Zaadoptuj zwierzaka z tarnowskiego Azylu
Rozpoczynamy dwieście trzydziesty piąty tydzień akcji Dobrych Stron Tarnowa i tarnowskiego Azylu. Wspólnie szukamy domów dla zwierząt porzuconych. Publikujemy zdjęcia i opisy zwierzaków czekających na nowy dom. Azyl oferuje także adopcję wirtualną.

Do Azylu trafiają najczęściej zwierzęta porzucone, niechciane, zagubione, poszkodowane w wypadkach drogowych. Przyjętym zwierzętom zapewnia się staranną opiekę, m. in. przez właściwe karmienie, codzienne czyszczenie boksów, ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Zwierzętom zamkniętym w klatkach doskwiera brak bliskości z człowiekiem. Szansą na poprawę ich losu jest adopcja.

Wszystkie zwierzęta znajdujące się w Azylu posiadają książeczki zdrowia, są szczepione, odrobaczone oraz odpchlone. Zwierzęta można oglądać od wtorku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00, a w soboty od 7.00 do 15.00. przy ul. Cmentarnej. Wydawanie zwierząt odbywa się od wtorku do soboty w godzinach od 9.00 do 14.00.

Azyl dla Psów i Kotów w Tarnowie działa w strukturach Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Spółka z o.o. w Tarnowie.
Adres: ul. Cmentarna 31, 33-100 Tarnów

Wszystkie niezbędne informacje znajdują się pod adresem www.puk.tarnow.pl. W razie wątpliwości można również dzwonić pod numer telefonu 14 625 82 34 w godzinach od 7.00 do 15.00.

Tarnowski Azyl dla Psów i Kotów oprócz klasycznej adopcji oferuje także adopcję wirtualną. Osoba, która się na to zdecyduje, deklaruje dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł), comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzaka.

- Wirtualnie można dokonać adopcji wybranego psa lub kota deklarując dobrowolną (nie mniejszą niż 20 zł) comiesięczną wpłatę na rzecz wybranego zwierzęcia. Pamiętajmy jednak, że najważniejszym zadaniem Azylu jest znalezienie opiekunów przyjmujących zwierzęta do swoich domów dla możliwie największej ilości psów i kotów. Dlatego zastrzegamy sobie prawo oddania adoptowanego wirtualnie podopiecznego nowemu opiekunowi, który zdecyduje się na zabranie go do domu. W takim przypadku powiadamiamy oczywiście osobę, która opiekowała się zwierzęciem wirtualnie, i proponujemy internetową adopcję innego pupila - wyjaśnia Adrian Starzyk, opiekun zwierząt w Azylu.

Przekazywane środki są przeznaczane przede wszystkim na wybranego zwierzaka. W razie potrzeby mogą być one użyte na pokrycie wspólnych kosztów Azylu lub na pomoc dla innych podopiecznych.

Ostatnie modyfikacja: 2017-05-22 22:45:18

Roger(Rodżer)

Roger(Rodżer) jest 6 letnim samcem dosyć powyżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił pod koniec listopada 2016 roku z Tarnowa i obecnie zamieszkuje boks 7. Roger to radosne psie dziecko pragnące ciągłych zabaw i kontaktu z człowiekiem. Gdy znajdzie kozła ofiarnego, ciągle goni z zabawkami i jeszcze najchętniej żeby wtedy go łapać, drażniąc się rzucając dalej. Roger jest żywiołowy, energii mu nie brakuje co widać głównie podczas zabaw. Kocha spacery, na smyczy może pociągnąć zwłaszcza wtedy, kiedy nie jest wybiegany. Zakładanie obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością, lecz jest to kwestia czasu. Będąc na wybiegu, za pomocą parówki czy też maskotki, Roger ładnie korzysta z toru przeszkód. Lubi mizianki, skakanie i zwracanie na siebie uwagi. Kocha kontakt z człowiekiem, lecz kiedy poczuje się zagrożony może ostrzec. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego też ważne jest odpowiednie poznanie Rogera z drugim psem. Jak każde psisko został u nas wykastrowany, zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Raus

Raus jest 2 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w ostatnich dniach marca 2017 roku z Ryglic. Był bardzo zaniedbanym psiskiem... chudym, zadredziałym i mocno zagrzybionym, praktycznie na całym ciele a najwięcej na szyi. Najprawdopodobniej jest to fakt zaniedbania ze strony opiekuna, czy też warunków w jakich przebywał. Obecnie jest w lepszym stanie a grzybica coraz ładniej się leczy. Raus został u nas wykąpany i ostrzyżony. Na co dzień jest radosnym, kochanym psiakiem  spragnionym poczucia bezpieczeństwa. Czasami czuje się niepewnie, jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać po człowieku, lecz wystarczy mu poświęcić odrobinę czasu a Raus zdecydowanie szybciej się otwiera. Kocha spacery, najlepiej ze smaczkami a wtedy ładniej skupia się na przewodniku. Na wybiegu szaleje z kumplami poznając nowe zapachy. Raus jest raczej spokojnym psiakiem któremu w codziennym życiu brakuje troszkę pewności siebie. Skromnie podchodzi i wtulając się w nogi prosi o odrobinę ciepła, po czym wystawi brzuchol do miziania. Raus z pewnością szybko zaufa nowemu opiekunowi który pokaże mu że człowiek może kojarzyć się z pozytywnym uczuciem, zabawami. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Rausa również wykastrowaliśmy oraz zaczipowali. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Monte

Monte jest 7 letnim małym samce. Do naszego azylu trafił początkiem kwietnia 2017 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 21. Monte to radosny psiak kochający każdego człowieka. Na nasz widok zrobi wszystko żeby tylko przedostać się przez pozostałe psiaki i wyskoczyć na kolana po czym zostać wymiziany ;) Jest żywiołowy i wszędzie go pełno. Na wybiegu szaleje z kumplami urządzając gonitwy i poznając nowe zapachy. Energii mu nie brakuje, w końcu jest jednym z najszybciej pracujących ogonków w schronisku, lecz potrafi się również wyciszyć. Kocha zabawy, kontakt z człowiekiem i bardzo chętnie oddaje futerko do pieszczenia. Na widok smyczy szaleje z radości udając wiercika ;) po wyjściu z boksu może troszkę pociągnąć, lecz korygowany za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku. Monte gdy do nas trafił miał okropną biegunkę, dziś już jest dobrze. Toleruje obce osoby i psy, lecz ważne jest to w jaki sposób pozna się Monte z nowym lokatorem. Jak każde psisko, został u nas zaczipowany i wykastrowany. Psinę również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Niko

Niko jest około 11 miesięcznym samcem średniej wielkości. Do naszego azylu trafił pod koniec kwietnia 2017 roku z miasta Tarnów i zamieszkuje boks 27. Po tym jak do nas trafił, po kilku dniach okazało się iż psina ma parwowirozę, a tym samym spędził kilka dni na lecznicy. Dzisiaj już jest dobrze, psiak dzielnie walczył i zdrówko dopisuje. Niko w pierwszym dniu był przerażony, nie pozwalał do siebie podejść i ostrzegał warczeniem, lecz po dłuższej chwili gdy się uspokoił, dał się wygłaskać a wtedy się przekonał że nic mu nie grozi. Niko to typowy wariat kochający każdego człowieka. Bardzo zabiega o kontakt będąc wręcz nachalnym, próbując się przedostać przez pozostałe psiaki musząc być do wszystkiego pierwszy ;) W obecności człowieka pcha dupsko na kolana chcąc być cały czas miziany. Lubi rozdawać buziaki i skakać by być jak najbliżej ramion człowieka. Jest żywiołowy i czasami ciężko nad nim zapanować żeby go wyciszyć, dlatego też do zdjęć musiał być na smyczy ;) Niko to biegająca radość, energii mu nie brakuje jak i jego upartości. Co sobie pomyśli, upatrzy... do tego będzie dążył. Nie ważne że to innego futrzaka kolej na pieszczoty czy też smaczka, ja i tak się doczołgam ;) nie ważne że mnie przestawisz w inne miejsce... jak i tak wrócę i jeszcze po tobie poskaczę ;) Gdy o coś zabiega, stoi na dwóch łapkach i machając przednimi prosi by osiągnąć to, co chce. Kocha spacery, początkowo może pociągnąć do silniejszego zapachu. Na wybiegu w towarzystwie kumpli goni z zabawkami skacząc i urządzając gonitwy przez przeszkody. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak jest został u nas zaczipowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Ze względu na wcześniejszą parwowirozę, Niko zostanie wykastrowany za parę dni i tym samym gotowy do adopcji. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cody(Kodi)

Cody(Kodi) jest 7 letnim małym samcem. Do naszego azylu trafił początkiem lutego 2017 roku z miasta Tarnów i zamieszkuje boks 32. Cody jest ogromnym słodziakiem który często szuka bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Lubi się tulić i zabiegać o kontakt siadając przed człowiekiem a już po chwili pchając dupsko na kolana. Gdy do nas trafił miał dystans do ludzi, nie wiedząc czego może się spodziewać, dzisiaj oddaje całe futerko do miziania. Kocha spacery, za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku. To mądry psiak podatny na szkolenia, zwłaszcza z osobami z którymi jest zżyty. Na wybiegu szaleje z kumplami urządzając sprinty i goniąc za zabawkami. Na co dzień jest radosny i żywiołowy, energii również mu nie brakuje, lecz kiedy trzeba potrafi się wyciszyć i skupić na przewodniku
Gunia

Gunia jest 10-12 letnią małą, drobną suczką. Do naszego azylu trafiła pod koniec grudnia 2016 roku z gminy Radłów i zamieszkuje boks 1. Gunia z pewnością jest mieszanką konkretnych ras, możliwe iż ma coś z pinczerka czy też chihuahua. Na co dzień bardzo spokojna i kochana. Lubi być w ramionach człowieka i być rozpieszczaną tulasami. Jest grzeczna i uległa. Uwielbia spacery podczas których ładnie chodzi na smyczy. Jest dużym łakomczuchem a tym samym ładnie skupia się na przewodniku za pomocą dobrych smakołyków. Na wybiegu woli brykać z koleżankami poznając nowe zapachy, samej jest nudno. Największą radość Guni sprawiają spacery i kontakt z człowiekiem, choć czasami przy obcej osobie można zauważyć w jej oczkach niepewność, jakby nie do końca wiedziała czego może się spodziewać po człowieku. Gunia świetnie odnajdzie się jako psiak rodzinny i z pewnością będzie wpatrzona w swoich ludzi. Toleruje obce osoby i psy. Mimo jej wieku, stan zdrówka Guni pozwolił na sterylizacje i tym samym została u nas wysterylizowana i zaczipowana. Sunie również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Billy(Bili)

Billy(Billi) jest 5 letnim małym samcem. Trafił do nas z gminy Skrzyszów w połowie stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 35. Jest radosny, lecz tą radość widać szczególnie na wybiegu gdzie w towarzystwie kumpli przy których czuje się pewniej może pobiegać godzinami po trawce poznając nowe zapachy. Billy to spokojne psisko, lecz na co dzień są rzeczy które go drażnią, choćby kumple którzy zazwyczaj mają zbyt wiele energii, wtedy Billy biega za nimi po boksie i podszczypując bądź ujadając próbuje ich uspokoić. Niestety sam od siebie również często szuka zaczepki goniąc za psiakami i ujadając do nich lecz nie jest wobec nich agresywny. Bywa dominujący podczas jedzenia a dokładnie to pilnuje swojej miski nie pozwalając się zbliżyć kolegą. Billy nie ma zaufania do obcych osób, nie wie co go może spotkać z ich strony. Najprawdopodobniej kiedyś miał swojego pana któremu ufał i jemu był oddany, a że Billiego ciągnęło do suczek to tym samym lubił spacerować po wsi na co uwagę zwracali mieszkańcy. Przy bliższym kontakcie, gdy się uspokoi i widzi że człowiek nie robi krzywdy, Billy daje się wygłaskać a tym samym wiadomo iż szybko nabierze zaufania do nowych opiekunów którzy zdecydują się dać szansę na dom. Chłopak umie chodzić na smyczy lecz samo jej zakładanie jeszcze nie kojarzy pozytywnie i widać że się boi nie wiedząc co go czeka w danym momencie. Toleruje obecność obcych osób jak i psów. Billy jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Trini

Trini jest 10 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Trini jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Trini mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Trini jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą i będzie mogła wyjść. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Liwia

Liwia jest 8 letnią suczką średniej wielkości przypominającą owczarka, generalnie jest troszkę niższa niż typowy owczarek. Trafiła do nas z Tarnowa w połowie mara 2017 roku i zamieszkuje boks 3. Sunia przybłąkała się na jedną z posesji, przygarniętą ją tymczasowo, jednak szybko zdecydowano że na tym podwórku nie zostanie. Właściciel posesji przywiózł ją osobiście... taki widok pokazuje jakie podejście ma nadal starsze pokolenie :( Liwia była zawiązana w worku parcianym i przewieziona w bagażniku. Worek ciężki do odwiązania... no ale pan się "bał żeby nie uciekła" a ja się zastanawiałam czy sunia jeszcze oddycha gdyż pan jechał na straż z pobliskiej gminy. Liwia jest bardzo spokojna i bardzo ale to bardzo kochana. Na co dzień pokazuje ile ogromu miłości i bezpieczeństwa potrzebuje od człowieka. Jest bardzo oddana i uległa, zwłaszcza jeśli czegoś się obawia... a wtedy oddaje swoje ciałko w ręce człowieka i czeka na dalszy ciąg wydarzeń. W sunieczce widać dużo radości, zwłaszcza na widok człowieka czy też smyczy a wtedy radości nie widać końca. Kocha spacery na których posłusznie chodzi na smyczy jak i wybieg, lecz wtedy zazwyczaj woli jakieś towarzystwo najlepiej człowieka :) Liwia bardzo potrzebuje bliskości, praktycznie na każdym kroku wtula się w człowieka szukając ciepła i wpatrując się oczkami prosi o odrobinę czułości. Jest mądra i posłuszna, za pomocą smakołyków ładnie się uczy. Świetnie się sprawdzi do domu rodzinnego i z pewnością będzie wpatrzona w swoja rodzinkę. Liwia jak każdy psiak została u nas wysterylizowana i zaczipowana, oraz zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kim

Kim jest 8 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Kim jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Kim mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Kim jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jari

Jari to 7 letni duży samiec w typie owczarka niemieckiego. Do naszego azylu trafił w połowie listopada 2016 roku z gminy Żabno. Jari to wesoły psiak kochający jak najwięcej rąk do głaskania. Jest dużym pieszczochem, gdy myjemy boks, Jari nawet wtedy się przełamuje i podchodzi pod węża żeby tylko go głaskać. Na co dzień jest spokojny ale głównie w boksie. Lubi zabawy i to głównie Jari zachęca w boksie Cybera do zabaw. Poza boksem choćby na wybiegu chłopaki urządzają szaleństwa gdzie mogą się wyszaleć a wtedy widać jak dużo chłopaki mogą mieć energii. Pozostawiony sam na wybiegu zazwyczaj wypatruje człowieka który przyjdzie i poświęci chwilę uwagi. Lubi spacery lecz chodzenie na smyczy to początkowo kółka dookoła człowieka bądź wchodzenie między nogi. Dobrze prowadzony potrafi iść obok przewodnika, a za pomocą dobrych smakołyków również i skupiać się na nim. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek wobec niektórych może bywać dominujący zwłaszcza jeśli któryś podejdzie podczas jedzenia. Z człowiekiem podczas jedzenia była podobna sytuacja kiedy chciało się odwrócić uwagę Jariego gdy zbyt skupiał się na misce kolegi zamiast swojej. Jeżeli psiak przyszłościowo miałby dołączyć do innego czworonoga, ważne jest to by w odpowiedni sposób ich zapoznać. Jari jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Hana

Hana jest 3 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic. Hana jest radosną suczka ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie... w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej... pan sam wymagał pomocy. Hana mimo iż ma dystans do ludzi to daje się wygłaskać wręcz czasami gdy się czegoś boi to szuka bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Hana z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Sunia szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dexter

Dexter jest małym 12 letnim samcem. Do naszego azylu trafił w ostatnich dniach grudnia 2016 roku z Wierzchosławic jako wychudzony psiak. Dexter jest spokojną przytulanką która często szuka schronienia, bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Największą radość sprawiają mu spacery bądź wybieg z kumplami. Na widok smyczy wesoło podskakuje merdając ogonkiem, starając się przedostać przez kumpli żeby to on pierwszy miał okazję poszaleć na spacerku. Na wybiegu lubi pobiegać z kumplami, nie lubi być sam gdyż po dłuższym czasie się nudzi a wtedy chodzi bez celu bądź leży pod bramką czekając aż ktoś do niego przyjdzie. Kocha mizianki i wszelkiego rodzaju pieszczoty. Dexter jest psiakiem uległym który w sytuacji gdy czuje się niepewnie a nie ma jeszcze zaufania do danej osoby, poddaje się i pozwala na wszystko czując się nieswojo... możliwe iż w przeszłości człowiek nie do końca pozytywnie się z nim obchodził. Jest łakomczuchem, tym samym można u niego dużo wypracować. Gdy dostanie szanse na lepsze życie z pewnością będzie oddanym, wpatrzonym przyjacielem swojej rodziny. Toleruje obce osoby i psy. Mimo wieku zdrowie pozwoliło i udało się Dextera wykastrować. Jak każdy psiak został zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nestii

Nesti to 12 letnia mała sunia. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic. Nestii jest radosną i spokojną psiną która początkowo była nieśmiała. Koleżanki z którymi do nas trafiła są zdecydowanie bardziej nieśmiałe wręcz wycofane, boją się kontaktu z człowiekiem jakby nie do końca wiedziały czego mogą się spodziewać. Sunie do tej pory miały swojego jedynego pana, któremu ufały i z nim dzieliły spanie. Niestety potoczyło się inaczej... pan sam potrzebował pomocy a tym samym sunie trafiły do nas. Nestii w porównaniu do koleżanek znacznie szybciej się otwarła, na widok człowieka radośnie podbiega i z zaciekawieniem obserwuje w jakim celu przyszedł. Nestii jeszcze boi się smyczy, lecz nauka chodzenia idzie jej całkiem nieźle. Lubi spędzać czas na wybiegu pod warunkiem że są z nią inne sunie. Samej się jej nudzi a wtedy stoi przed bramką i zawodzi żeby zwrócić na siebie uwagę. Gdy wejdziemy na wybieg, Nestii wyskakuje na kolana pokazując jak bardzo potrzebuje towarzystwa i pieszczot. Jest dużym łakomczuchem a tym samym łatwiej można coś wypracować, nauczyć. Będąc w nowym domu a tym samym dostając tę szansę, zapewne będzie oddaną przyjaciółką swojej rodziny w którą będzie wpatrzona tak jak w swojego dotychczasowego pana. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy pies została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Została również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Mimo wieku Nestii zdrówko pozwoliło jej na zabieg i została u nas wysterylizowana. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Greta

Greta to 7 letnia duża sunia w typie husky. Do naszego azylu trafiła w ponownie pod koniec stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 19. Na co dzień jest spokojną psiną spragnioną ciepła, kontaktu z człowiekiem. Na każdym kroku pokazuje jak bardzo potrzebuje czułości. Gdy ją dostaje, wpatruje się w człowieka i chwytając za serce prosi żeby nie przestawał. Na nasz widok pojawia się radość, a na widok smyczy jeszcze większa. Jest mądra i posłuszna. Lubi spacery, korygowana potrafi bardzo ładnie iść na smyczy. Na przewodniku w pierwszej kolejności skupia się gdy jest dobry smakołyk. Kocha szaleństwa na wybiegu, a po ich zakończeniu przychodzi na duże mizianko. Mając człowieka obok cały czas za nim chodzi i zaczepiając pyszczkiem, wtula się i zachęca do głaskania. Greta świetnie sprawdzi się jako psiak rodzinny który będzie wpatrzony w swoich opiekunów. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż bywa wobec nich dominująca podczas jedzenia co zwłaszcza nasiliło się po powrocie z adopcji. Greta w nowym domu była wypuszczana poza posesję bez opiekuna, żeby "bardziej się wybiegała" co nie jest dopuszczalne gdyż wiadomo że pies mógłby wpaść choćby pod samochód. Jak każdy psiak została u nas wysterylizowana, zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dastly(Dastli)

Dastly(Dastli) jest dużym 5 letnim samcem będącym mieszańcem setera. Trafił do nas ostatniego dnia listopada 2016 roku z Dębna jako wychudzony psiak. Dastly to kochana przytulanka która pragnie się przytulać z każdym człowiekiem chodząc za nim krok w krok. Jest ogromnym pieszczochem wpatrzonym w przewodnika. Na co dzień jest spokojny, ale tylko w boksie. Lubi spacery a na nich poszaleć. Na widok smyczy wesoło podskakuje merdając ogonem i nie mogąc doczekać się spaceru. Na wybiegu urządza gonitwy z kuplami, wtedy pokazuje jak dużo może mieć energii i na jaką żywiołowość go stać. Zabawy nie są mu obce, lecz znacznie bardziej od nich woli mizianie futerka. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak, został u nas wykastrowany, zaczipowany- czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Oksi

Oksi jest 1,5 roczną małą suczką. Trafiła do nas w połowie stycznia 2017 roku z Tarnowa. Na co dzień jest radosna i spokojna. Czasami czuje się niepewnie w nowych sytuacjach, typu smycz czy kontakt z obca osobą, lecz gdy tylko zauważy że człowiek nie robi krzywdy ale za to chętnie wygłaszcze, Oksi oddaje całą siebie i z zadowoleniem chętnie wskoczy i posiedzi na kolanach. Często podczas pieszczot szuka w człowieku schronienia. Lubi pobrykać z koleżankami na wybiegu, również najchętniej w ich towarzystwie przejdzie się na spacer podczas którego ładnie idzie na smyczy. Oksi gdy do nas trafiła miała świerzba, obecnie kończy leczenie i już rozgląda się za nowym domkiem. Toleruje obce osoby i psy. Oksi została u nas wysterylizowana. Jak każdemu psiurkowi założyliśmy elektroniczny identyfikator- czip, zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Asis

Asis to 2 letni samiec średniej wielkości. Do naszego azylu trafił w połowie listopada 2016 roku i zamieszkuje boks 8. Na co dzień jest spokojnym przytulasem, oczywiście dopóki nie wyjdzie na wybieg ;) Kocha zabawy, pobiegać za piłeczką lecz nic nie zastąpi tak ramion człowieka. Jest radosny i bardzo mądry. Za pomocą smakołyków ładnie można wypracować skupienie na człowieku. Korygowany na smyczy, idzie spokojnie. Na wybiegu zazwyczaj lubi szaleństwa z kuplami, pozostawiony sam zazwyczaj mu się nudzi a wtedy czeka aż ktoś przyjdzie i pomizia. Nakręcany do zabaw pokazuje jak dużo może mieć energii urządzając gonitwy z jęzorem na wierzchu. Toleruje obce osoby i psy, lecz ważne jest odpowiednie poznanie z drugim czworonogiem. Asis jak każdy pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Asis już był adoptowany, miał wydzielone podwórko, jednak cały czas próbował przegryzać siatkę żeby dostać się do domku, do swoich ludzi, na kanapy lecz nie miał takich możliwości. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Schnappi

Schnappi(Sznapi) jest 2 letnim samcem średniej wielkości. Trafił do nas pod koniec września 2016 roku z gminy Gromnik i zamieszkuje boks 13. Sznappi to radosne dziecko które początkowo ma dystans do obcych osób. Potrzeba chwili, choćby na spacerze żeby się przekonał i zaczął wtulać szukając bezpieczeństwa. Kocha zabawy na wybiegu zwłaszcza z kumplami bo to przy nich czuje się najpewniej. Na nasz widok pojawia się radość a tym samym ogonek jest w ruchu, wtedy Sznappi podbiega i skromnie wchodzi na kolana pchając dupsko do drapania. Podczas szaleństw z kumplami na wybiegu w większości w ruch idą pluszaki a wtedy jeden futrzak goni drugiego ;) Po zabawach wystawiane są brzuchole do miziania. Sznappi na co dzień jest spokojny, lecz nakręcany pokazuje jak dużo może mieć energii. Troszke ma dystans do obroży a raczej jej założenia, lecz sam spacer sprawia mu ogromną radość. Zdarza się iż pilnuje swojego terenu, a wtedy obszczekuje obce osoby. Sznappi już był adoptowany, jednak do nas wrócił gdyż okazało się iż nie toleruje dziewczynki która była najmłodszym członkiem rodziny. Podchodząc pod drzwi nie chciał jej wpuścić do domu i tym samym podejmował próby ataku. Wiemy również że jest usłuchanym psiakiem, gdy wyszedł poza ogrodzenie a pan kategorycznie zabronił, Sznappi więcej tego nie zrobił szybko odczytując sygnały i tym samym będąc posłuszny. Toleruje obce psy i osoby aczkolwiek należy mieć do niego odpowiednie podejście. Sznappi został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies został u nas zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Marfi

Marfi jest 2-3 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do naszego azylu trafił w połowie stycznia 2017 roku z Dąbrowy Tarnowskiej. Marfi to typowe psie dziecko spragnione pieszczot i zabaw. Potrafi być spokojny jak i żywiołowy lecz do tego potrzeba mu kumpli. Na widok człowieka pojawia się radość i przebieranie łapkami żeby zwrócić na siebie uwagę. Kocha szaleństwa na wybiegu, a zabaw nie widać końca. Lubi przynosić piłki i biegać za kolejnymi. Gdy się zmęczy pcha dupsko na kolana i rozdając buziaki wystawia futerko do miziania. Uwielbia spacery na których lubi poszaleć. Marfi świetnie się sprawdzi jako psiak rodzinny, typowy do zabaw i tulenia. Toleruje obce osoby i psy. Marfi został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy psiak został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fred

Fred jest 8-9 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Trafił do nas ostatniego dnia sierpnia 2016 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 35. Fred to radosny i spokojny miziak który lubi się tulić. Kocha smakołyki i to dzięki nim można szybciej przekonać do siebie Freda. Na widok smyczy jest radość, pokochał spacery, za pomocą smakołyków bardzo ładnie skupia się na przewodniku. Na wybiegu początkowo szaleje. Gdy znudzą się gonitwy, Fred przychodzi na drapanie wtulając się w nogi i prosząc o chwilę uwagi. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek do dominujących samców swojego wzrostu bywa różny, lecz w większości zgadza się z innymi. Fred został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Fred niestety ma słabsze serduszko dlatego też zabieg kastracji musiał zostać pominięty.Nie wydajemy psów na łańcuch!
Hera

Hera jest dużą 9 letnią suką która trafiła do nas w połowie września 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Hera to radosna psina która jeszcze ma dystans do człowieka. Daje się wygłaskać lecz zazwyczaj robi to z uległości. Z dnia na dzień przekonuje się że człowiek nie robi jej krzywdy. Najprawdopodobniej Herka nie miała w swoich latach takiego kontaktu z ludźmi a tym samym żadnej socjalizacji. Gdy zaczynałam pracę z Herką była mocniej wycofaną suką. Dziś ma większą śmiałość, podchodzi po smakołyki, daje się wygłaskać, a gdy wyczuje zagrożenie wtula się w nogi i szuka bezpieczeństwa. Hera fajnie odnajduje się z pozostałymi suczkami na wybiegu. Biega między nimi, nabiera większej pewności tym bardziej w kontakcie z człowiekiem biorąc z nich przykład. Niestety Hera jeszcze nie umie chodzić na smyczy, próbuje ją przegryźć... dlatego sam fakt pójścia na wybieg jest dla niej stresujący, lecz z czasem przekonuje się i coraz rzadziej stawia opór. Na co dzień jest spokojna ale będąc na wybiegu pokazuje że stać ją również na żywiołowość pod warunkiem że obok są koleżanki. Sunia dobrze będzie pilnowała posesji swojej rodziny. Gdy ktoś obcy zbliża się do boku, Hera od razu obszczekuje. Wiemy że poprzedni los Hery był wśród większego grona rozmnażających się psów zamieszkujących ubojnię, tym samym można się domyśleć iż nie miała zbytnio kontaktu z ludźmi gdyż panował tam głównie biznes. Hera toleruje obce osoby lecz trzyma się na dystans. Jeśli chodzi o psy to jest tolerancyjna lecz zdarza się dominacja podczas jedzenia a dokładnie to chęć pochłonięcia obu misek. Wiemy że w nowym domu dzięki wytrwałości i opiece rodziny w którą byłaby wpatrzona, sunia szybko nabrałaby zaufania a tym samym w pełni się otworzyła. Jak każdy u nas pies jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dżejson

Dżejson to mały 7-8 letni samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec września 2016 roku i zamieszkuje boks 13. Jest spokojnym i radosnym psiakiem który często pokazuje jak bardzo potrzebuje bliskości, bezpieczeństwa człowieka. Gdy tylko przykucniemy, Dżejson wyskakuje na kolana i wtulając się w nogi nadstawia pyszczek do miziania. Kocha spacery, buszowanie w trawach jak i poszaleć na wybiegu. Gdy przyklaszczemy, Dżejson od razu włącza ogonek w ruch i biegnąc w naszą stronę wystawia brzuchol do drapania. Czasami można zauważyć iż czuje się niepewnie przy bliskich relacjach z obcym człowiekiem, lecz przez żołądek do serca i psiak coraz bardziej się otwiera. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek ciężej dogadać mu się z psem dominującym. Dżejson został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy pies został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Ziko

Ziko jest 1,5 rocznym małym samcem. Trafił do nas ponownie w połowie października 2016 roku i zamieszkuje boks 10. Jest ogromnym przytulasem który najchętniej spędzałby godziny w ramionach człowieka rozdając buziaki. Na co dzień jest radosny i żywiołowy, ale potrafi się również wyciszyć. Kocha spacery podczas których często skupia się na przewodniku, zwłaszcza jeśli mamy dobre smakołyki najlepiej w postaci parówek. Na wybiegu szaleje goniąc za piłkami bądź urządzając gonitwy z kumplami. Ma sporo energii i jest typem wędrownika. Jak się okazało Ziko lubi przestrzeń, nie pasuje mu poducha i spacery, a że państwo nie mieli ogrodzenia i Ziko wychodził tylko na spacery to postanowił wziąć sprawy w swoje łapki. Czasami gdzieś czmychnął w drzwiach między nogami, wtedy była pogoń za psiakiem... a gdy przy kolejnych razach już bardziej zwracano uwagę, wtedy Ziko poczuł się batmanem i zaczął skakać z okien i sam sobie urządzał wycieczki. Nowy dom musi brać pod uwagę że Ziko w głowie ucieczki. Nawet jeśli się wydaje tak jak w poprzednim domu, że skoro ma ciepłe łóżeczko w którym spał z państwem, gotowane jedzenie, dużo miłości i spacerki to \"cóż więcej do szczęścia mu potrzeba\". Toleruje obce osoby, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Stał się w stosunku do nich dominujący po powrocie z adopcji aczkolwiek może to nie zostało wcześniej zauważone gdyż był w boksie z typowymi ciapkami, natomiast teraz z dominatorami lecz to głównie Ziko powoduje sprzeczki startując nawet do dużych psów. Jak każdy u nas psiak jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Carter(Karter)

Carter(Karter) to średniej wielkości samiec mający 5 lat. Trafił do nas pod koniec sierpnia 2016 roku i zamieszkuje boks 27. Carter to mega przytulak. Jak znajdzie kozła ofiarnego, będzie się wtulał godzinami wyskakując na kolana i nadstawiając dupsko do drapania. Kocha spacery i wybieg. Jest wesoły i żywiołowy ale potrafi być również spokojny. Żywioł głównie widać podczas wybiegu gdy nakręcamy Cartera do zabaw, wtedy jest wielka radość i szaleństwa blisko człowieka. Toleruje obce osoby i większość psów, po prostu trzeba je odpowiednio poznać. Carter został u nas wykastrowany i zaczipowany czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy u nas pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amis

Amis jest 10 letnim samcem powyżej średniej wielkości. Trafił do nas początkiem lipca 2016 roku i zamieszkuje boks 36. Na co dzień jest radosnym i żywiołowym psem. Kocha wybieg, poznawanie nowych zapachów jak i spacery. Początkowo może pociągnąć do silniejszego zapachu, lecz korygowany słucha przewodnika i dorównuje. Będąc na wybiegu gdy już trochę się ponudzi, często przychodzi do człowieka na pieszczoty, wtedy wpatruje się swoimi oczyskami i mruży powieki przy mizianiu. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż czasami ma z nimi spięcia zwłaszcza podczas pierwszego kontaktu lecz z czasem robi się spokojny, wszystko też zależy od charakteru drugiego psa. Jak każdy pies u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony, odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tipsi

Tipsi to malutka 1,5 roczna sunia. Trafiła do nas ostatniego dnia czerwca 2016 roku wraz ze szczeniaczkami które już wyżywiła i które znalazły już swoje domki. Tipsi jest bardzo spokojną suczką mającą początkowo dystans do obcej osoby. Gdy już bardziej zaufa pokazuje jak bardzo potrzebuje bezpieczeństwa a wtedy zazwyczaj skromnie wyskakuje na kolana i wtulając się prosi o odrobinę pieszczot. Czasami w jej oczkach można zauważyć niepewność... nie wiem do końca czego może się spodziewać od człowieka a wtedy przy bliższym kontakcie obcej osoby, gdy głaszcząca ręka z główki idzie na tył grzbietu, Tipsi wtedy odczuwa niepewność i delikatnie ostrzega ząbkami. Sunia była pewniejsza siebie gdy była sama w szczeniakarni ze swoimi dziećmi gdzie był spokój. Teraz jest w boksie z innymi suczkami gdzie jest ruch, szczekanie a wtedy Tipsi czuje się niepewnie. Na co dzień jest radosną sunią a tą radość pokazuje głównie gdy człowiek wchodzi z czymś pysznym i w ten sposób można złapać większy kontakt z Tipsi poprzez żołądek do serca ;) Sunia nie do końca umie chodzić na smyczy lecz gdy będzie w nowym domku przy odpowiednim podejściu właściciela z pewnością szybko zaufa a tym samym otworzy się na naukę. Toleruje obce osoby i psy. Tipsi została u nas wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jak każdy u nas psiak jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Ozy(Ozi)

Ozzy(Ozi) jest 10 letnim dużym samcem w typie owczarka. Trafił do nas pod koniec grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 10. Ozy to radosny przytulak kochający ludzi. Na swoim terenie konkretnie ostrzega szczekaniem, lecz przy bliższym kontakcie choćby na spacerze jest psiakiem do tulenia. Uwielbia spacery, na widok smyczy radośnie podskakuje pokazując jak wiele radości mu sprawiają. Na smyczy korygowany spowalnia bądź idzie koło nogi dorównując przewodnikowi. Jest mądrym psiakiem podatnym na szkolenia. Przy dobrze prowadzącym przewodniku można u Oziego wypracować to czego od niego oczekujemy. Na co dzień jest radosny, bywa spokojny jak i żywiołowy. Swoją energię lubi pokazać na wybiegu zwłaszcza jak ma dobrze dobranego kumpla który lubi poszaleć. Ozy z pewnością dobrze będzie pilnował swojej rodziny. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy u nas pies, Ozy jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nelman

Nelman jest 10 letnim dużym samcem w typie charta. Do azylu trafił ostatniego dnia sierpnia 2016 roku i zamieszkuje boks 32. Na co dzień jest spokojnym i wesołym psiakiem kochającym każdego człowieka. Lubi się wtulać i pokazywać jak bardzo potrzebuje bezpieczeństwa. Gdy skończy szaleństwa na wybiegu, podchodzi i kładąc się na plecach wystawia brzuchol do miziania. Jest mądrym psiakiem który szybko się uczy, początkowo nie umiał chodzić na smyczy lecz dzisiaj idzie mu to całkiem nieźle. Polubił spacery i chętnie na nie wychodzi ładnie skupiając się na przewodniku. Bywa dosyć uległy lecz raczej wynika to z przejść życiowych gdyż czasami reaguje strachem co jest widoczne. Toleruje obce osoby i większość psów. Do niektórych psów bywa dominujący dlatego przyszłościowo gdyby dzielił teren z innym psem, ważne jest by odpowiednio je poznać. Nelman został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Nelmanka również wykastrowaliśmy. Jak każdy psiak u nas, jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Mija

Mija to sunia będąca powyżej średniej wielkości. Ma 7 lat i trafiła do nas ostatniego dnia sierpnia 2016 roku. Jest dużym pieszczochem który chce się tulić i tulić nadstawiając futro i wesoło podskakując. Lubi zabawy na wybiegu, gonitwy za piłeczkami. Jest spokojna jak i żywiołowa co można głównie zauważyć jak szaleje z koleżankami urządzając gonitwy na wybiegu. Uśmiech zazwyczaj nie schodzi z pyszczka a języczek się nie chowa ze względu na dużą ilość buziaków ;) Na wybiegu za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku będąc podatną na szkolenia. Przy silniejszej więzi jest posłuszną sunią która chce się uczyć a tym samym mieć z tego radość. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek czasami bywa dominująca podczas jedzenia w stosunku do innych psów, lecz nie jest wobec nich agresywna. Mija jest zaczipowana czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, została u nas wysterylizowana. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Toby(Tobi)

Toby(Tobi) to 4-5 letni mały samiec. Do naszego azylu trafił pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 11. Jest radosnym psiakiem który początkowo ma dystans do człowieka. Kocha spacery na których można z nim wzmacniać relacje choćby poprzez smakołyki które uwielbia. Gdy kogoś bliżej pozna, sam przychodzi na pieszczoty dając się wytulić. Na wybiegu szaleje razem z kumplami urządzając gonitwy i bawiąc się w najlepsze. Na widok smakołyków radości nie widać końca, są podskoki i merdanie ogonem z jęzorem na wierzchu. Na co dzień w boksie jest spokojny, lecz będąc poza boksem lubi poszaleć. Toleruje obce osoby i psy. Toby(Tobi) został u nas wykastrowany i zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Foster

Foster jest 8-10 letnim dużym samcem w typie owczarka długowłosego. Do naszego azylu trafił ostatniego dnia maja i zamieszkuje boks 35. Foster to puszysty misiek który dobrze pilnuje swojego terenu. Widząc człowieka na horyzoncie, zwłaszcza obcego od razu ostrzega szczekaniem. Jest radosny i spokojny, lecz na wybiegu pokazuje jak dużo może mieć energii. Kocha spacery, korygowany ładnie idzie przy przewodniku. To mądry psiak podatny na szkolenia, pod warunkiem że obok jest dobry smakołyk. Lubi pieszczoty, zazwyczaj wtedy oddaje futerko do miziania podając przy tym łapkę, lecz na jego zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Foster początkowo może mieć dystans, lecz wystarczy spacer i paróweczki żeby psiak bardziej się otworzył. Gdy poczuje się zagrożony, może odskoczyć i ostrzec zębami lecz nie jest psem agresywnym a taka sytuacja zdarzyła się raz i trwało to kilka sekund. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szon

Szon to 7 letni samiec poniżej średniej wielkości. Trafił do nas pod koniec kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 4. Szon jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz będąc na wybiegu z kumplami pokazuje na jaką energię go stać. Lubi spacery i mizianki, zwłaszcza z osobą do której się przywiąże, do obcych początkowo może mieć dystans nie wiedząc czego może się spodziewać. Kocha szaleństwa na wybiegu, jest ogromnym łakomczuchem więc tym samym za pomocą smakołyków łatwo podatny na szkolenia. Lubi zabawy, pogonić za miśkiem, lecz zazwyczaj go nie przynosi. Szon jest psiakiem który w momencie kiedy poczuje się zagrożony, jest w stanie ostrzec pokazując zęby czy obszczekując, natomiast do osób z którymi jest związany i bardziej ufny takiego negatywnego zachowania nie ma. Po sierści przy karku można stwierdzić iż Szon najprawdopodobniej był psiakiem łańcuchowym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Kubuś

Kubuś jest 3-4 letnim małym samcem. Do Azylu trafił początkiem stycznia 2016 roku i zamieszkuje boks 26. Maluch gdy tylko zaufa od razu garnie się do pieszczot, a jak jeszcze nie ufa to wystarczy że z kieszeni wyskoczy paróweczka a Kubuś już siedzi na kolanach ;) Uwielbia szaleć na wybiegu z kumplami urządzając gonitwy. Spacerów również nie odmówi i chętnie pobryka w wysokich trawach. Jednym słowem jaki z Kubusia łakomczuch, taki sam pieszczoch. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Brenda

Brenda to duża 8-10 letnia suczka. Trafiła do nas w połowie marca 2016 roku i zamieszkuje boks 3. Jest wesoła i spokojna. Na widok człowieka ogonek chodzi dookoła a jęzorek wisi na wierzchu. Jest bardzo kochana, cały czas pragnie się przytulać, generalnie chodzi za człowiekiem krok w krok i ocierając się pyszczkiem nadstawia go do miziania. Kocha wybieg i spacery a podczas nich najbardziej lubi bieganie po wysokich trawach z dodatkiem smakołyków. Toleruje obce osoby i psy. Brenda została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psinkę również wysterylizowaliśmy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Szelma

Szelma jest 6 letnią dużą suczką. Do Azylu trafiła w połowie lutego 2016 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i żywiołowym przytulasem który podczas bliższego kontaktu cały czas zabiega o pieszczoty. Kocha spacery, ma mnóstwo energii i pomysłów, np.co by tu zrobić jak piłeczki się znudziły? może buda na spółkę z Daszą? ;) Uwielbia wybieg i to na nim głównie spala swoją energię goniąc za piłkami i koleżankami. Gdy wpadnie w jej pyszczek pluszowa maskotka to w ciągu bliższego czasu wiele z niej nie zostanie. Szelma jest psiakiem który zawsze ma uśmiechnięty pyszczek czy to widok człowieka, smyczy, smakołyków, sunia zawsze szaleje z jęzorkiem na wierzchu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Borys

Borys to 10 letnim mały samiec. Właśnie tak został nazwany przez właściciela który nie mógł się już nim dłużej opiekować. Do Azylu trafił początkiem kwietnia 2016 roku i zamieszkuje boks 37. To radosny psiak który bardzo szybko się u nas odnalazł zdobywając nowych kumpli a tym samym zabawy. Na co dzień bywa spokojny, lecz kiedy bryka na wybiegu z kumplami pokazuje jak dużo może mieć energii. Uwielbia spacery na których posłusznie chodzi na smyczy. Borys to typowy pieszczotliwy psiak który delikatnie wskakuje na kolana i skromnie wtula się czekając na mizianie. Jest ogromnym łakomczuchem, stąd też ładnie pozował na zdjęciach ;) Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Moris

Moris to średniej wielkości samiec mający 3 lata. Do Azylu trafił początkiem marca 2016 roku i zamieszkuje boks 32. Jest radosny i żywiołowy. Przy kontakcie z człowiekiem cały czas wyskakuje na kolana i wtula się w nogi szukając ciepła i pieszczot. Na widok smyczy skacze jak na trampolinie nie mogąc doczekać się spaceru. Jest energiczny, kocha szaleństwa na wybiegu jak i smakołyki. Na spacerach początkowo może pociągnąć na smyczy, lecz korygowany dorównuje człowiekowi. Moris jest ogromnym przytulasem, lecz w sytuacjach w których czuje się zagrożony może ostrzec. Podczas spaceru gdy ciągnął na smyczy i nagle zaplątała się smycz między łapkami, warczał na nią i atakując ją próbował się uwolnić. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Basti

Basti jest 10-12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił w połowie grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 15. Basti to pozornie spokojny psiak, ale tylko będąc w boksie. Poza boksem, zwłaszcza na spacerach przez dłuższy czas szaleje poznając nowe zapachy i tym samym biegając. Jest dużym pieszczochem lubiącym zabawy z człowiekiem. Na wybiegu głównie szaleje z kumplami, a gdy się już wyciszy, kładzie się obok nas i oddaje futerko do pieszczot. Ciężko jest Bastiego wyczesać przed spacerem w momencie kiedy nie jest wybiegany, wtedy się niecierpliwi i wiercąc się, poszczekując daje znać że najchętniej już by pobiegł. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Fazi

Fazi jest 10 letnim samcem poniżej średniej wielkości. Do Azylu trafił początkiem marca 2016 roku i zamieszkuje boks 20. Na co dzień jest spokojnym psiakiem spragnionym bliskości z człowiekiem. Potrafi wyskoczyć na kolana i długo się wtulać oczekując odrobiny pieszczot. Jest radosny i kocha spacery. Na wybiegu szaleje z kolegami, a jak tylko zauważy że ręka jest w kieszeni, od razu podbiega z myślą że to coś dobrego a łasuchem jest dużym. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dasza

Dasza jest 5 letnią suczką średniej wielkości. Do Azylu trafiła początkiem lutego 2016 roku i zamieszkuje boks 30. Dasza to żywioł kochający spacery, gdy widzi smycz podskoków nie widać końca. Kocha spacery, szaleństwa i dużo miłości od człowieka. Przy bliższym kontakcie często podskakuje i obejmuje kolana wtulając się i zachęcając do pieszczot. Na wybiegu szaleje z koleżankami urządzając gonitwy z zabawkami które wszystkie chce przechytrzyć. Jest bardzo kochana i spragniona pieszczot. Na co dzień radosna i energiczna. Toleruje obce osoby i psy, choć zdarzało się że mniejsza koleżankę z boksu przegoniła, natomiast z obecną super się dogaduje. Dasza została u nas zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, sunia została u nas również wysterylizowana. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Nodi

Nodi to 10 letni mały samiec. Do Azylu trafił początkiem grudnia 2015 roku i zamieszkuje boks 11. Jest wesołym psiakiem któremu na widok człowieka, ogonek chodzi na boki. Na co dzień jest spokojny, lecz będąc poza boksem zwłaszcza na wybiegu z kumplami, pokazuje jak dużo ma energii i co umie zrobić z pluszowymi zabawkami ;) Lubi szaleć za zabawkami i biegać z nimi w pyszczku, lecz pluszowe raczej nie mają szans na przetrwanie, z legowiskami bywa podobnie ;) Na spacerach wesoło podbiega patrząc po kieszeniach czy są może jeszcze paróweczki. Lubi pieszczoty, kontakt z człowiekiem aczkolwiek do obcych osób początkowo może mieć dystans, lecz nie trwa on długo jeśli ktoś zastosuje w jego przypadku metodę \"przez żołądek do serca\". Nodi gdy czuje się w jakiejś sytuacji zagrożony, może czasami ostrzec lecz nie jest agresywny. Psiak został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Został również u nas wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Jony

Jony (Dżony) to 7-8 letni samiec w typie terriera. Jest średniej wielkości, do Azylu trafił pod koniec października i zamieszkuje boks 19. Jony jest radosnym i spokojnym psiakiem. Lubi poszaleć na wybiegu, szybko nauczył się chodzić na smyczy tym samym polubił spacery. Początkowo do obcych ma dystans, ale już na pierwszym spacerze i smakołykach coraz bardziej przekonuje się do obcego człowieka. Jednym słowem Jonego można do siebie przekonać przez żołądek do serca. Toleruje obce osoby, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Jony został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Psiak został u nas również wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amor

Amor jest dużym 2 letnim samcem. Do Azylu trafił w połowie marca 2016 i zamieszkuje boks 33. Amor jest radosnym i żywiołowym psiakiem który kocha zabawy i towarzystwo człowieka. Ma mnóstwo energii, uwielbia szaleć i być w ciągłym ruchu. Spacery i wybieg to jego żywioł. Podczas spaceru lubi pociągnąć do silniejszego zapachu a siły ma dużo, więc jak nic przydałaby się lekcja chodzenia na smyczy, osoba która będzie wyprowadzała Amora musi mieć dobre hamulce. Będąc na wybiegu głównie szaleje z piłkami, a jak już będzie miał dość wtedy przychodzi na pieszczoty. Będąc na swoim terenie bywa ostrzegawczy w stosunku do niektórych obcych osób obszczekując je, stąd też wiemy że dobrze będzie pilnował swojej rodziny. Po pierwszym spacerze i smakołykom Amorek oddaje się pieszczo
Supełek

Supełek jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec listopada 2015 roku i zamieszkuje boks 26. Supełek to radosny i wielki słodziak. Kocha każdego człowieka i zawsze zabiega o kontakt podskakując i pchając pupola na kolana. Uwielbia spacery i szaleństwa na wybiegu z kumplami. Na co dzień jest spokojny, lecz zachęcany do zabaw potrafi być żywiołowy. Supełek zapewne świetnie sprawdzi się w domu rodzinnym w którym będzie oddanym pieszczochem. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gordon

Gordon jest 8 letnim dużym samcem. Do Azylu trafił początkiem września 2015 roku i zamieszkuje boks 19. Gordon to radosny i żywiołowy psiak kochający zabawy. Będąc na wybiegu i mając w zasięgu piłkę nic innego się nie liczy jak aportowanie. Kocha spacery podczas których zdarza się że bardziej pociągnie na smyczy, nawet na nich potrafi się skupiać na zabawach bądź w poszukiwaniu kamieni jako zastępczych piłek i często wracając z nimi ze spaceru. Uwielbia szaleć, ma mnóstwo energii jeśli jest tylko piłeczka to trwa to godzinami. Gordon lubi kontakt z człowiekiem, być głaskanym, lecz kiedy coś mu nie odpowiada potrafi ostrzec warczeniem. Robi to zazwyczaj wtedy kiedy na coś nie ma ochoty a my ingerujemy w jego otoczenie, tak jak sen na wybiegu a tu trzeba było iść do boksu. Gordon zapewne świetnie będzie pilnował posesji swojej rodziny. Jest psiakiem od którego trzeba wymagać będąc stanowczym a nie tylko głaskać, z czasem takie relacje się zakorzenią a wtedy można stworzyć wspaniałą więź zwłaszcza podczas zabaw, pokazując Gordonowi co jest pozytywne a co nie. Toleruje większość obcych osób, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru drugiego psa. Gordon został u nas zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, psiaka również wykastrowaliśmy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Cheetos

Cheetos jest 12 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec sierpnia 2015 roku i zamieszkuje boks 28. Cheetos jest spokojnym i radosnym słodziakiem który potrzebuje ciepła człowieka. Przy bliższym kontakcie wtula się z całych sił prosząc o więcej i nie odstępując na krok. Uwielbia spacery podczas których często zwraca uwagę na przewodnika prosząc o odrobinę czułości. Cheetos zanim do nas trafił mieszkał ze starszą osobą która z powodów zdrowotnych nie była w stanie dłużej się nim zajmować. Toleruje obce osoby i większość psów. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Vito

Vito jest 7 letnim małym samcem. Do Azylu trafił pod koniec maja 2015 roku i zamieszkuje boks 24. Jest radosnym i spokojnym psiakiem, lecz żywiołowości poza boksem mu nie brakuje. Kocha spacery, wybieg i wszystko zrobi żeby móc się troche wyszaleć. Drapany po grzbiecie, wygina się pokazując w którym miejscu jeszcze dopieścić. Jest łasy na smakołyki, zwłaszcza na parówki i to właśnie na ich widok Vito jest skłonny do szkoleń. Toleruje obce osoby i psy, aczkolwiek zdarza mu się dominacja kiedy parówka spadnie koło kolegi ;) Nie wydajemy psów na łańcuch!
Onix

Onix to 2 letni samiec średniej wielkości. Do Azylu trafił początkiem maja 2015 roku i zamieszkuje boks 8. To psie dziecko kochające szaleństwa, zabawy i amory. Początkowo wygląda na psiaka mającego dystans do obcej osoby, lecz gdy tylko zniżymy się do jego poziomu, od razu podchodzi a już po chwili zachęca do pieszczot podając łapy i nadstawiając pychola. Ma dużo energii, uwielbia bieganie na spacerach jak i brykanie po wybiegu. Onix to psiak który najprawdopodobniej ładnie będzie pilnował swojego terenu. Na widok obcych osób ostrzega szczekaniem, lecz nie jest agresywny, po prostu daje znać że nadchodzi ktoś obcy, podobnie jest na spacerach gdy nagle usłyszy obcy głos. Jest mądrym psiakiem łasy na parówki a tym samym dzięki nim podatny na szkolenia. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Zazu

Zazu to 12 letni mały samiec. Do Azylu trafił pod koniec marca 2015 roku i zamieszkuje boks 29. Zazu jest spokojnym psiakiem któremu brakuje zaufania do człowieka. Podchodzi z dystansem nie wiedząc co pozytywnego go spotka. Lubi chodzić na spacery lecz zakładanie obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością. Do Zazu najlepiej podejść przez żołądek do serca. Uwielbia parówki a dzięki nim jest bardziej skory zrobić krok w kierunku człowieka. Przy bliższej ingerencji czuje się niepewnie a wtedy ostrzega zębami bądź próbuje chwycić. Gdy do nas trafił miał na sobie ciężką skórzaną obrożę przypominającą wiejską łańcuchową. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Gerek

Gerek to 10-12 letni mały samiec. Do Azylu trafił w połowie lutego 2015 roku i zamieszkuje boks 30. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który przy odrobinie poświęconego mu czasu oddaje swoje futerko do pieszczot. Uwielbia smaczki i jest ogromnym łakomczuchem, to właśnie dzięki nim w jeden dzień nauczył się chodzić na smyczy i kojarzyć spacery z przyjemnością. Na wybiegu szaleje z jęzorem na wierzchu goniąc z kumplami z boksu. Toleruje obce osoby i psy. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Baggy

Baggy  jest samcem średniej wielkości mający 6 lat. Do Azylu trafił pod koniec  lutego 2015 roku i zamieszkuje boks 7. Baggy to radosny i spokojny  psiak który nie ma od pierwszej chwili zaufania do człowieka, lecz  wystarczy się przejść z nim na spacer a wtedy szybko się przekonuje a  jeszcze szybciej jak z kieszeni wyskoczy parówka ;) Lubi przytulasy,  drapanie pod pyszczkiem i spacery. Gdy komuś zaufa staje się oddanym  Baggym wymagającym kontaktu i już po chwili podskakuje kładąc łapki na  kolana. Jest typem psiaka z którym fajnie spędzony czas pokazuje mu że  warto się otworzyć i oddać psie serducho. Toleruje obce osoby i psy. Posiada elektroniczny identyfikator- czip. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Tobiś

Tobiś to mały samiec mający około 8 lat. Do Azylu trafił pod koniec października 2014 roku i zamieszkuje boks 23. Jest radosnym i spokojnym psiakiem który do człowieka jest jeszcze troszke nieśmiały. Przy kolegach z boksu skromnie podchodzi machając ogonkiem i pozwalając się głaskać, a jak jeszcze zobaczy smaczka, odwaga sama mu przychodzi. Na wybiegu szaleje razem z kumplami, lecz na smyczy dopiero uczy się chodzić. Toleruje obce osoby i psy. Posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest kastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Sonia

Sonia to mała suczka mająca około 3-4 lata. Do Azylu trafiła w sierpniu 2014 roku i zamieszkuje boks nr 3. Jest spokojną psinką której brakuje zaufania do człowieka. Na co dzień jak jest ruch, przesiaduje za budami, czasami tylko wyjdzie zobaczyć co się dookoła dzieje. Sonia da się pogłaskać, ale nie wykazuje zainteresowania kontaktem z człowiekiem. Jest psiakiem wycofanym, potrzebuje człowieka który da jej troszkę czasu i cierpliwości aby mogła w pełni zaufać i być oddanym pieszczochem. Suczka nie umie chodzić na smyczy, toleruje psy i obecność obcych osób. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Dany

Demol

Demol jest około 7 letnim samcem średniej wielkości. Do Azylu trafił pod koniec czerwca 2014 roku i zamieszkuje boks nr 23. Demol to wesoły i żywiołowy psiak który po chwili podchodzi i dopomina się o chwile czułości. Wtulając się w kolana podskakuje dając łapki i nadstawiając pyszczek do pieszczot. Kocha wybieg, uwielbia szaleć i biegać, wtedy jest w swoim żywiole. Demol ma dużo siły, lubi spacery, ciągłe buszowanie i ciągnięcie na smyczy więc nad tym trzeba u niego popracować. Na widok obroży, piruetów i radości nie widać końca. Wybieg i zabawki to dla niego przyjemność, do tego człowiek i nic więcej nie potrzeba do szczęścia. Demol jest psem który wymaga wobec siebie dużego szacunku, jeśli czuje się w jakiejś sytuacji niekomfortowo, bądź zagrożony, np. gdy ktoś by go skarcił, czy nawet uderzył, a wiemy że taka sytuacja była podczas interwencji z osobą trzecią, to jest w stanie złapać. Toleruje obce osoby, jeśli chodzi o psy to zależy od charakteru ale większość toleruje. Demolowi założyliśmy elektroniczny identyfikator- czip, psiak został również u nas wykastrowany. Nie wydajemy psów na łańcuch!
Amar

Foto: Ilona Drwal

Opis: Ilona Drwal