

Leon jest 10 letnim samcem w typie spaniela będący średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w połowie czerwca 2017 roku ze Skrzyszowa. Leon to kochany psiak potrzebujący bliskości z człowiekiem. W boksie skupia się głównie na człowieku wpychając pyszczek w ręce żeby tylko go pomiziać. Jest radosny i spokojny, lecz gdy pojawia się smycz czy też wybieg, radości nie widać końca a wtedy pokazuje swój żywioł. Kocha spacery jak i szaleństwa na wybiegu. Gdy człowieka nie ma obok a Leon już się wyszalał, wtedy grzecznie kładzie się pod bramką i wypatruje kiedy ktoś do niego przyjdzie. Jest łakomy na smakołyki a tym samym łatwiej będzie Leona skupić na przewodniku. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami by.a wobec nich dominujący choćby podczas smakołyków. Leon jak każdy pies został u nas zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Słabsze serduszko niestety nie pozwoliło na zabieg kastracji. Nie wydajemy psów na łańcuch!
George(Dżordż)

George(Dżordż) jest 8 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił w połowie stycznia 2017 roku z Tarnowa. George początkowo był zamknięty w sobie, miał duży dystans do ludzi... dzisiaj jest inaczej. Psina zrobiła duże postępy, choć w jego zachowaniu czasami można zauważyć dystans czy niepewność przed daną sytuacją która ma go czekać. Na co dzień jest radosny i spokojny, ale potrafi być również żywiołowy choćby na wybiegu z kumplami. Pokochał spacery, choć początkowo nie umiał chodzić na smyczy a na obroże również reagował strachem. Teraz spacery kojarzy z przyjemnością a tym samym z założeniem obroży nie ma problemu. Zdarza się iż obce osoby na swoim terenie obszczekuje a tym z pewnością dobrze będzie sygnalizował swoją rodzinkę. Jest łakomy na smaczki a tym samym dzięki nim podatny na szkolenia. Będąc samemu na wybiegu po jakimś czasie się nudzi gdy kumpli nie ma wtedy szuka kontaktu z człowiekiem, ręki która pogłaszcze po brzuszku i człowieka któremu zaufa i który będzie jego przyjacielem. Lubi zabawy z kumplami, często można zauważyć jak zachęca ich do zabaw, zwłaszcza kiedy nudy wezmą górą. Toleruje obce osoby i psy. George jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cyber

Cyber jest 6 letnim samcem średniej wielkości w typie spaniela. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec października 2016 roku z Skrzyszowa i zamieszkuje boks 11. Cyber najprawdopodobniej do tej pory w swoim psim życiu nie miał socjalizacji. Żył sobie na terenie którego pilnował a jego właściciel niezbyt się nim interesował... dlatego też psina nie ma zaufania do ludzi, zwłaszcza obcych... ma konkretny dystans i przy bliższym kontakcie może chwycić ze strachu nie wiedząc czego człowiek oczekuje od niego. Będąc wśród kolegów jest pewniejszy, radosny i widać że zrelaksowany. Gdy człowiek ingeruje w jego otoczenie będąc w boksie, Cyber najchętniej schowałby się do budy żeby czuć się bezpiecznie, aczkolwiek dobre jedzonko typu konserwa powoduje iż psiak się przełamuje i podchodzi do pewnej odległości. Gdy trafił do nas w pierwszy dzień, dał się wygłaskać lecz robił to z uległości. Ma sporo energii, choć ciężko to do końca stwierdzić, gdyż dany na wybieg głównie się stresuje a wtedy cały czas biega szukając wyjścia a trwa to bardzo długo. Będąc w boksie, zdarza się obszczekać obce osoby, dlatego też psina może dobrze pilnować swoich opiekunów. Cyber potrzebuje odpowiedzialnego domu który da mu czas, nauczy i pokaże że człowiek potrafi być kimś pozytywnym a tym samym chłopak z czasem zaufa i będzie oddanym przyjacielem. Nie pozwólmy mu spędzić tu lata, pokażmy że człowiek może dać uczucie, bezpieczeństwo, radość... a z pewnością po czasie Cyber to doceni i się otworzy. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż zdarza się dominacja nad nowo poznanym, słabszym psem. Cyber został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Roger(Rodżer)

Roger(Rodżer) jest 6 letnim samcem dosyć powyżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił pod koniec listopada 2016 roku z Tarnowa i obecnie zamieszkuje boks 7. Roger to radosne psie dziecko pragnące ciągłych zabaw i kontaktu z człowiekiem. Gdy znajdzie kozła ofiarnego, ciągle goni z zabawkami i jeszcze najchętniej żeby wtedy go łapać, drażniąc się rzucając dalej. Roger jest żywiołowy, energii mu nie brakuje co widać głównie podczas zabaw. Kocha spacery, na smyczy może pociągnąć zwłaszcza wtedy, kiedy nie jest wybiegany. Zakładanie obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością, lecz jest to kwestia czasu. Będąc na wybiegu, za pomocą parówki czy też maskotki, Roger ładnie korzysta z toru przeszkód. Lubi mizianki, skakanie i zwracanie na siebie uwagi. Kocha kontakt z człowiekiem, lecz kiedy poczuje się zagrożony może ostrzec. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego też ważne jest odpowiednie poznanie Rogera z drugim psem. Jak każde psisko został u nas wykastrowany, zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Raus

Raus jest 9 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w ostatnich dniach marca 2017 roku z Ryglic. Był bardzo zaniedbanym psiskiem... chudym, zadredziałym i mocno zagrzybionym, praktycznie na całym ciele a najwięcej na szyi. Najprawdopodobniej jest to fakt zaniedbania ze strony opiekuna, czy też warunków w jakich przebywał. Obecnie jest w lepszym stanie a grzybica coraz ładniej się leczy. Raus został u nas wykąpany i ostrzyżony. Na co dzień jest radosnym, kochanym psiakiem  spragnionym poczucia bezpieczeństwa. Czasami czuje się niepewnie, jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać po człowieku, lecz wystarczy mu poświęcić odrobinę czasu a Raus zdecydowanie szybciej się otwiera. Kocha spacery, najlepiej ze smaczkami a wtedy ładniej skupia się na przewodniku. Na wybiegu szaleje z kumplami poznając nowe zapachy. Raus jest raczej spokojnym psiakiem któremu w codziennym życiu brakuje troszkę pewności siebie. Skromnie podchodzi i wtulając się w nogi prosi o odrobinę ciepła, po czym wystawi brzuchol do miziania. Raus z pewnością szybko zaufa nowemu opiekunowi który pokaże mu że człowiek może kojarzyć się z pozytywnym uczuciem, zabawami. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Rausa również wykastrowaliśmy oraz zaczipowali. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Billy(Bili)

Billy(Billi) jest 5 letnim małym samcem. Trafił do nas z gminy Skrzyszów w połowie stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 35. Jest radosny, lecz tą radość widać szczególnie na wybiegu gdzie w towarzystwie kumpli przy których czuje się pewniej może pobiegać godzinami po trawce poznając nowe zapachy. Billy to spokojne psisko, lecz na co dzień są rzeczy które go drażnią, choćby kumple którzy zazwyczaj mają zbyt wiele energii, wtedy Billy biega za nimi po boksie i podszczypując bądź ujadając próbuje ich uspokoić. Niestety sam od siebie również często szuka zaczepki goniąc za psiakami i ujadając do nich lecz nie jest wobec nich agresywny. Bywa dominujący podczas jedzenia a dokładnie to pilnuje swojej miski nie pozwalając się zbliżyć kolegą. Billy nie ma zaufania do obcych osób, nie wie co go może spotkać z ich strony. Najprawdopodobniej kiedyś miał swojego pana któremu ufał i jemu był oddany, a że Billiego ciągnęło do suczek to tym samym lubił spacerować po wsi na co uwagę zwracali mieszkańcy. Przy bliższym kontakcie, gdy się uspokoi i widzi że człowiek nie robi krzywdy, Billy daje się wygłaskać a tym samym wiadomo iż szybko nabierze zaufania do nowych opiekunów którzy zdecydują się dać szansę na dom. Chłopak umie chodzić na smyczy lecz samo jej zakładanie jeszcze nie kojarzy pozytywnie i widać że się boi nie wiedząc co go czeka w danym momencie. Toleruje obecność obcych osób jak i psów. Billy jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Trini

Trini jest 10 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Trini jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Trini mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Trini jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą i będzie mogła wyjść. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kim

Kim jest 8 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Kim jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Kim mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Kim jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dexter

Dexter jest małym 12 letnim samcem. Do naszego azylu trafił w ostatnich dniach grudnia 2016 roku z Wierzchosławic jako wychudzony psiak. Dexter jest spokojną przytulanką która często szuka schronienia, bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Największą radość sprawiają mu spacery bądź wybieg z kumplami. Na widok smyczy wesoło podskakuje merdając ogonkiem, starając się przedostać przez kumpli żeby to on pierwszy miał okazję poszaleć na spacerku. Na wybiegu lubi pobiegać z kumplami, nie lubi być sam gdyż po dłuższym czasie się nudzi a wtedy chodzi bez celu bądź leży pod bramką czekając aż ktoś do niego przyjdzie. Kocha mizianki i wszelkiego rodzaju pieszczoty. Dexter jest psiakiem uległym który w sytuacji gdy czuje się niepewnie a nie ma jeszcze zaufania do danej osoby, poddaje się i pozwala na wszystko czując się nieswojo... możliwe iż w przeszłości człowiek nie do końca pozytywnie się z nim obchodził. Jest łakomczuchem, tym samym można u niego dużo wypracować. Gdy dostanie szanse na lepsze życie z pewnością będzie oddanym, wpatrzonym przyjacielem swojej rodziny. Toleruje obce osoby i psy. Mimo wieku zdrowie pozwoliło i udało się Dextera wykastrować. Jak każdy psiak został zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fred

Fred jest 8-9 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Trafił do nas ostatniego dnia sierpnia 2016 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 35. Fred to radosny i spokojny miziak który lubi się tulić. Kocha smakołyki i to dzięki nim można szybciej przekonać do siebie Freda. Na widok smyczy jest radość, pokochał spacery, za pomocą smakołyków bardzo ładnie skupia się na przewodniku. Na wybiegu początkowo szaleje. Gdy znudzą się gonitwy, Fred przychodzi na drapanie wtulając się w nogi i prosząc o chwilę uwagi. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek do dominujących samców swojego wzrostu bywa różny, lecz w większości zgadza się z innymi. Fred został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Fred niestety ma słabsze serduszko dlatego też zabieg kastracji musiał zostać pominięty.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Hera

Hera jest dużą 9 letnią suką która trafiła do nas w połowie września 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Hera to radosna psina która jeszcze ma dystans do człowieka. Daje się wygłaskać lecz zazwyczaj robi to z uległości. Z dnia na dzień przekonuje się że człowiek nie robi jej krzywdy. Najprawdopodobniej Herka nie miała w swoich latach takiego kontaktu z ludźmi a tym samym żadnej socjalizacji. Gdy zaczynałam pracę z Herką była mocniej wycofaną suką. Dziś ma większą śmiałość, podchodzi po smakołyki, daje się wygłaskać, a gdy wyczuje zagrożenie wtula się w nogi i szuka bezpieczeństwa. Hera fajnie odnajduje się z pozostałymi suczkami na wybiegu. Biega między nimi, nabiera większej pewności tym bardziej w kontakcie z człowiekiem biorąc z nich przykład. Niestety Hera jeszcze nie umie chodzić na smyczy, próbuje ją przegryźć... dlatego sam fakt pójścia na wybieg jest dla niej stresujący, lecz z czasem przekonuje się i coraz rzadziej stawia opór. Na co dzień jest spokojna ale będąc na wybiegu pokazuje że stać ją również na żywiołowość pod warunkiem że obok są koleżanki. Sunia dobrze będzie pilnowała posesji swojej rodziny. Gdy ktoś obcy zbliża się do boku, Hera od razu obszczekuje. Wiemy że poprzedni los Hery był wśród większego grona rozmnażających się psów zamieszkujących ubojnię, tym samym można się domyśleć iż nie miała zbytnio kontaktu z ludźmi gdyż panował tam głównie biznes. Hera toleruje obce osoby lecz trzyma się na dystans. Jeśli chodzi o psy to jest tolerancyjna lecz zdarza się dominacja podczas jedzenia a dokładnie to chęć pochłonięcia obu misek. Wiemy że w nowym domu dzięki wytrwałości i opiece rodziny w którą byłaby wpatrzona, sunia szybko nabrałaby zaufania a tym samym w pełni się otworzyła. Jak każdy u nas pies jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dżejson

Dżejson to mały 7-8 letni samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec września 2016 roku i zamieszkuje boks 13. Jest spokojnym i radosnym psiakiem który często pokazuje jak bardzo potrzebuje bliskości, bezpieczeństwa człowieka. Gdy tylko przykucniemy, Dżejson wyskakuje na kolana i wtulając się w nogi nadstawia pyszczek do miziania. Kocha spacery, buszowanie w trawach jak i poszaleć na wybiegu. Gdy przyklaszczemy, Dżejson od razu włącza ogonek w ruch i biegnąc w naszą stronę wystawia brzuchol do drapania. Czasami można zauważyć iż czuje się niepewnie przy bliskich relacjach z obcym człowiekiem, lecz przez żołądek do serca i psiak coraz bardziej się otwiera. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek ciężej dogadać mu się z psem dominującym. Dżejson został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amis

Amis jest 10 letnim samcem powyżej średniej wielkości. Trafił do nas początkiem lipca 2016 roku i zamieszkuje boks 36. Na co dzień jest radosnym i żywiołowym psem. Kocha wybieg, poznawanie nowych zapachów jak i spacery. Początkowo może pociągnąć do silniejszego zapachu, lecz korygowany słucha przewodnika i dorównuje. Będąc na wybiegu gdy już trochę się ponudzi, często przychodzi do człowieka na pieszczoty, wtedy wpatruje się swoimi oczyskami i mruży powieki przy mizianiu. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami ma z nimi spięcia zwłaszcza podczas pierwszego kontaktu lecz z czasem robi się spokojny, wszystko też zależy od charakteru drugiego psa. Jak każdy pies u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony, odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tipsi

Tipsi to malutka 1,5 roczna sunia. Trafiła do nas ostatniego dnia czerwca 2016 roku wraz ze szczeniaczkami które już wyżywiła i które znalazły już swoje domki. Tipsi jest bardzo spokojną suczką mającą początkowo dystans do obcej osoby. Gdy już bardziej zaufa pokazuje jak bardzo potrzebuje bezpieczeństwa a wtedy zazwyczaj skromnie wyskakuje na kolana i wtulając się prosi o odrobinę pieszczot. Czasami w jej oczkach można zauważyć niepewność... nie wiem do końca czego może się spodziewać od człowieka a wtedy przy bliższym kontakcie obcej osoby, gdy głaszcząca ręka z główki idzie na tył grzbietu, Tipsi wtedy odczuwa niepewność i delikatnie ostrzega ząbkami. Sunia była pewniejsza siebie gdy była sama w szczeniakarni ze swoimi dziećmi gdzie był spokój. Teraz jest w boksie z innymi suczkami gdzie jest ruch, szczekanie a wtedy Tipsi czuje się niepewnie. Na co dzień jest radosną sunią a tą radość pokazuje głównie gdy człowiek wchodzi z czymś pysznym i w ten sposób można złapać większy kontakt z Tipsi poprzez żołądek do serca ;) Sunia nie do końca umie chodzić na smyczy lecz gdy będzie w nowym domku przy odpowiednim podejściu właściciela z pewnością szybko zaufa a tym samym otworzy się na naukę. Toleruje obce osoby i psy. Tipsi została u nas wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy u nas psiak jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szon

Szon to 7 letni samiec poniżej średniej wielkości. Trafił do nas pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 4. Szon jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz będąc na wybiegu z kumplami pokazuje na jaką energię go stać. Lubi spacery i mizianki, zwłaszcza z osobą do której się przywiąże, do obcych początkowo może mieć dystans nie wiedząc czego może się spodziewać. Kocha szaleństwa na wybiegu, jest ogromnym łakomczuchem więc tym samym za pomocą smakołyków łatwo podatny na szkolenia. Lubi zabawy, pogonić za miśkiem, lecz zazwyczaj go nie przynosi. Szon jest psiakiem który w momencie kiedy poczuje się zagrożony, jest w stanie ostrzec pokazując zęby czy obszczekując, natomiast do osób z którymi jest związany i bardziej ufny takiego negatywnego zachowania nie ma. Po sierści przy karku można stwierdzić iż Szon najprawdopodobniej był psiakiem łańcuchowym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Brenda

Brenda to duża 8-10 letnia suczka. Trafiła do nas w połowie marca 2016 roku i zamieszkuje boks 3. Jest wesoła i spokojna. Na widok człowieka ogonek chodzi dookoła a jęzorek wisi na wierzchu. Jest bardzo kochana, cały czas pragnie się przytulać, generalnie chodzi za człowiekiem krok w krok i ocierając się pyszczkiem nadstawia go do miziania. Kocha wybieg i spacery a podczas nich najbardziej lubi bieganie po wysokich trawach z dodatkiem smakołyków. Toleruje obce osoby i psy. Brenda została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psinkę również wysterylizowaliśmy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szelma

Szelma jest 6 letnią dużą suczką. Do Azylu trafiła w połowie lutego 2016 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i żywiołowym przytulasem który podczas bliższego kontaktu cały czas zabiega o pieszczoty. Kocha spacery, ma mnóstwo energii i pomysłów, np.co by tu zrobić jak piłeczki się znudziły? może buda na spółkę z Daszą? ;) Uwielbia wybieg i to na nim głównie spala swoją energię goniąc za piłkami i koleżankami. Gdy wpadnie w jej pyszczek pluszowa maskotka to w ciągu bliższego czasu wiele z niej nie zostanie. Szelma jest psiakiem który zawsze ma uśmiechnięty pyszczek czy to widok człowieka, smyczy, smakołyków, sunia zawsze szaleje z jęzorkiem na wierzchu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Basti

Basti jest 10-12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił w połowie grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 15. Basti to pozornie spokojny psiak, ale tylko będąc w boksie. Poza boksem, zwłaszcza na spacerach przez dłuższy czas szaleje poznając nowe zapachy i tym samym biegając. Jest dużym pieszczochem lubiącym zabawy z człowiekiem. Na wybiegu głównie szaleje z kumplami, a gdy się już wyciszy, kładzie się obok nas i oddaje futerko do pieszczot. Ciężko jest Bastiego wyczesać przed spacerem w momencie kiedy nie jest wybiegany, wtedy się niecierpliwi i wiercąc się, poszczekując daje znać że najchętniej już by pobiegł. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fazi

Fazi jest 10 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do Azylu trafił początkiem marca 2016 roku i zamieszkuje boks 20. Na co dzień jest spokojnym psiakiem spragnionym bliskości z człowiekiem. Potrafi wyskoczyć na kolana i długo się wtulać oczekując odrobiny pieszczot. Jest radosny i kocha spacery. Na wybiegu szaleje z kolegami, a jak tylko zauważy że ręka jest w kieszeni, od razu podbiega z myślą że to coś dobrego a łasuchem jest dużym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nodi

Nodi to 10 letni mały samiec. Do Azylu trafił początkiem grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 11. Jest wesołym psiakiem któremu na widok człowieka, ogonek chodzi na boki. Na co dzień jest spokojny, lecz będąc poza boksem zwłaszcza na wybiegu z kumplami, pokazuje jak dużo ma energii i co umie zrobić z pluszowymi zabawkami ;) Lubi szaleć za zabawkami i biegać z nimi w pyszczku, lecz pluszowe raczej nie mają szans na przetrwanie, z legowiskami bywa podobnie ;) Na spacerach wesoło podbiega patrząc po kieszeniach czy są może jeszcze paróweczki. Lubi pieszczoty, kontakt z człowiekiem aczkolwiek do obcych osób początkowo może mieć dystans, lecz nie trwa on długo jeśli ktoś zastosuje w jego przypadku metodę \"przez żołądek do serca\". Nodi gdy czuje się w jakiejś sytuacji zagrożony, może czasami ostrzec lecz nie jest agresywny. Psiak został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Został również u nas wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jony

Jony (Dżony) to 7-8 letni samiec w typie terriera. Jest średniej wielkości, do Azylu trafił pod koniec października i zamieszkuje boks 19. Jony jest radosnym i spokojnym psiakiem. Lubi poszaleć na wybiegu, szybko nauczył się chodzić na smyczy tym samym polubił spacery. Początkowo do obcych ma dystans, ale już na pierwszym spacerze i smakołykach coraz bardziej przekonuje się do obcego człowieka. Jednym słowem Jonego można do siebie przekonać przez żołądek do serca. Toleruje obce osoby, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Jony został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psiak został u nas również wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Supełek

Supełek jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec listopada 2015 roku i zamieszkuje boks 26. Supełek to radosny i wielki słodziak. Kocha każdego człowieka i zawsze zabiega o kontakt podskakując i pchając pupola na kolana. Uwielbia spacery i szaleństwa na wybiegu z kumplami. Na co dzień jest spokojny, lecz zachęcany do zabaw potrafi być żywiołowy. Supełek zapewne świetnie sprawdzi się w domu rodzinnym w którym będzie oddanym pieszczochem. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cheetos

Cheetos jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec sierpnia 2015 roku i zamieszkuje boks 28. Cheetos jest spokojnym i radosnym słodziakiem który potrzebuje ciepła człowieka. Przy bliższym kontakcie wtula się z całych sił prosząc o więcej i nie odstępując na krok. Uwielbia spacery podczas których często zwraca uwagę na przewodnika prosząc o odrobinę czułości. Cheetos zanim do nas trafił mieszkał ze starszą osobą która z powodów zdrowotnych nie była w stanie dłużej się nim zajmować. Toleruje obce osoby i większość psów. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gerek

Gerek to 10-12 letni mały samiec. Do Azylu trafił w połowie lutego 2015 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który przy odrobinie poświęconego mu czasu oddaje swoje futerko do pieszczot. Uwielbia smaczki i jest ogromnym łakomczuchem, to właśnie dzięki nim w jeden dzień nauczył się chodzić na smyczy i kojarzyć spacery z przyjemnością. Na wybiegu szaleje z jęzorem na wierzchu goniąc z kumplami z boksu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tobiś

Tobiś to mały samiec mający około 8 lat. Do Azylu trafił pod koniec października 2014 roku i zamieszkuje boks 23. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który do człowieka jest jeszcze troszke nieśmiały. Przy kolegach z boksu skromnie podchodzi machając ogonkiem i pozwalając się głaskać, a jak jeszcze zobaczy smaczka, odwaga sama mu przychodzi. Na wybiegu szaleje razem z kumplami, lecz na smyczy dopiero uczy się chodzić. Toleruje obce osoby i psy. Posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest kastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Sonia

Sonia to mała suczka mająca około 3-4 lata. Do Azylu trafiła w sierpniu 2014 roku i zamieszkuje boks nr 3. Jest spokojną psinką której brakuje zaufania do człowieka. Na co dzień jak jest ruch, przesiaduje za budami, czasami tylko wyjdzie zobaczyć co się dookoła dzieje. Sonia da się pogłaskać, ale nie wykazuje zainteresowania kontaktem z człowiekiem. Jest psiakiem wycofanym, potrzebuje człowieka który da jej troszkę czasu i cierpliwości aby mogła w pełni zaufać i być oddanym pieszczochem. Suczka nie umie chodzić na smyczy, toleruje psy i obecność obcych osób. Nie wydajemy psów na łańcuch!

Foto: Ilona Drwal

Opis: Ilona Drwal